Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 07 wrz 2013, 22:21

muflonku ja do pudru, podkładów nie dorosłam jeszcze , nie lubie i tyle, wiem ze są dobre, że wyrównuja koloryt, ale ja jakoś nie mogę sie naumieć miziać co rano twarz, oczy oczywiście maluję codziennie, nawet jak ide po kartofle do zielaniaka oko musi być, chociaż kreska i tusz, noi błyszczyk, ulka to leń i na co dzien sie nie maluje bo jej sie nie chce, zrobi sztuczne rzęski i już gotowa i śliczna jej to pasuje
ja bez kresek czuje sie jakbym nago była, permanentnych kresek nie zrobie , bo mi sie nie podobają, bo ja lubie zmiany i mogę codziennie inne kreski zrobić , raz delikatne a raz na lata 60-te
słońce uwielbiałam od zawsze i nadal uwielbiam ,nie przesadzam po prostu ze smażingiem, bo moge opalić się na mulatkę, teraz tylko tak na czekolade mleczną...ha ha, na początku wakacji twarz trakutje filtrem 30 pod oczami i przy uszach, a poza tym opalam sie na olejek sopotu bez żadnego filtra,ciało opalone pięknie połyskuje, ukrywa mankamnety skóry, nawet cellulit mniej widoczny, samoopalaczy jeszcze nie próbowałam, ale kto wie....
ale znam kobiety, które pięknie wyglądają z biała twarzą, tak delikatnie i subtelnie, oczywiście makijaż też musi być ,taki tylko muśniety ,żeby nie wyglądać jak arlekin (rofl
japonki np mają białą prawie karnacje i wyglądaja ładnie, jeszcze sobie twarz wybielają, co kraj to obyczaj, tobie muflonku pasuje taka jasna twarz, ładnie wyglądasz

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: ullrike » 08 wrz 2013, 01:53

Muflon na moj temat ma calkiem nieaktualne dane:)
bo z wypelniaczy a mozna rzec i botoksu ja juz dawno wyroslam.
Wypelniaczy zadnych nie wstrzykne juz sobie nigdy ,poniewaz gowniane jak dla mnie ich efekty.
Za duzo kasy ,a w zamian albo grudki albo smugi albo w ogole zle to wyglada i efekt znikomy ,wiec koniec.Nie bede sie wypelniac,szkoda pieniedzy ,jak juz to potrzadny lift ktory mnie czeka zrobie,i ktory bym zrobila juz teraz , ale nie mam poprostu na niego czasu.
Botoks owszem ale moze raz do roku leciutki za 200 zl cale czolo.
Tak mialam ostatnio w marcu i na razie chyba w nastepnym marcu 2014 sobie zaaplikuje:)
Dalej uwazam ze za mocny botoks to maska ,i jednak wole swoja pralke na czole ,od nieruchomosci.
I tak jak pisze Marena ,oczywiscie ze do pracy i na codzien chodze bez makijazy :)oko z rzeskami wystarczy.
A gdzie by sie tam tapetowac tony podkladow nakladac ,nie podoba mi sie ,nie chcialoby mi sie tego tynku pozniej godzine zmywac.
Makijaze Beaty podobaja mi sie ale bardziej jako dzielo sztuki ,i od swieta ,ale nie zeby codziennie walic te korektory podklady roze pudry.

Aktualnie klikam z Norwegii ,polazilam sobie po Bergen ,i co ja tu widze ,duzo starszych osob naturalnych,o brzoskwiniowych cerach ,nie widac wcale makijazy.I wygladaja te kobiety ladnie ,sa poprostu naprawde bardzo ladne ,szczuple, wysokie i wygladajace zdrowo.
Strasznie sportowe spolecznstwo ,wszytscy biegaja ,sportowo ubrani ,mlodzi starzy wszedzie plaskie buty a zero wyzszych obcasow.
Swieze wilgotne powietrze i tak jakos krystalicznie czysto ,trawa ma najzielenszy odcien zieleni,przez te deszcze chyba:)
DSC_0316.jpg
DSC_0261.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: ulla10 » 08 wrz 2013, 09:40

Bardzo fajnie wyglądasz Ullrike.
I serio jesteś bez makijażu???
Ja jestem miłośniczką make-up'u, nie walę tapety, ale podkład, najlepiej pędzlem Hakuro bo najcieniej, bronzer i oko wycieniowane być musi. Uwielbiam się malować, więc nijakiego przymusu tutaj nie ma.
Wypełniacze też sobie darowałam, ale botoksik na lwią bardzo mi służy. Całe szczęście pralka mi się jeszcze nie uwidacznia.
Co do opalenizny to delikatna nikomu jeszcze wizualnej krzywdy nie zrobiła, ale mocny brąz tylko latem, w każdej innej porze roku wygląda bladziowato.

No i poszłam jednak na odradzane przez niektórych exillis. Robię na szyję i poliki 4 zabiegi (plus endermologia na te obszary w gratisie) -1700 zł. Jak mi tłuszczyk wypali to tylko na korzyść bo z wiekiem robię się okrągła na buzi.
Póki co jestem po pierwszym zabiegu.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Sabrina » 08 wrz 2013, 12:51

Ja nie pracuje,to podkladu nie nakladam,ale jak jade na jakaś rodzinna impreze,czy po sklepach polatać,to tak,daje podkład i róż. Oczy obowiązkowo wytuszowane codziennie,cienie juz nie tak czesto jak jeszcze pare lat temu (z lenistwa) natomiast podklad dla mnie to jest koszmar! Nienawidze! Dusze sie jak mam cos na twarzy i jak tylko wpadam do domu to od razu to zmywam. Teraz jak jestem opalona,to podkladu nie daje bo nie ma takiej potrzeby,kolorek fajny (makeup (yes)
Co do mocnej opalenizny w zimie,to jestem tego samego zdania,wiocha i tyle (no) ale leciutka jak najbardziej,chociaz poprzednia zime bylam blada,nie chodzilam do solarium. Dawniej raz na 2 tygodni,na 3 latalam do solarium,a teraz raz na 5 miesiecy.
Mam samoopalacze i nawet fajny kolor daja,ale jak sie kąpie to potem mam cale zółte ręczniki. Mimo ze zmywam to moco gąbka to i tak na ręczniku pozostaja smugi i to mnie zniecheca,bo mam w domu tylko biale reczniki. Na jasnych ciuchach tez pozostaja slady,wiec zimą smaruje tylko twarz ale tez tylko czasem.
Ide na spacer,pogoda cudna (dance (sun
Widoczki super! Ulcia bardzo mlodo wyglądasz (yes)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: ullrike » 08 wrz 2013, 16:32

zima to mi w ogole na opaleniznie nie zalezy,w solarium 10 lat temu bylam ostatnio.
Ale latem opalenizna sama sie pojawia,kocham slonce i plaze ,nie moge przezyc tego wekendu ze owszem w Norwegii widoki byly przepiekne ale pogoda w cholere depresyjna ,pochmurno i przez caly piatek lal deszcz z przerwami na burze ,a w Gdansku pogoda plazowa 25 st ..mozna bylo spokojnie byczyc sie na piasku zamiast ganiac po gorach i lasach .
Samoopalacze to taka sama brudna maziuta jak i te podklady ,pozniej kolnierzyki w ciuchach wybrudzone ,wszytsko wysmarowane na zolto badz brazowo,ja podkladom i samoopalaczom dziekuje ,chyba ze od wielkiego dzwonu na wielkie wyjscie .
Ulla ty jeszcze mlodziez jestes jesli ubytek tluszczu z twarzy cie nie szkodzi.
bo na stare lata niestety najgorsza rzecza jest zapadlosc policzkow ktora sie robi ,a nie np pofaldowane czolo przy uniesionych brwiach,czy inne kurze lapki.
Bo zmarszczenie czola to naturalny wynik mimiki twarzy, a obwisla i zapaldla geba dodaje wieku i tylko pod lift sie nadaje dla ratowania.
Ja to juz odkrylam dlatego chcac dalej w miare dobrze a nie smiesznie wygladac:olewam kwasy ,delikatnie dawkuje botoks a stawiam wylacznie na lifting dolu twarzy.

Awatar użytkownika
Ala ma kota
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2536
Rejestracja: 11 gru 2010, 16:19
Lokalizacja: beautywpolsce.com

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Ala ma kota » 08 wrz 2013, 17:49

ja nie wiem, ale może nie trafiłyście na "swój" podkład...
nikt nie znosi efektu maski, ale przecież dobry podkład go nie daje.
ani nie zostaje w zmarszczkach.
po prostu się go nie czuje.
mi się wydaje że wyjście bez podkładu to wręcz nie wypada jak się nie ma już 20 lat, ale może ja mam po prostu kiepską skórę że sobie na to nie pozwalam...
Beauty w Polsce jest już na FB https://www.facebook.com/portalbeautywpolsce" onclick="window.open(this.href);return false; ZAPRASZAMY!!!

Jeśli wciąż nie spotkałaś mężczyzny, u boku którego chciałabyś się zestarzeć, nie przejmuj się. Bez mężczyzny też się zestarzejesz. Może tylko później. /Maria Czubaszek/

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: niebieska » 08 wrz 2013, 19:38

ja sie musze smarowac od rana, nawet na plazy mam smokey eyes.
ale kiedy nie musialam to zawsze mialam podklad, jakos mi nie pasuje umalowane oko i gola geba.
opalam sie wbrew wlasnej woli, juz dawno zdalam sobie sprawe ze spustoszenia jakie czyni slonce na skorze.
miziam sie samoopalaczem, recznikow mi nie farbuje, chociaz mam tani, ale nie ma to zadnego znaczenia, bo i tak mam na nich czarny tusz i podklad, piore i sie nie przejmuje.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Sabrina » 08 wrz 2013, 19:54

Niebieska jak pamietasz nazwe samoopalacza który nie brudzi to pisz. Kurcze ja juz probowalam z 5 i kazdy brudzi.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: muflon2121 » 08 wrz 2013, 20:14

Do pracy prawie wszyscy się malują:-) jedne kleją rzęsy, inne róż i podkład. Dyskusja co lepsze jest bezsensowna. W czym się która lepiej czuje i ma parę do zrobienia. Ty masz Ula skłonności do przesady w wypowiedziach. Jak białe - to nic tylko trup. I to brzydki (bo np. Sabrina mówi, że chce być ładnym trupem :-)). Jak podkład to tona i maska. No ja na ulicy widzę, że jednak ludzie się coraz mniej opalają i nikt nie przesadza. A podkłady, których trzeba było dawać tonę i robiły efekt maski dawno odeszły do lamusa. Co do "zapaści" na twarzy. Rzecz estetyki. Kiedyś miałaś takie "zapaści" i wyglądałaś subtelnie jak nigdy. Ale Tobie się akurat to nie podoba i musiałaś walnąć wypełniacz. Może za dużo, może lekarka za mało subtelnie podała. A może co innego... Sami się inaczej widzimy. jak Cię znam, to długo bez ulepszania nie wytrzymasz (rofl Mnie natomiast okropnie razi pralka na czole. I to często u młodych dziewcząt. My się to tuningujemy żeby się sobie podobać nie innym. Zaleta starszego wieku :-)
A tak btw - opalanie powoduje, że botox się krótko trzyma. Ale w sumie jak chcesz naturalnie to może i lift se darujesz? przecie czterdziestka +++ nie ma takiej twarzy jak my po lifcie.......

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: ulla10 » 08 wrz 2013, 20:18

No własnie mnie się też podkład bardzo komfortowo nosi i wrażenia maski nie mam ani też chyba na tapeciarę nie wyglądam :)
a wyrównany kolor cery przedkładam nad wszystkie inne twarzowe efekty. Podkład to zdecydowanie mój kosmetyczny faworyt :)
Ullrike, no młodzież, młodzież, niech Ci będzie, ale coś trzeba robić żeby tę gębę utrzymać w jakim takim stanie, a może nawet podrasować trochę w miarę możliwości :)

Czekałam ostatnio na program z Agatą Młynarską (fabryka urody). Miała opowiedzieć jakie to zabiegi tak ją odmlodzily i dupa. Dowiedzialam sie tylko ze nic sobie nie operowala i ze zawsze jest dobra pora aby wziac sie za siebie. W programie zrobili jej na szyję radiofrekwencję (chyba exilis).
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”