TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
blazoo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 199
Rejestracja: 02 wrz 2013, 12:25
Lokalizacja: centrum

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: blazoo » 12 kwie 2014, 15:28

Dziewczyny! Zastanawiam się po co Wy się tak męczycie?Jeśli masz ochotę na słodycze to zjedz z przyjemnością i też z przyjemnością ich nie zjesz a jeśli będziesz siebie rozliczać z każdej czekoladki to wejdziesz w "system naczyń połączonych" czyli każda czekoladka i złość z powodu "tej czekoladki" napędza apetyt na kolejną czekoladkę.........Dziewczyny! Wyluzujcie! Korzystajcie z przyjemności życia a staną się czymś, czym nie jesteście już zainteresowane.Mam nadzieję,że wiecie o co kaman?/ Uwielbiam to słowo....kaman ....jaka pisownia takie podejście do sprawy/ (bear

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 12 kwie 2014, 17:23

wole sobie wydzielac slodycze w rozmiarze 34, niz obzerac sie czymkolwiek jako 40.

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Dana_2 » 12 kwie 2014, 17:41

niebieska nosisz rozmiar 34 i jeszcze narzekasz? ech grzeszysz dziewczyno (rofl

Awatar użytkownika
blazoo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 199
Rejestracja: 02 wrz 2013, 12:25
Lokalizacja: centrum

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: blazoo » 12 kwie 2014, 18:16

niebieska pisze:wole sobie wydzielac slodycze w rozmiarze 34, niz obzerac sie czymkolwiek jako 40.
To już sobie nie wydzielaj bo znikniesz (giggle Poważnie, to jesteś szczuplutkie dziewczątko no,chyba że masz osteoporozę (giggle

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 13 kwie 2014, 07:26

blazoo a co do tego ma odwapnienie kości, a niebieska to tak się pieści ze sobą, drobna jest i mega zgrabna....ale ma rację, lepiej sobie coś wydzielać niż potem zrzucać i mieć problem z nadmiarem rozciągniętej skóry...
a najlepiej to sobie wydrukować totalnego grubasa jak foka, i ponaklejać na wszystko z napisem, jak będę jeść czekoladki to tak będę wyglądać już wkrótce....
2GRUBA.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 13 kwie 2014, 10:17

oj dziekuje skarbie (flower)
ja szykuje sie juz do wyborow "miss babc" ale nie tych polskich a zagranicznych (happy
najlepiej sie czulam z 52 kg, chyba ich juz nie osiagne, bo wtedy mialam tylko diete.
teraz na pewno bede ciezsza przez ruch, ale najwazniejsze sa wymiary.
dopoki nie jest bardzo cieplo bede walczyc (latem jakos nie moge cwiczyc i zawsze tyje), tym bardziej, ze dobitnie dotarlo do mnie, ze trzeba to zrobic tu i teraz, nie ma co odkladac na mityczne kiedys, bo moze juz sie nie dac.

sabrina, na slodycze najlepszy jest jakikolwiek ruch z licznikiem spalonych kalorii.
kiedy widze jak malo sie spala, trace ochote.
na mus trzymam grzeski kakaowe- 137 kcal, albo jem orzeszki, niektorym sprawdza sie cola zero.
mam nowy tez nowy sposob, po tym jak mi sie szarlotka znudzila, ale najpierw przelicze kcal.
w ogole to ze slodyczami jest tak, ze jak sie nie je to sie nie chce,
jak sie zacznie to ciagnie po kolejne.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 13 kwie 2014, 12:17

a co ja biedna mam robić? Słodyczy wiele nie jem, często robię dla wnuczek lody i coś tam poliżę Albo obliżę mikser (giggle ale nie mogę wiele ćwiczyć , bo kręgosłup...... Zawsze dużo ćwiczyłam i teraz widać, że przestałam (envy . Na wadze mniej niż 60 ale chciałabym 55!!!! Widać grubszą talię i nogi. Czuje jak rurki mnie opinają , a rok temu nogawki były takie fajne latające....Mogę brzuszki ale to na nogi ani talię nie działa. Kilka dni temu zrobiłam ok. 10km na rowerze (po równym) jednak wieczorem kręgosłup chrobotał jak drzwi od stodoły.....
zadowolona

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Dana_2 » 13 kwie 2014, 12:26

babina a na jakim rowerze jezdisz? bo generalnie po równym i na holendrze (miejskim) nie pwoinno nic sie dziac z kregosłupem.
Ja mam równiez problemy z kregosłupem i to dosc powazne, od zawsze słysze wzmocnic miesnie i na ile moge "wzmacniam" (giggle mnie bardzo pomagały zabiegi sanatoryjne, wykupowałam prywatnie w uzgodnieniu z rehabilitantem i narazie kregosłup nie boli (giggle troche szyjny mnie boli ale mam od 6 m-cy zestaw cwiczen na wzmocnienie miesni barkowych (tez ze wzgledu na zesłoroczne złamanie główki barkowej) i od poniedziałku zaczynam pod okiem rehabilitanta kolejny zestaw (yes)
wg mnie powinnas na stałe wprowadzic cwiczenia w uzgodnieniu z rehabilitantem czy ortopedą. Ja niestety w domu nie mam motywacji do ćwiczeń, wiec chodze na siłownie (taką dopasowną do potrzeb (giggle i jak mi czas pozwala top wykupuje turnusy rehabilatacyjne. Zestaw ćwiczen mam zmieniany srednio co 6-8 tygodni.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 13 kwie 2014, 12:29

jak to co?
maszerowac, sluchawki na uszy i won z domu na 30- 40 minut.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 13 kwie 2014, 13:07

Mam miejski i lubię go i mam górala (z ramką, męski) i na niego nie wsiądę, bo boję się tak przerzucać nogę przez siodełko (giggle . Na tym miejski w czasie pedałowania ruszają sie lędźwie i wtedy boli i chrupie (envy . Maszerować nie lubię . Mam kręgozmyk. Może dysk wysunąć sie i będzie dopiero gorzej. Wkrótce będę mieć cwiczenia Mckenziego
zadowolona

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”