TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 17 kwie 2014, 20:28

no wlasnie wlasnie ,a super kolezanka czeka i czeka na te pamiatki (clapping
Poswiadczam ze spodenki sa naprawde bardzo fajne ,mysle ze stworzone na kazdy zadek .Nie pogrubiaja ,a wprost przeciwnie wyszczuplaja.
I material jest w nich taki gesty ze zamaskuje kazde tluste kolana czy inne czesci odnozy .Te spodnie swietnie kryja tlustosci .

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 18 kwie 2014, 10:19

Ojjj Babinko wspólczuje,ale z jednej strony zazdroszcze bo dy bym byla chora nie musiala bym gotowac i nie poszla bym na rodzinną impreze w poniedzialek (headbang Tak strasznie nie lubie rodzinnych spotkań imienin,grili,wesel ,komunii, chrzcin....chyba mam jakiś dziwny rodzaj depresji. W wakacje musze isc na wesele i juz od pół roku o tym mysle,ze musze tam pojsć!!! Najgorzej jak musze zrobić imieniny moje i męża,dostaje szalu,a 10 lat temu imprezy organizowalam co pare dni. W ogóle to nic mi sie nie chce,tylko bym lezala,czytala ksiazki albo oglądala tv. Szlak mnie trafia jak musze gdzies iść i sie ubierać,malowac...Musze sie zmobilizować,bo mam kostkę do kropienia (zarosnięta trawa),syf w domu,gotowac musze,jakies zakupy na swieta zrobić..kur...masakra (headbang (puke
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 18 kwie 2014, 10:42

ja spotkania lubię ale nie świąteczne (giggle . Nie lubię siedzenia przy stole. Grila mogę robić co sobotę (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 18 kwie 2014, 12:24

diety cd.
po mazurku zostal pojemnik.
teraz patrze czy baba ze sliwkami dobra (bow

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 18 kwie 2014, 12:35

a ja wczoraj zrobiłam domowy smalczyk z duuuużą ilością cebulki. Ale pyszny!!!
Nie ma w domu nic slodkiego poza cukrem i miodem (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 21 kwie 2014, 12:12

niebieska pisze:diety cd.
po mazurku zostal pojemnik.
teraz patrze czy baba ze sliwkami dobra (bow
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
przyznaję się i ja, że po orzechowcu zostało wspomnienie, a połowę blaszki sama zeżarłam!

Poza tym objadanie w normie. Wyposzczony i ćwiczony brzuch nie daje się we znaki, ani też nie odstaje nadto.

Dalej przyznawać się do świątecznych grzechów!
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 21 kwie 2014, 12:23

u mnie zero objadania.....Niby mam tylko 37,5 st. gorączki ale jestem taka słaba, że nie chce mi się żyć ani jeść. Mąż kaszle , ja kaszlę i siedzimy jak dwa staruchy. Dzisiaj piękna pogoda , miałam isć w góry , ale ledwo doszłam do sklepiku osiedlowego po cytrynę....Robię syrop z cebuli, jak nie pomoże to chyba tylko ziemia wyciągnie.................
zadowolona

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 21 kwie 2014, 13:06

Oj wzięło Cię babina :) Jaka ziemia :) nakopać Ci do tyłka!

Popatrz na plusy cyt. "zero objadania" :D

Chwalę się, że właśnie zaliczyłam 40 min solidnych ćwiczeń z trenerem Avon na yt (brzuch i klatka).

W gości idziemy na 18, więc teraz byczenie z kawką na tarasie i podziwianie przyrody w rozkwicie!
Uwielbiam wiosnę.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15365
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: cyryl-bea » 21 kwie 2014, 22:45

babina7 pisze:u mnie zero objadania.....Niby mam tylko 37,5 st. gorączki ale jestem taka słaba, że nie chce mi się żyć ani jeść. Mąż kaszle , ja kaszlę i siedzimy jak dwa staruchy. Dzisiaj piękna pogoda , miałam isć w góry , ale ledwo doszłam do sklepiku osiedlowego po cytrynę....Robię syrop z cebuli, jak nie pomoże to chyba tylko ziemia wyciągnie.................

no..no...
i nie wybieraj sie przypadkiem w odwiedziny do nikogo na cmentarz bo najdą cie dylematy, czy w ogóle w tym wieku oplaca ci sie wracac (giggle
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 21 kwie 2014, 23:25

Mieszkam obok, to żaden problem z wracaniem (rofl (rofl (rofl (rofl
zadowolona

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”