dupcia w ubraniu jest tralala, ale juz nago nie tak jak kiedyś, ale cieszmy się tym co dziś mamy , bo może być tylko gorzej
stradapl nie ćwiczę z przyczyn zdrowotnych, jestem 5 miesięcy po operacji kręgosłupa szyjnego, i nie moge nic ćwiczyć na siłowni, wszystko jest na tą chwilę za ciężkie, jedynie mogę w spokojnym rytmie marszować na bieżni, a przed operacją nie mogłam ćwiczyć z powodu zmian, i cholernego półtorarocznego bólu, nie spałam po nocach, nie dało się żyć, a co dopiero ćwiczyć, to była ostatnia rzecz jaką chciałam wtedy robić,
prawda jest taka że instruktorzy nie są wystarczająco przeszkolenie, douczeni jeśli chodzi o kręgosłup, szczególnie jak ktoś ma skrzywienie, nie ustawiają ćwiczeń odpowiednio dobranych, nie obciążających, ja sobie na siłownie przyśpieszyłam operacje, brzuszki robiłam jak szalona po 300-400 na treningu, żeby wzmocnić mięśnie brzucha i grzbietu, a skutek był odwrotny, więcej sobie szkodziłam niż pomagałam, teraz wiem, że przy jakichkolwiek zmianach w kręgosłupie można brzuszki robić wyłacznie na leżąco, a nie wolno na rzymce czy kołysce, baterfy na ramiona i klate też, nie wskazany, duże obciążenie i hantle 7-9-11 to nie dla mnie, a tak w ogóle to mój dr powiedział króko - siłownia jest dla ludzi zdrowych, pewnie gdyby chociaż jeden fizjoterapeuta był na siłowni zatrudniony to by dobrze dobierał plan ćwiczeń
no ale mam nadzieje że do spokojnych ćwiczeń po malutku wróce i znowu się wylaszcze

i usprawnie spwrotem swoje ciałko, pośladki trzeba ćwiczyć i to naprawdę działa, u mnie w rodzinei też przeważa płaskodupie, ja też kiedyś miałam mniej odstający tyłek jak dziś
nawet stojąc można zaciskać pośladki i też to działa, tylko nie można być w spodniach, bo to widać, wszystkie ćwiczenia w klęku są mega na pośladki,