TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 29 mar 2014, 23:02

Wiesiunia ty to zawsze drastyczne masz metody.
niby raz a dobrze ,szkoda tylko ze co jakis czas jest powtorka...

A ja juz w domu ,zwazylam sie 65 kilo czyli w normie przedzial sprzed podrozy ,ani specjalnie przytylam ani za wiele nie schudlam.
Na zdejciach widac za to blee tluste lapy ,szeroka talie i plecy .Nozki tez takie tlusto mocarne.
No nie do lata to jeszcze daleko do lepszej figury :)
przed samym domem potknelam sie o walizki wywalilam i mam kolano napuchniete obolale ,chodze ze sztywna noga ,5min lezalam w bolu zanim na gore dowloklam sie po poreczy (headbang .
klub na najblizszy czas mi odpada.Zeby tylko nie byla to rzepka peknieta albo sciegno urwane.

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Wiesiunia64 » 30 mar 2014, 07:47

Ulka, poczytałam trochę o głodówkach i to mnie przekonało. Rzeczywiście, jak ma się zakwaszony organizm, to za cholerę nie mogę schudnąć. Męczę się tylko dietami bez wyraźnego efektu. Teraz po nie żarciu, do tego lewatywach (które są wskazane)- czuję się super. Jeszcze z 3-4 dni i powoli będę wprowadzać soki, warzywa, kasze. Ciałko robi się fajne. Czuję się lekko i mam mega energię.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 30 mar 2014, 10:22

dwa razy byłam na głodówkach 4 -ro dniowych (wg Tombaka) . On poleca co pół godziny picie ok.szklanki soków własnej roboty z pomarańczy, greipftuta i cytryny , właśnie w celu odkwaszenia. Fakt , że człowiek czuje sie super!
Ja będę sama kilka dni to też sobie zafunduję.
Lewatywy w życiu bym sobie nie dała zrobić (giggle . Nie ró za często bo rozleniwisz kiszki i potem sama ni rusz......
zadowolona

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Wiesiunia64 » 30 mar 2014, 10:42

babina, piję wodę i ewentualnie herbatę ziołową (najwięcej pokrzywy). Co do lewatywy, w tej głodówce to konieczność. Najbradziej się cieszę, że dupska i ud ubywa. Cellulit znacznie mniejszy (rofl O dziwo, mam wstręt do słodkości

Awatar użytkownika
Livulka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2378
Rejestracja: 08 sie 2010, 17:12
Lokalizacja: UK

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Livulka » 30 mar 2014, 13:08

Wiesiunia usunęłam twój link (angel

Z regulaminu:
* Zakaz dotyczy reklamowania innych for w podpisie oraz podawania do nich linków.
http://www.facebook.com/portalbeautywpolsce" onclick="window.open(this.href);return false;

JAK WEJŚĆ DO GALERII ZAMKNIĘTEJ
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... =26&t=2799" onclick="window.open(this.href);return false;

SAMOUCZEK DLA UŻYTKOWNIKÓW
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 26&t=11210" onclick="window.open(this.href);return false;

Zajrzycie także na nasz portal, można tam przeczytać interesujące artykuły http://beautywpolsce.com/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Wiesiunia64 » 30 mar 2014, 13:16

livulka, nie ma sprawy. Nie wiedziałam. Sorrki (inlove

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 30 mar 2014, 17:49

też miałam wstręt!!! Dawniej jak zobaczyłam w sklepie Prince Polo, to miałam slinotok (giggle .Po głodówce widok ogórków kiszonych powodował slinotok. Niestety przeszło (envy
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 01 kwie 2014, 09:29

ja na głodówce bym nie wytrzymała, chociaż jakiś jogurt albo sok...
póki co minęła mi faza na jogurty i kasze, już mi się nie chce...brokuła też, jestem w fazie - nie wiem co jeść
nowalijki lubię, ale cholera wie czy to nie sama chemia...
dzisiaj kupiłam sobie rzodkiewki i ogórki szklarniowe na targu, może lepsze niż w supermarkecie
rano waga 57,8 (no ale nie byłam w kibelku) przestawiły mi się godziny (giggle

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 01 kwie 2014, 22:17

nie mam za specjalnie co pisac, wszystkie dni okolo 1000 kalorii, niedziela i wtorek zrobialm sobie dyspense.
spalilam tylko raz 300 kcal, musze poczekac, az sie wylecze.
raczej nie uda mi sie zrealizowac celu, nie przewidzialam ponownej choroby.
zwazylam sie na specjalnej wadze, niestety nie chcialam podac wieku i instruktorka wpisala swoj- 30 lat.
tluszcz 17, 7 % co jest ponizej normy, w co ja niezbyt wierze.
masa miesni 43,7 kg, tluszczu 9,9 kg.
sylwetka szczupla, umiesniona.
to sa bardzo dobre wyniki nawet dla 30 latki, przy podaniu mojego prawdziwego wieku wygladaloby to jeszcze lepiej.
to ja sie pytam skad jest opona na brzuchu i tluszcz na kopytach?
chyba wiem, normy sa ustawione dla normalnych bab, a ja pozadam figury fitneski, stad i frustracja moja.
schudlam, owszem, na ryju!
ciekawe dla mnie bylo poczytac rozklad tluszczu, w rekach po 0,5 kg.
nozki po 2,6, korpus 3,6, to juz chyba wiem skad opona, to wszystko tam siedzi.
jednego nie rozumiem: masa kosci 2,3 kg, ki diabel?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 01 kwie 2014, 22:26

Do oponki na brzuchu to się przyzwyczajaj (giggle . Mam koleżankę strasznie chudą (zawsze chciała przytyć) i patrzę , a ona też ma oponkę. Mniejszą niż moja ale jak siada, to ma wałeczek a jako, że z biustem u niej krucho to oponka większa niż biuścik.
Z wiekiem skóry coraz więcej i to się tam marszczy. Poza tym flaczeje nie tylko skóra ale narządy wewnętrzne też. Wszystko zjeżdża i na to , nawet plastyka brzucha nie poradzi. Pasowałoby wyciąć skórę dookoła tali i podnieść kichy (giggle .
zadowolona

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”