Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: anima60 » 04 maja 2014, 18:40

Dana, ja to się tak bardzo nie suplementuję - tylko te hormony płciowe + vit. D3 w dawce 2-4 tys. dziennie, no i z musu ChelaMag + Kalipoz, bo jak nie wezmę tych ostatnich, to mnie skurcze łapią. Dobrze byłoby jeszcze łykać kwasy omega 3 i 6, ale dla mnie to już byłoby za dużo, kupuję czasem olej lniany, ale i rzepakowy by wystarczył.
No i czasem piję drożdze, jak Babina.

Tych mazideł co Wy stosujecie nie znam, ale ja w kremy nie bardzo wierzę, wchłania się tego znikomy procent, większość wyparowuje zanim się wchłonie, to nie chce mi się z tym babrać . Stosuję zwykle coś gotowego z drogerii, tak w cenie do 20 zł + czasem retinoidy z apteki. Filtry latem stosuję bezwzględnie, bo inaczej mi plamy wyłażą. Czytałam, że są niebezpieczne, ale ściślejszych danych nie znam. Podobno te dane celowo nie są publikowane, żeby nie siać paniki, skoro są ewidentne korzyści, tj. mniej raków skóry...
Ja o skórę dbam bardziej od środka, czyli mezoterapia, hormony, odpowiednia dieta, antyoksyganty (herbatki piję: pokrzywa+szałwia+głóg, takze zielona herbata, czasem czerwone wino)

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: marena103 » 04 maja 2014, 19:14

Od trzech lat biorę tabletki anty, dostałam od gienka na przesunięcie okresu przed operacją i biorę do dziś, jeden miesiąc w tamtym roku nie miałam tabletek, tuż po operacji kręgosłupa, nie mogłam pójść do lekarza po receptę, miałam wszystkie możliwe objawy przekwitania, uderzenia gorąca co 10 min, drżenie rąk, palpitacje serca, poty...masakra, a zaczęłam brać tabletki i z godziny na godzinę czułam jak ustępują objawy, nie przestane brać tabletek chyba do końca świata, nie tyje po nich, i czuję się dobrze, w czasie kiedy nie przyjmuje się tabletek mam masakryczne bóle głowy, przechodzą z pierwszą tabletką. A jak przekwitne to pogadam z gienkiem żeby mi wyciął jajniki i z głowy, jetem w grupie ryzyka, kobiety w moeje rodzinie umierają na raka, mama miała przeżutowego do mózgu, nie znaleźli źródła siania, babica (ze strony mamy) miała raka trzonu macicy, ale najprawdopodobniej tęz był przerzutowym z jajników, prababcia rak skóry, więc po co żyć z bombą zegarową że kiedyś, lepiej wyrżnąć i mieć z głowy
Poza tabsami przyjmuje tylko tran w kapsułkach, tran z dorsza i tyle, B12 nie biorę bo się od niej tyje, a ja ciągle walczę z własną tuszą, bo zawsze mam o 2-3 kg za dużo. O twarz dbam w miarę regularnie, na słońcu filtr od dawna nie jakiś duży bo mam ciemną karnację, ale 20 stosuje albo i 30 pod oczy szczególnie, kremy nawilżające, co tydzień jakaś maseczka, gotowa kupiona w drogerii ale jednak, i co 3 miesiące kosmetyczka, głównie mikrodermabrazja, albo peeling kawitacyjny i jakaś dobra maska. O dobroczynności wit. C oglądałam ostatnio bardzo ciekawy program na BBC, gdzie dziewczyna przyjmowała dożylnie olbrzymie dawki i wyleczyła się z raka chłoniaka, wiadomo że uwalnia wolne rodniki i jest anty rakowi, muszę sobie kupić, a w żadne suplementy gotowe na głowy swędzenie i tyłka bolenie, nie wierzę. (shake
Właśnie kończy mi się krem do twarzy z Total of olaz, i kupię sobie na allegro z Clareny Golden Vit C, miałam go i jest rewelacyjny.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 04 maja 2014, 19:18

http://www.blog.straganzdrowia.pl/na-zd ... ow-omega-3#" onclick="window.open(this.href);return false;
Ze względu na kwasy , biorę len. Teraz mam mielony więc na łyżke i popijam. Gdy mam siemię , to tylko zalewam wrzątkiem i gdy przestygnie to wypijam. Nie ma wtedy gluta i jest całkiem dobry.
Filtry powodują bezpłodność ale w naszym wieku to żadna szkoda (giggle . Filtry są w każdym podkładzie więc można powiedzieć, że używam ale ciało opalam i nie stosuje podkładów.Lubię być opalona...
Miałam próbkę Eucerina.Wydał mi sie bardzo dobry ale w tej aptece gdzie dostałam próbkę kosztował chyba koło 90 zł. Patrzę , a w aptekach internetowych mniej niż 60 zl.!!
zadowolona

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Dana_2 » 04 maja 2014, 19:45

babina7 pisze:Rany boskie!!Ale tego (giggle . Nie uważasz, ze lift zadziałał a nie te smarowidła (giggle ??

przeciez lift był 5 lat temu a ja uważam ze wyglądam dalej świetnie (giggle tak całkiem powaznie moje smarowidła naprawdę działają, przynajmniej na moja cerę.
Własnie wróciłam z kolejnej udanej wycieczki i powiem nieskromnie, ze usłyszałam kilka komplementów od uczestników grupy (oczywiscie stosownych do wieku (rofl

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 04 maja 2014, 21:31

ja też byłam i zobaczyłam takie cudo (rofl upload/1399231764_20140406_160149.jpg
i też takie tablice......nadchodzą.....
upload/1399231827_20140406_130523.jpg
upload/1399231875_20140406_131213.jpg
5 lat czy 15 lat po zawsze będziesz lepiej wyglądać niż rówieśnice.
zadowolona

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 05 maja 2014, 00:17

dla Uli
http://www.hm.com/pl/product/25049?article=25049-A" onclick="window.open(this.href);return false; można nosić na czoło
http://www.hm.com/pl/product/28141?article=28141-A" onclick="window.open(this.href);return false; fajny bo ma regulowane zapięcie
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: ullrike » 05 maja 2014, 12:57

Dzieki babinka :)
u mnie w domu gdzies się chyba przewraca taki daszek ,bialo -błękitno pomarańczowy.jak będzie potrzebny to zaloze.
natomiast zaliczam pierwszy dzień w pracy ,haha .Zero podpadziochy ,nic po mnie nie widać ze jakas metamorfozę przeszłam .
normalnie funkcjonuje patrze ludziom w twarz i oni tez na mnie normalnie .Szwow nie widać bo za włosami ,siniaków tez nie bo tylko maly został na szyi ,a mam na sobie cienki golfik;P
Zadnymi podpadającymi korektorami nie musiałam się zamazywać.

No a wy tam cudujecie z ta pielegnacja az strach to wszytsko czytac co wypisujecie hehe.

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: kimm » 05 maja 2014, 14:18

Ullrike - już nie chcę zaśmiecać w liftach, ale powiedz mi proszę, ile czasu minęło od Twojego pierwszego maila do Profesora /rozmowy telefonicznej?/ do liftu? (rire

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: ullrike » 05 maja 2014, 14:23

jakos w polowie grudnia zadzwoniłam gdy wiedzilam ze będę mieć majowy weekend wolny w pracy.
kazal przyslac maila ze zdjciami a ja pisemnie zaproponowałam konkretny mnie intersujący termin.Odpisal ze ma ta data jest wolna ,wiec ja zaklepałam .

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: kimm » 05 maja 2014, 16:50

ullrike pisze:jakos w polowie grudnia zadzwoniłam gdy wiedzilam ze będę mieć majowy weekend wolny w pracy.
kazal przyslac maila ze zdjciami a ja pisemnie zaproponowałam konkretny mnie intersujący termin.Odpisal ze ma ta data jest wolna ,wiec ja zaklepałam .
dzięki (flower)
chyba będę dzwonić (bronze
zastanawiam się tylko, czy da radę te wszystkie formalne sprawy załatwić przez internet, a przyjechać już tylko na sam zabieg... czy jednak konieczna jest wcześniejsza, osobista konsultacja... no i czy dam radę całkiem sama, już tam na miejscu - tzn. czy osoba towarzysząca jest niezbędnie konieczna...
muszę chyba skoczyć do liftów i wszystko jeszcze raz przeczytać (clin

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”