Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 15 sty 2014, 15:19

babina ja też w czapkach wyglądam do kitu, kapelusze owszem, gawroszkimogą być, mają daszek i jakoś się wygląda, ale normalne czapki na czoło - masakra , wyglądam jak w kondonie na głowie, a znowu takie wiszące z tylu mi się nie pododbają, a co ja papa smert, berety to już kosmos jak dla mnie, mam fryzure z grzywką i jak do tego beret założyć, no nie....
podsumowując lubie papachy ale za ciepło, więc nie noszę dopóki nie ma -20 stopni, poza tym czoło mnie swędzi, włosy mi się elektryzują, i nie lubie czapek, chociaz był okres w moim życiu że dla dużego producenta czapek robiłam projekty, najfajniejszy jaki pamiętam, to zrobłam projekt czapki, która wyglądała jak zawiązana chusta z tyłu głowy, a była to czapka z jednego kawałka, fajnie wyglądała do długich włosów, tylko że mało ich wyprodukowali bo była pracochłonna przez specyficzne szycie, dzieś ją muszę mieć (happy

babina a to dobre, ja i blog, to może jak na emeryture przejde, bo teraz nie mam czasu, dobrze że znajde chwile tu zajrzeć
gawroszka.jpg

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 15 sty 2014, 15:32

projektowałaś i nie nosisz??!!Wstydziłabyś sie (happy . Ja berety noszę od tylu (widać grzywkę, tę z bloga na razie tez od tylu (jak przyjdą mrozy to pewnie na czoło. Czapy włóczkowe aż na brwi. Mam mnóstwo czap i kapelusików. Muszą byc trochę wariackie i z małym rondkiem (jestem z tych nieurośnietych. Najfajniejsza mam , taką jak żołnierz Armii Czerwonej.Z szarego flauszu obszyta szarym barankowym futerkiem .Trochę ciasnawa, a lubię luźne żeby nie spłaszczać włosów.
Nie lubię sie tylko w takich jak załączyłaś , chociaż jak były modne, to tez nosiłam ale sama uszyłam, bo musze mieć głębokie czapy.
zadowolona

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Quer » 16 sty 2014, 16:51

mariola72 pisze:
Dziewczyny, używałyście kiedyś oleju organicznego z kokosa?
Ja uzywam od dluzszego czasu,stosuje jako balsam do ciala i jako krem na noc.
Lubie tez olej arganowy,super pod oczy jest :)
czytałam że można go stosować na twarz, tylko czy nie zapycha?

jak go oceniasz po dłuższym stosowaniu, ma rzeczywiście właściwości odżywcze dla skóry czy to jego konsystencja nadaje jej takiej miękkości?

kupiłam jeszcze jedno male pudełeczko oleju ale z innej firmy, tak na probę bo jednak co producent to inna jakość. Oba są ok jednek ten drugi jeszcze bardziej ujędrnia.

mariola72
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 406
Rejestracja: 23 mar 2010, 10:04
Lokalizacja: Wyspy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: mariola72 » 17 sty 2014, 20:46

Mnie osobiscie nie zapycha,nie mam najmniejszych problemow z cera,z tym ze na sama twarz nie stosuje go codziennie,tylko na przemiennie z kremem.
Olej kokosowy zastepuje mi balsam,na poczatku skora chlonela jak szalona,teraz juz wchlania sie wolniej.
Stosuje go tez jako odzywke do brwi i rzes...maly pojemnik zanurzam w goracej wodzie zeby uzyskac plynna konsystencje i zmywam tym makijaz :)

Awatar użytkownika
GoniaL
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1113
Rejestracja: 02 maja 2006, 12:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: GoniaL » 19 sty 2014, 13:01

jak dla mnie olej kokosowy jest the best! Jako balsam po kapieli, regeneracyjna maska na twarz albo kuracja przesuszonych końcówek włosów. Świetnie nawilża, natłuszcza i nie zapycha. Swój kupuję w sklepie ze zdrową żywnością (500ml) starcza na długi czas.

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: iff » 19 sty 2014, 13:09

GoniaL pisze: albo kuracja przesuszonych końcówek włosów
Ostatnio kremuję włosy!
Pomysł z tąd:
http://quintessenceofbeauty.blogspot.co ... latem.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Kupiłam ten krem Isana w Rossmanie i wg. przepisu z bloga nakładam.
I polecam! Efekt świetny odżywka po myciu włosów już niepotrzebna.

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Dana_2 » 20 sty 2014, 21:08

pomocy (envy nie umiem spakowac walizki na wyjazd, czy tez tak macie (giggle wkładam, wyjmuje, przekładam, i dalej za duzo rzeczy ( a co jak nie wezme własnie tych najbardziej potrzebnych (rofl

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Nataa » 20 sty 2014, 21:27

też przeżyjesz ..... (giggle
najważniejszy jest paszport i pieniądze

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Dana_2 » 22 sty 2014, 17:45

chciałam sie z Wami podzielić moja "poważmą" decyzją (giggle obciełam dzisiaj włosy na krótko...narazie brak mi zdania i włosów na szyi (giggle musze sie oswoic z nowa fryzura (rofl

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Nataa » 22 sty 2014, 22:21

A co inni mówią, że dobrze Ci?
Na pewno wygodnie.
Ja na odwrót, zapuszczam.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”