Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Sabrina » 13 wrz 2013, 13:57

Jestem tego samego zdania ze najlepiej 2 dzieciaków jedno po drugim (yes) miedzy moimi synami jest 2.5 roku róznicy. Razem sie bawili,nie marudzili,nie musialam wymyslac im zabaw (giggle Małe dzieciaki zczeły mnie denerwowac gdzies 10 lat temu,dawniej mi nie przeszkadzały,ale jak bedą wnuki to pewnie bede w nich zakochana (rofl
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 13 wrz 2013, 15:10

będziesz, oj będziesz.Człowiek się zmienia...Dawniej bardziej wzruszał mnie los piesków {szczególnie bokserów, bo takiego miałam).Teraz jak czytam coś takiegohttp://fakt.onet.pl/ojciec-zakatowanego-szymonka-nie-wezwal-karetki-do-konajacego-dziecka,artykuly,418294,1.html" onclick="window.open(this.href);return false; , to dostaje niemal zawału!!!!! Cała się trzęsę....
Podsłuchuję sąsiadów , gdy u nich dziecko płacze, bo jakby co , to będę interweniować (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: mijka » 14 wrz 2013, 22:08

Muflon czy używałaś kiedyś Locacid? Jakie efekty i na co powinnam być przygotowana? Czy wysyp utrzymuje się długo? W czasie lata już 2x w ciągu 3 lat podczas opalania wrócił mi trądzik. Jakaś maskara. Najgorsze czoło i dekold. Mam zacząć używać pod koniec września najpierw co 4 dni, a potem jak będę lepiej tolerować co 2. W necie czytałam, że jest przy tym okropny wysyp, czerwona łuszcząca buzia i nie wiem co robić. Podobno fajnie spłyca zmarszczki.

Na teraz dostałam Clindacne i mam wrażenie, że teraz na buzi mam wysyp a nie miałam i przestałam stosować i nie wiem czy dobrze zrobiłam.

Czy jeśli zdecyduję się Locacid to czy mogę stosować co drugi dzień Triacneal z Avene? A może odpuścić sobie i chodzić na peeling kawitacyjny do kosmetyczki i sam ten krem z Avene stosować?

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 15 wrz 2013, 04:50

mijka, ja nie muflon ale wg mnie powinnaś pójść do dermatologa, może to nie trądzik, a uczulenie na słońce, skoro wyskakuje na słońcu, nie kombinuj sama z kwasami, złuszczeniami ,skoro już msz problem ze skórą, to tylko sobie możesz narobić biedy, twarz to nie (mooning i widać zawsze, jeśli to trądzik to trzeba leczyć nie tylko zewnętrznie, są też leki które się bierze doustnie, ja bym jednak zasięgnęła opinii lekarza, tym bardziej że teraz większość z nich są też lekarzami medycyny estetycznej, a może to jakiś stan zapalny, lepiej sprawdzić

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: muflon2121 » 15 wrz 2013, 07:20

mijka pisze:Muflon czy używałaś kiedyś Locacid?
Nie używałam. Avene też nie. Od razu Zorac, ten "lżejszy". Ja bym poszła za radą Marzenki i do dobrego dermatologa.
Wogóle to mnie tez się zdarzają (mimo wieku, hehe) takie "wysypy" na twarzy po silnym złuszczaniu. Teorie są takie, że to zanieczyszczenia skóry dotychczas ukryte wychodzą. Osobiście w te teorie nie wierzę. Racze jestem skłonna twierdzić, że świeża skóra, po złuszczaniu, jest mniej odporna na zakażenia. Ja im dłużej się złuszczam, tym paskudniejsze wysypy mam. Dlatego coś mi te teorie o zbawczym wpływie retinoidów nie leżą.
Ale teorie w każdej dziedzinie się zmieniają. Kosmetyczki twierdzą, że kremy należy zmieniać, bo skóra się przyzwyczaja. A znowu różne biochemiczne fora mówią co innego.
A może któraś ma wiedzę biochemiczną i nam tu wyjaśni jak to z tą zmianą kremów i przyzwyczajaniem się skóry jest?

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: niebieska » 15 wrz 2013, 10:28

nie mam zadnej wiedzy biochemicznej i nie bardzo wierzylam w teorie przyzwyczajania sie skory do kosmetyku.
mialam ulubiony krem do rak, trudno mi powiedziec jak dlugo go uzywalam, ale zalozmy, ze kilkanascie miesiecy.
az przyszedl dzien, kiedy zauwazylam, ze moj kochany kremik nie dziala.
po posmarowaniu rece wygladaly jak przed, zadnego dzialania.
teraz juz zmieniam, przeplatam, nie daje sie skorze przyzwyczaic, a ulubiony krem wkrotce kupie i sprawdze jak dziala po rozlace.

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: mijka » 15 wrz 2013, 16:28

Dziewczyny ja ten Locacid dostałam od dermatologa. Przy okazji wypełniaczy pokazałam co mi się stało i dostałam tamte leki. I mam coraz większą pewność, że to efekt zbyt mocnego słońca na moją traktowaną zimą Glyco-A twarzą, a potem regularnie peelingiem migdałowym także w lipcu.

Chyba doleczę glinką zieloną to co mam (punktowo smaruję na noc) i potem krem z mocnym faktorem jeśli nadal będę chciała kwasy czy mikrodermabrazję z peelingiem. Wcześniej buzia była OK, czasami przed okresem wypryski, a teraz po lecie wysyp.

Awatar użytkownika
Gosia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 442
Rejestracja: 22 sty 2005, 21:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Gosia » 15 wrz 2013, 16:44

mijka, a moze przesadzilas z tymi kwasami i microdermobrazja? ja nie moge nawet za czesto robic peelingu kawitacyjnego bo od razu mam podrazniona buzie. U mnie do brze sie sprawdza na podraznienia Retimax 1500.Zawsze mam w zapasie:-)

niebieska: co do tlumaczen to czekam w dalszym ciagu na tekst.Niemiecki i angielski zrobe sama.Mam kolege ktorego jezyk ojczysty to rosyjski.Chlopak jest niesamowity jesli chodzi o jezyki.Zna ich chyba z 6.Po polsku tak dobrze mowi ze nawet nie polapalam sie ze to dla niego jezyk obcy.Samouk.On Ci moze nawet na hebrajski przetlumaczyc:-)
Gosia

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: niebieska » 15 wrz 2013, 16:54

dziekuje gosia, mam wielka niechec w sobie, zeby sie do tego zabrac, ale na pewno to zrobie.

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: mijka » 15 wrz 2013, 20:07

Gosia przesadziłam w tym sensie, że robiłam migdałowy latem, bo niby można, peelingi w domu i moja skóra na słońcu się zbuntowała, była "zbyt odarta". Ja po samych peelingach i kwasach miałam zawsze fajną buzię, Glyco -A w ogóle np. mnie nie szczypał, a wiem, że wiele osób ma z tym problem. Na przyszłość od marca - kwietnia będę kończyć z takimi zabiegami jeśli zamierzam wychodzić na słońce lub mocne faktory na twarz i dekold. Dziś głupio było, bo kilka osób z rodziny pytało się mnie co mi się stało. Hi, hi myśleli pewnie, że to jakaś choroba a nie powrót trądziku w moim wieku

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”