Sabrina pisze:. Drogie Panie mamy po 5 dych i wiec w naszym wieku nie istnieje idealna cera choć byśmy ją zdarly kwasami do bialej kści i naciągnęly az za uszy(happy
no co racja to racja Sabrina.
Ale chcę zauważyć, że pielęgnacja może swoje zrobić. Niestety, jak w przypadku walki z kilogramami jest to proces długi i musi być systematyczny. Inaczej

. ja wiem, że tu jest sporo zwolenniczek opalania, ale po 50. bez ochrony na twarzy lifty nie na długo pomagają. Zawsze zresztą patrze na Dodę (abstrahując od jej stylu ubioru, bo nad tym się nie zastanawiam). Są w necie foty z początków jej kariery- babka opalona na maxa. Jak się porówna z obecnym makijażem, na którym zawsze ma zero opalenizny, blada twarz, to nie ta sama kobieta. Z prowincjonalnej "blachary" zrobiła się dama.
Ja w zasadzie nie używam żadnych podkładów, bo też nie lubię. A po kilkuletnim użyciu retinolu (nie kremu z retinolem, bo też w to nie wierzę), jakoś nie widzę potrzeby maziania się podkładami. Ale krem z filtrem - obowiązkowo. na to trochę pudru, żeby się nie świecić i jest OK. No te plamy na twarzy (przebarwienia od słońca) w starszym wieku mnie przerażają.