TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 16 gru 2013, 22:56

Ja tez przytylam! (headbang Ubralam dzis dzinsy w których z 8 miesiecy nie chodzilam i ciasne! wlozylam na tylek ale opiete,w pasie tez gniota. Masakra z 2 kg. Jutro sie z warze ale na bank z 59 juz bedzie! Kurcze a w lutym 55.900 wazyłam! No to mam swoje cukiereczki,czekoladki!! Wrrr Jezu,ale my przerypane mamy z tym odchudzaniem!
Kurcze jeszcze z 10 lat temu wszystko jadlam,na nic nie uwazalam,waga byla 55 kg czasem nawet 54!Przekwitanie jest masakryczne.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Quer » 16 gru 2013, 23:27

A ja schudlam. Figura fajna, tylek zgrabniejszy. Za to na budzi policzki się zapadły , bruzdy poglebiły (thinking . I tak i tak źle (angry

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 17 gru 2013, 00:04

Ja to mowie ze na zime przybieram zimowa szate i tluszczykiem obrastam
Tylko ze u mnie na zime stulecia zapowiada sie , 68,5 dzis na wadze zobaczylam w klubie.
A sila na cwiczenia zerowa ,zero kondycji ,schylic sie nie moge jestem jak walen .
Teraz plucze nerki pol litra piwa lomza pszeniczne.

profesorowi Kobusowi w rozmowie sklamalam ,bo oczywiscie pytal o wage .Powiedzilam mu ze waze 60 kilo...
moze do kwietnia tyle scudne?:)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 17 gru 2013, 09:33

Pij dużo wody Jana.Można dostać w aptekach i hipermarketach. Kupuję w kartonie 5l na dole ma kurek i fahnie się nalewa. Po piwku auto trzeba odstawić, a woda Jana jest bezzapacowa i podobna do kranòwki. Mi bardzo smakuje.
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 19 gru 2013, 08:36

waga idzie w dół, dzis rano (przed kibelkiem) 57,4 (clapping nie zaszkodzi trochę się popilnować, mam nadzieje nie obeżreć się w święta, a przynajmiej będę się starała
sabrina noi ile ważysz?
pochwal się,
wy tyjecie bo jecie słodycze, a ja nie jem, nie lubie ciastek, ciast , drożdżówek itp nie jem cukierków, czasami mam napad na czekolade albo ptasie mleczko - raz w miesiącu (giggle a jak się nie pilnuje to od razu waga w góre
każdy mówi o efekcie jo-jo, a to jest efekt zaniedbania pilnowania tego co się je, jak się człowiek zaczyna obżerać sosikami, bułkami, ziemniakami i td to się zaczyna tyc i tyle, trzeba by pamiętać non stop, ze nasze zapotrzebowaie na kalorie jest o połowe mniejsze jak kiedyś, a upodobania zostały.....i (mooning rośnie

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: beata-malgorzata » 19 gru 2013, 09:01

Od wczoraj jestem na odtluszczaniu . Zalecona dieta i ogromne wrecz przeogromne kapsulki do lykania dwa razy dziennie . Jak zobaczylam te kapsulki nad ktorymi sie meczyla dwie godziny aptekarka to myslalam ze to jakas pomylka , wielkosc jak dla konia , a ja to musze lykac dwa na dzien ! Ale czego nie robi dla szczuplej sylwetki , i jak jest motywacja hehe . Pytalam sie jaki jest skladnik tego cuda ktore wciskala w kapsulki , wymienila i wyszlo ze raczej "normalne" skladniki . Jestem wiec spokojna , moge chudnac (happy
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 19 gru 2013, 09:35

beata a powiedz jaka masz diete?

marena, masz racje, ja juz nie raz myslalam, ze za 10 lat chyba w ogole nie bede jadla.
prawda jest brutalna, albo figura albo obzeranie sie.
pocieszajace jest, ze jak sie wejdzie w rytm dietowy to nie jest to wcale trudne do wytrzymania.
gorzej jak sobie czlowiek zaczyna folgowac i coraz czesciej pozera cos kalorycznego.
bo na poczatku nie widac roznicy, a pozniej, nagle, nie wiadomo skad- hop i sadlo znowu jest.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 20 gru 2013, 08:13

niebieska masz racje, pierwsze 3 dni jest inaczej a potem leci, dzis rano waga 57,0 (nod spadło 2 kg w 2 tygodnie, czyli kichy już oczyszczone i nie należy cieszyć się zbyt bardzo, bo zaraz nie będzie tych dwu kg, teraz dopiero zacznie się prawdziwe chudnięcie, ale jest fajnie , brzuszek płaski jak deska do prasowania
beata przybliż w jaki sposób się oddtłuszczasz

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: babina7 » 20 gru 2013, 11:13

marena , Ty na Ducanie? Zapodaj co jesz, bo ja muszę szybko chudnąć (giggle 15 lutego wesele!!!!Chyba znowu kupię herbalive, bo nie widzę innej możliwości....... (pleure
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 20 gru 2013, 15:07

babina no na dukanie, chciałam być 5 dni na 1 fazie ale ze się rozchorowałam to pisałam tu o grzeszku rosołowym
ale od poniedziałku wróciłam na 1 faze na 2 dni, i teraz lece dwa dni 1 faza protein i jeden dzien proteiny+warzywa
co jem...
serek wiejski ,ale nie oddtłuszczany jak zalezają, bo ten odtłuszczany ma mniej tłuszczu, ale więcej węgli, jogurt naturalny zott z 2 łyzkami płatków owsianych, albo sam, kefir, gotowany kurczak, i smażona pierś na suchej patelni, potem polana jogurtem z przyprawami, ser biały, oraz jaja smażone, gotowane na twardo oraz jako omlet, wędlin mi się wcale nie chce, przez cały tydzien zjadłam plasterek szynki i dwie berlinki, a i dwa plastry polędwicy w omlecie, poza tym ryby - jadłam makrele wędzoną, smażonego pstrąga, dorsza, i śledzie w marynacie bo sama zrobiłam już na święta,
a z warzyw - sałata skropiona oliwą, pomidor, ogórki konserwowe, szczypiorek, rzodkiewka
dzis np wziełam sobie ćwiartke kurczaka bez skóry z rosołu bo gotowałam wieczorem na dzis, i 3 ogórki konserwowe, a po pracy zrobie sobie rybke i zjem sałatke z buraczków z papryką w occie,
a jutro ugotuje sobie buraczki żeby się odkwasić, bo białko zakwasza, i może schabowego soute
czuje się dobrze, 1 dnia jakoś tak dziwnie było, a teraz spoko...
dopiero w wigilie zjem uszka z barszczykiem, i mięsko pieczone oraz pasztet w święta, i nadal się pilnuje

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”