Nianie,Gosposie,Catering, au pair :-)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
agnieszka21
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 121
Rejestracja: 04 gru 2005, 20:00

Post autor: agnieszka21 » 10 sty 2006, 15:04

Samanthii nie ma to jak malowac tipsy podczas kiedy inni sprzataja :wink: -zartuje,poprostu wedlug mnie zycie jest zbyt piekne,aby spedzic je sprzatajac :!: :D

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 10 sty 2006, 15:10

No wiesz Agnieszka, zalezy kto co lubi... :wink:

(dzisiaj nie ugotowalam obiadu- http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1723.gif)
bedzie pizza !!! :lol:

Awatar użytkownika
agnieszka21
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 121
Rejestracja: 04 gru 2005, 20:00

Post autor: agnieszka21 » 10 sty 2006, 15:12

:lol: :lol: :wink: ja tez...wlasciwie juz od paru dni jakos ten obiad mi nie wychodzi..... :roll: ale ze mnie len :oops: ,a co tam masz racje tez zamowie pizze. :twisted:

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 10 sty 2006, 15:13

ja jak na razie też wole sama wszystko robic, bo 2 pokoje posprzątac to na razie nie problem, może inaczej będzie jak dojdą dzieci i mieszkanie zamieni sie w dom :roll:
gotować uwielbiam, kocham piec ciasta jak mam na to czas, a jeszcze bardzeij lubie patrzec na mojego chłopaka który prosi o dokładke bo mu bardzo smaukuje. :wink:
Jedyne czego nie lubie robic to zmywac naczyć ale to akurat lubi robic mój chłopak :wink:
chyba nie potrafiłabym wpuścic do domu obcej Pani do pomocy, bałabym sie ze mi przegrzebie wszystkie szafki i poprzytula cos do kieszeni :roll:
Niania raczej też nie wchodzi w gre, bo babcie zawsze chętne :wink:

Lubie mieć porządek i mam go prawie zawsze bo staram sie nie bałaganic, mój luby jest pedantem więc z nim tez nie bedzie problemu :wink:

Ogrodu niestety nie mam ale strasznie rajcuje mnie sadzenie kwiatków itp, natomiast moja druga połowa uwielbia kosić trawke, uważa to za typowe męskie zadanie 8) :lol:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 10 sty 2006, 15:34

Dominicana pisze: Jedyne czego nie lubie robic to zmywac naczyć ale to akurat lubi robic mój chłopak :wink:
Dominicana a jak Twojemu facetowi odejdzie chec zmywania talerzy, to sobie zmyware kupicie i bedzie bez problemu...! :wink:

Awatar użytkownika
mara
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 4384
Rejestracja: 16 lut 2005, 19:19
Lokalizacja: sin city
Kontakt:

Post autor: mara » 10 sty 2006, 15:41

nie jestem jakas porzadnicka, wrecz przeciwnie. jestem straszna balaganiara. mimo tego, lubie miec dom pod kontrola. moze nie mieszkam w domu 1000m a tylko w 150m mieszkaniu ale naprawde, wystarczy w jakis dzien w tygodniu poswiecic 4 godziny i razem z misiem mamy dom wyglancowany. na codzien zajmuje sie gotowaniem, prasuje kiedy jest taka potrzeba, nie zmywam bo zmywarka to robi albo mi, pralka sama pierze, okna myje raz do roku (tak! naprawde! i dobrze mi z tym!!!) a takie codzienne ogarniecie typu kurze czy kuchnia/lazienka weszlo mi w nawyk. nie pracuje, wiec moge sobie pozwolic na siedzenie przed kompem, szoping w ciagu dnia i wlasnie gotowanie. nie widze w tym nic zlego, ze staje sie kura domowa na szpilkach w wieku 22 lat- nie pracuje, wiec moge sobie na to pozwolic. a co innego mialabym robic? siedziec caly dzien u kosmetyczki czy fryzjera? dla mnie obiad z 2 dan i deseru to sposob na zabiecie nudy. serio.
a jaka mine ma mis jak prasuje mu koszule w samych ponczoszkach lub podaje obiadek w gosrecie...
nie wykluczam mozliwosci pomocy domowej lub niani gdybysmy oboje pracowali calymi dniami albo duzo wyjezdzali. w takim ukladzie padlabym na pysk chyba. moja mama (tylko z nia mieszkalam w domku jednorodzinnym) duzo pracowala, wiec taka pomoc byla niezbedna (nie mam babci co by sie mna zajela wtedy), wiec takie sytuacje rozumiem.
Próżność to mój ulubiony grzech...

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 10 sty 2006, 16:19

Samanthii pisze:
Dominicana pisze: Jedyne czego nie lubie robic to zmywac naczyć ale to akurat lubi robic mój chłopak :wink:
Dominicana a jak Twojemu facetowi odejdzie chec zmywania talerzy, to sobie zmyware kupicie i bedzie bez problemu...! :wink:
pewnie tak, tego nie wykluczam :wink: narazie jednak kupowanie zmywarki dla kilku talerzykow po 2 osobach byłoby stratą pieniędzy i zawaleniem kuchni kolejnym urządzeniem :wink: ale jak dojdzie ktos jeszcze :wink: bądz zaczne wyprawiać rodzinne fiesty to nie wykluczam, bo wtedy nawet Mis może sie zbuntowac :lol:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 10 sty 2006, 17:00

Valentina pisze: mogę też liczyć na ciocię MonisięPP :P ...tak jak ona na mnie...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /tiaaa.gif
...a co do sprzątania i itp... to nie jest jakiś tam wielki problem dla mnie... :roll:


...a prasowanie koszul swojego mężczyzny to przecież sama przyjemność... 8) :wink:
Mozesz, mozesz... Monisia i wujek Ch. zaopiekują sie malym... :lol: :lol:


Jak ja dzis zaczelam sprzatac, to sie opanowac nie moglam! :D :D

A moj jedyny nie dal mi koszuli wyprasowac :? a tak bardzo chcialam! :D :D
ZAWSZE BLACK & WHITE!

Awatar użytkownika
agatha_s
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 851
Rejestracja: 01 cze 2005, 08:54
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: agatha_s » 10 sty 2006, 17:53

ok sorry może i trochę przereagowałam, ale nie powiem męczy mnie ten stereotyp kobiety, która powinna być doskonałą żoną. Ja to obserwowałam w moim rodzinnym domu, moja matka nadskakiwała ojcu zawsze, gotowała, sprzątała wszystko - i efekt jest taki że facet teraz ma dwie lewe ręce do wszystkiego, sam sobie z niczym nie poradzi.

Przy moim poprzednim narzeczonym wypruwałam sobie falki żeby było mu przyjemnie - pracowałam i podobnie jak wy sama sprzątałam gotowałam i robiłam wszystko, a książe wracał z roboty i nie powiem był zadowolony, wręcz szczęśliwy. Zadałam sobie tylko pytanie skoro ja wstaje kiedy on jeszcze śpi, pracuje więcej od niego, zarabiam więcej niż on, to dlaczego ja mam mu jeszcze tak dogadzac ?? a co ze mną ??

Teraz mam z mężem układ partnerski i tak jest najlepiej. Ja dość często podejmuje radykalne kroki w mojej karierze, więc czasem mam więcej czasu, a czasem mniej. Lubię gotować, ale bez przesady robię to tylko w weekendy, bo w tygodniu nie ma takiej potrzeby. Maż i tak nie je w domu to po co.

Sprzątaczki mi nie przeszkadzają, jedyne czego tak naprawdę się boję to kwestii niani, nie chciałabym tego robić, ale musze, bo nie potrafię poświecić życia wyłącznie dla dzieci, realizuję się w pracy i nie mogłabym z niej zrezygnować, opcja babć jest wyłączona z wielu wzgledów. Dlatego pewnie bedę błagać znajomych o "odstąpienie" jakiejś wypróbowanej niani.

Awatar użytkownika
megi
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1216
Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: megi » 22 sty 2006, 23:35

Tatiana pisze:a ja w zyciu nie wpuscilabym obcej baby do sprzatania mojego wlasnego domu! Wiem, to jest tylko moje zdanie i jak ktos lubi, to nie mam nic przeciwko. z tym, ze ciezko kogos zaufanego znalezc- to fakt. Dobra niania- graniczy z cudem. Nie ma zadnych fachowych agencji, ktore tym sie zajmuja!

A nie czujecie sie dziwnie dziewczyny, kiedy obce babska sprzataja po Was i grzebia w waszych rzeczach? :roll:
Święte słowa Tatiano!!!
JA RÓWNIEŻ nie wpusciłabym obcej baby do domu..zresztą uważam,że kobiety same powinny sprzątać w swoim domku i to samo ad.opieki nad dziecmi
przed http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=530" onclick="window.open(this.href);return false;

1 dzień po - dr Kasprzyk, 06.06.2013 anatomiczne Silmed Natural - 410XH
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=380" onclick="window.open(this.href);return false;

7 miesięcy http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 72#p809172" onclick="window.open(this.href);return false;

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”