Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 24 maja 2014, 19:51

Klimat wiele się im nie zmienił od lat i nigdy nie było takiej skali krzywicy.
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: anima60 » 24 maja 2014, 20:08

Ej tam, Babina, za bardzo wierzysz w to -co tendencyjnie- dziennikarze nakręcą (rofl
Powinni dziecko zabrać za to, że mamusia dawała mu za mało wit. D3

Powiem tak: ja filtry stosuję, jakoś mi od nich plam nie przybywa ani nie robią się ciemniejsze
Rzeszotnienia kości też u mnie nie stwierdzono
Owszem są doniesienia, że filtry mogą działać karcynogennie, ale promienie UV też tak działają - który rak lepszy? - kto wie?

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Nataa » 24 maja 2014, 20:26

Jak się nie przesadza z promieniami słonecznymi, to nie ma takiej dużej obawy, że rak będzie.
Z umiarem trzeba, bezpiecznie.

mariola72
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 406
Rejestracja: 23 mar 2010, 10:04
Lokalizacja: Wyspy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: mariola72 » 24 maja 2014, 20:49

anima60 pisze:Powinni dziecko zabrać za to, że mamusia dawała mu za mało wit. D3
Na Wyspach nie podaje sie noworodkom i malym dzieciom wit D3...Gdy 5lat temu urodzilam w Anglii mojego synka,polozna patrzyla na mnie jak na wariatke,gdy pytalam o wit D. Gdy dziecko jest karmione sztucznie to ok,ta wit znajduje sie w mieszance,ale jak dziecko jest karmione piersia to nie otrzymuje niestety.
Malo tego zaszokuje was czyms jeszcze...moj maly po urodzeniu dostal zoltaczki i to tak silnej,ze byl az pomaranczowy,a oni mi kazali go do slonca wystawiac (giggle ...pytam ich do jakiego slonca,skoro caly czas deszcz pada (to byl maj),koniec koncow tylko krew mu w szpitalu pobrali i na tym sie skonczylo :)

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: anima60 » 24 maja 2014, 21:18

No i mamy odpowiedź -jest w Anglii krzywica, bo nie dają dzieciom witaminy D.
Ale po co smarują dzieci filtrami?

mariola72
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 406
Rejestracja: 23 mar 2010, 10:04
Lokalizacja: Wyspy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: mariola72 » 24 maja 2014, 21:35

Nie wiem...czasem mysle,ze nie maja swiadomosci,a powiem wam,ze filtrow wszelkiej masci ci u nas dostatek,wiec kupuja nagminnie,a jak kupuja to i stosuja.
Ja osobiscie nie stosowalam nigdy,ale plamy mam niestety pociazowe i to na twarzy,i nie mam pojecia jak sie tego dziadostwa pozbyc.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: anima60 » 24 maja 2014, 21:47

mariola72 pisze: plamy mam niestety pociazowe i to na twarzy,i nie mam pojecia jak sie tego dziadostwa pozbyc.
Takie plamy są trudne do zwalczenia, bo są prawdopodobnie na tle hormonalnym. Trzeba by zacząć od wizyty u endokrynologa, ale w Anglii to pewnie najpierw od GP.
Raczej będzie ciężko (pleure ja dopiero po wielu próbach pozbyłam się tego dziadostwa

mariola72
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 406
Rejestracja: 23 mar 2010, 10:04
Lokalizacja: Wyspy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: mariola72 » 24 maja 2014, 22:23

Musze sie w koncu wziac za to dziadostwo tylko najpierw musze czas znalezc,a potem kompetentnego GP,ktory mnie odpowiednio pokieruje,bo jak trafie na konowala,to mi prawdopodobnie paracetamol przepisze (giggle

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Nataa » 24 maja 2014, 22:38

mariola72 pisze:Nie wiem...czasem mysle,ze nie maja swiadomosci
Z różnych filmów dokumentalnych wynika, że nie mają świadomości w wielu sprawach, chociażby w kwestii żywienia dzieci. Młode matki dają nawet kilkumiesięcznym fast foody. Czy oni nie czytają niczego? Przecież mamy 21 wiek.

mariola72
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 406
Rejestracja: 23 mar 2010, 10:04
Lokalizacja: Wyspy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: mariola72 » 24 maja 2014, 22:53

Dla mnie Anglia to same skrajnosci...z jednej strony dzieci zaczynaja szkole w wieku 4lat,moj 5latek konczac reception (nasza zerowka) pieknie mowi po angielsku ( zaznaczam,ze kontakt z jezykiem mial tylko w przedszkolu i w szkole ),czyta tak rozbudowane teksty,ze oczy przecieram ze zdumienia,dodaje i odejmuje do 20stu, zna wszystkie figury geometryczne i to wszystko zasluga szkoly,a z drugiej strony malolaty koncza nauke w wieku 16tu lat,rodza dzieci i zyja z zasilkow :) i skad wtedy oni maja miec swiadomosc? gdzie tu wymagac od nich czytania,ajk oni pewnie nawet czytac nie umieja :)

Kluby fitnes na kazdym rogu,zajecia wszelkiej masci ogolnie dostepne,co kawalek boiska, a z drugiej strony ludzie mega otyli,i to tak otyli,ze nie sa w stanie sie poruszac to jezdza na tych wozkach...

W sklepach owocow i warzyw bez liku caly rok,a oni wpieprzaja te gotowce z zarazarek,wrzuca w mikrofale i po sprawie.

Takich przykladow mozna by mnozyc .

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”