TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 19 mar 2014, 23:29

100 kukurydza
150 ananas
230 jajko+ chlebek
30 ogory malosolne
260 parowki
70 slodkosc
70 mentosy
400 salatka z krewetkami, zapiekany ser
zjadlam 1310
spalilam 500

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 20 mar 2014, 15:19

niebieska nie umie określić, buraki, brokuł i ogórek kiszony, taka lekko kwaskowa, myślę, że smak tu zrobił ten sos,
dzisiaj się zważyłam
no wreszcie waga się ruszyła i pokazała 57,500 idzie ku dobremu

Awatar użytkownika
blazoo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 199
Rejestracja: 02 wrz 2013, 12:25
Lokalizacja: centrum

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: blazoo » 20 mar 2014, 21:23

Jak zaczynam czytać posty tego wątku to ZAWSZE muszę wstać i zrobić sobie kanapkę (giggle Na mnie działa widać odwrotnie (rofl (rofl

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 20 mar 2014, 22:19

zjadlam 830
spalilam 0

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 20 mar 2014, 22:43

musiałabys nie oddychać, bo oddech tez spala kalorie (rofl . Nie rozumiem jak mozna liczyć kalorie? Przecież jajko jajku nierówne.....Kanapka z masłem, a masłem też.
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 21 mar 2014, 16:22

babina (tongueout .
przytknelam do dupska magiczna rozczke, ale nic...
to musze liczyc, kanapek nie jem a z reszta idzie latwo.
gorzej ze spalaniem, to jest krew, pot i lzy.
pewnie, ze i leznie na kanapie pozera energie, ale nie udalo mi sie polezec na tyle skutecznie, zeby schudnac.
chudne trudno i musze wlozyc wiecej wysilku, niz inne, ale jeszcze nie przyszedl na mnie czas, zebym pogodzila sie
z wielka dupa i mam nadzieje, ze dlugo jeszcze bedzie mi zalezalo.
a do maja coraz blizej (time

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 21 mar 2014, 18:17

Niebieska,no niestety bez pracy nie ma nic,nawet chudniecia, pisze z tel. Nie mam polskich fonow. wiosna juz jest,sezon odchudzania uwazam za otwarty.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 21 mar 2014, 19:10

moim zdaniem to juz koncowka sezonu.
niedlugo zbiory plonow (sun

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 21 mar 2014, 20:03

Ja się nie udzielam z braku czasu, ale robiem co możem. Gęba na kłódkę i reżim do max 1500 kcal dziennie.
Niestety waga nie drgnęła, t.zn. raz pokazała kilo mniej, ale dzień później znów to samo.
Po sylwetce jest lepiej bez dwóch zdań. Codzienna gimnastyka, brzuszki, przysiady, pompki, plus oczyszczone flaki dają efekty :) Na dniach spodziewam się spadku wagi :))

Niebieska, oczywiście Twoje wyliczenia spalonych kalorii dotyczą nadprogramowego ruchu? Bo przecież organizm na funkcje bytowe zużywa dużo więcej niż 500 kcal dziennie.

A z wielką dupą też się nie godzę i mam nadzieję, że ten czas nie nadejdzie nigdy!!!!
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 22 mar 2014, 10:11

no jasne ulla, ze wyliczam ruch wymuszony.
najwazniejsze, ze sylwetka Ci sie zmienia, to motywuje.
wczoraj zjadlam 1000
spalilam 500

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”