ja bez kresek czuje sie jakbym nago była, permanentnych kresek nie zrobie , bo mi sie nie podobają, bo ja lubie zmiany i mogę codziennie inne kreski zrobić , raz delikatne a raz na lata 60-te
słońce uwielbiałam od zawsze i nadal uwielbiam ,nie przesadzam po prostu ze smażingiem, bo moge opalić się na mulatkę, teraz tylko tak na czekolade mleczną...ha ha, na początku wakacji twarz trakutje filtrem 30 pod oczami i przy uszach, a poza tym opalam sie na olejek sopotu bez żadnego filtra,ciało opalone pięknie połyskuje, ukrywa mankamnety skóry, nawet cellulit mniej widoczny, samoopalaczy jeszcze nie próbowałam, ale kto wie....
ale znam kobiety, które pięknie wyglądają z biała twarzą, tak delikatnie i subtelnie, oczywiście makijaż też musi być ,taki tylko muśniety ,żeby nie wyglądać jak arlekin
japonki np mają białą prawie karnacje i wyglądaja ładnie, jeszcze sobie twarz wybielają, co kraj to obyczaj, tobie muflonku pasuje taka jasna twarz, ładnie wyglądasz








