TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Nataa » 31 sty 2014, 23:09

Grog

3/4 bardzo gorącej szklanki czarnej herbaty wlać do garnuszka z 1 łyżeczką cytryny, posłodzić łyżeczką miodu i dodać 1/4 szklanki rumu lub koniaku.
Pić gdy jesteśmy przemarznięci i położyć się do łóżka.
Nie skutkuje gdy jesteśmy osłabieni i bez energii (zimna wątroba)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 31 sty 2014, 23:19

Renata, Ty będziesz żyć 200 lat skoro mój dziadek żył 106 , jedząc głównie białe mięso( słonina wg niego (giggle ), słodząc herbatę białym cukrem (4 łyżeczki), paląc Sporty ( póki były w sprzedaży)potem co popadło. Był zdrowy chociaż z jedną nerkąTeż wczoraj poczytałam o tym śluzie i tak stronka po stronce, trafiłam na ciekawy artykuł o boraksie.
Poczytajcie.
zadowolona

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Nataa » 31 sty 2014, 23:23

Inne ważne zasady:

Śniadania:
1. podajemy zupy śniadaniowe
2. pieczywo, dżemy, ser, jajka, wędliny, pasztety itp.
3. nie popijamy śniadania żadnym napojem
4. napoje - kawa, herbata pijemy tuż po przebudzeniu
5. nie jemy surowych owoców, soków, jogurtów owocowych, surówek
6. unikamy mleka i nadmiaru serów

Obiady:
1. kurczaków i ryb nie łączymy z makaronem, kwaśnymi zupami, surówkami, surowymi owocami, kiszonymi ogórkami i kapustą oraz słodyczami
2. żadnych mięs nie łączymy z surówkami i zimnymi napojami
3. surówki łączymy z ziemniakami i kaszami, ale bez mięs,
4. fasoli i soi nie łączymy z kiszona kapustą i ogórkami, surówkami, surowymi owocami, kurczakami, rybami, słodyczami
5. kasze i ryż do drugich dań wypiekamy w piekarniku
6. dla małych dzieci ważniejsza jest gęsta zupa jarzynowa niż drugie danie

Kolacje:
1. spożywamy wszystko poza surowymi owocami i surówkami, kwaśnymi sałatkami, kwaśnymi zupami, serami, jogurtami owocowymi i słodyczami
2. jemy: łagodne sałatki jarzynowe, wędliny na ciepło, pasty rybne, jajka, kanapki z wędlinami z dodatkiem cebuli i pieprzu, wszystkie ciepłe potrawy, pizze, galarety mięsne
3. wieczorem i przed snem unikamy zimnych napojów

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Nataa » 31 sty 2014, 23:31

babina7 pisze:Renata, Ty będziesz żyć 200 lat
Dzięki za przepis na poty, poszukam, skoro wiem, że ze skórek z pomarańczy.

Nie będę żyć, bom zaniedbana od lat była. To co ugotowałam zjadał w domu mąż, a ja w pracy kanapki/drożdżówki (dawniej).
Jakiś czas temu zaczęłam coś robić koło siebie, potem znów przerwałam.
Teraz po raz ostatni się zawzięłam, że oczyszczę, poprawię coś, schudnę i będę się odżywiać właściwie.
Najwyższy czas, bo zdechnę z tą nową gębą i tyle będzie.

A o tym boraksie już czytałam, ktoś podał ostatnio link.
No, gotujcie sobie wg pięciu przemian w weekend, a ja idę spać.
Zasłużyłam sobie (emo

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 01 lut 2014, 00:25

to chowaj przed mężem (giggle . Ja chowam do piekarnika (jeszcze sie nie kapnął). Ma więcej do zrzucenia niż ja.... jakieś 40 kilo!!!!Muszę mu pomóc a jak widzi jedzenie to wszystko pochłania.
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: anima60 » 01 lut 2014, 10:03

Ja to niedowiarek jestem i te wszystkie kuchnie pięciu przemian, Tombaki i in. do mnie nie przemawiają. Czasem z ciekawości coś spróbuję, ale jak dotąd nie natknęłam się na żadną rewelację. Kolejność dodawania przypraw do kawy mnie zaciekawił i obietnice, że kawa gotowana (a nie parzona) to jest prawie eliksir zdrowia, a okazało się, że jedyna korzyść z takiej kawy to piękny zapach w domu (coffee . Te łupiny z pomarańczy spróbowałam też i tylko zgagę po tym miałam, nic więcej. W wakacje byłam na jodze i tam guru od Pięciu Przemian miał wykłady, a mnie zastanawiało dlaczego on jest taki szary, chudy i dlaczego wyglada jak starzec, skoro tak rewelacyjnie się odżywia.

Dla mnie taki przeniesiony z innych kultur i klimatów sposób odzywiania się to jest tylko ciekawostka kulinarna, nie przemawia do mnie ta ideologia. Jakieś elementy są godne uwagi, ale my mamy podobno nawet inne enzymy trawienne niż np. Azjaci, więc powinniśmy czerpać przede wszystkim z naszych produktów i z naszych sposobów przygotowywania posiłków

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 01 lut 2014, 11:32

Ja też raczej nie wierzę, że kolejność dodawania przypraw ma jakiekolwiek znaczenie dla zdrowia poza smakiem może.
Pachnie mi to modą i nowościami typu odgrzybianie, podskórne robaki hehe (można poczytać i na yt obejrzec nawet).
Juz tyle tych rewelacji było, że przyczyną chorób wszelakich jest sprytny grzyb skrytobójca, którego mamy w sobie i całe strony jaki się odgrzybić, pasożyty niewidoczne pod mikroskopem, a teraz śluz tan......którego też zapewne aparaturą medyczną się nie wyśledzi.
Wszystko jest dla ludzi byle z głową i umiarem.

Idę sobie herbatkę owocową zaparzyć, bo wczoraj podjadłam trochę, więc dziś "letka" dieta. Eh.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 01 lut 2014, 12:19

łupy na mnie zadziałały , czosnek na grzybicę pochwy (ale miałam pietra przy pierwszym zastosowaniu (giggle ) i sproszkowany imbir na bolące stawy. Wczoraj czytałam o maseczce z kurkumy.Dzisiaj zrobię. Miałam iśc na dermabrazję diamentową ale nie chce mi się wychodzić.
15 mam wesele. Miałam robic powieki dolne, odchudzic się, iść w spodniach i (mooning Za tydzień zrobię sobie tylko całe rzęsy (robiłam zawsze tylko kąciki). I kilka serii tej maseczki.....Nic mi się nie chce.....
Jak długo trzyma sie opalenizna z solarium? Jakbym teraz poszła , to będe opalona do 15?Jak myslicie? Mam suknie z krótkim rekawem (envy
zadowolona

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 01 lut 2014, 12:25

Babina, solarium??? A nie lepiej ciutkę samoopalaczem i jakiś balsam do ciała rozswietlający?
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: anima60 » 01 lut 2014, 12:45

U mnie też dziś "letka" dieta, bo ostatnio sobie odpuściłam i już widzę efekty...
Nie chce mi się też chodzić na pilates, bo tam taka zimna podłoga, brrrr, podoba mi się to co napisała Sabrina, ze zimą nie należy ćwiczyć (giggle
Czosnek do pochwy, ja pierniczę, odważna jesteś Babina
A kurkuma (doustnie) jest doskonała na obniżenie poziomu cholesterolu -udowodnione naukowo, ale nie wiem czy to będzie najlepsza rekomendacja (smirk - na skórę nie próbowałam
Też jestem za smoopalaczem

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”