faceci maja w naturze parcie na adrenaline, co nie naczy ze wiekszosc z nich to dobrzy kierowcy. znam rowniez takich co nawet nie mysla zeby zrobic prawko bo ich to zupelnie nie kreci.
faceci mimo ze bezndziejni kierowcy ( czesto), posiadaja jednak pewnosc siebie za kolkiem, czego wiekszosci kobiet brakuje. zapewne wynika to z wielu powodow np; swiadomosc konsekwencji, gdyby ......., oraz to ze wiele kobiet to histeryczki i panikary.
smiem jednak twierdzic ze to jednak bardzo indywidualna sprawa dla kobiet jak i dal mezczyzn. jesli ktos nie czuje kierownicy to dupa z przyjemnosci jazdy i dodatkowy stress dla innych uzytkownikow drog.
widzialam jeden doslownie ksiazkowy przypadek; "jade bez prawka", lub" zapalcilam za prawko".
jedziemy sobie kiedys z rodzinka do domu z niedzielnego parkowania (mam na mysli parki, zielone, odpoczynek itp;), zobaczylismy kfc i nagle wszyscy poczulismy glod, wiec stanelismy zakupic jedzonko. dzieciaki pobiegly z tatusiem a ja zmeczona zaleglam glebiej w siedzeniu. przede mna bylo mniej wiecej 1,5 miejsca parkingowego. widze ze podjezdza laska mercedesikiem a class z dwojgiem dzeciaczkow na tyle i doslownie bylam swidkiem tragikomedii, przez okolo 10 min.
laska probowala wjechac przodem i nic z tego, nastepnie koperta, ale wyjechala na srodek ulicy pod zlym katem i w dodatku totalnie blokujac sobie polowe miejca, jakby malo tego kompletnie nie rozpoznawala kierunkow. nie rozumiala jak ma krecic kierownica zeby samochod jechal w odpowiecnia strone. na szczescie znalazl sie jakis koles ktory tlumaczyl jej co ma robic. w koncu sie udalo. szczescie ze byla niedziela i ruch nie byl powalajacy, bo nie wiem co mogloby sie stac. strach pomyslec ze ona tak na codzien te dzieciaczki tak wozi.
