mnie też jak każdemu żywemu człowiekowi, zdarza się zgrzeszyć ale....dziś rano 57,4 czyli cały czas pomalenku w dół
ja mam silną wolę, skoro rzuciłąm fajki i mineło juz dwa lata od niepalenia, nawet jednego macha nie wziełam, to z nadwagą też sobie poradze
po prostu musze się na swoją 50-tke wylaszczyć i tyle
zostało mi 2 miesiące wieć musze i już
w przyszłym tygodniu zapisze się na siłkę, bo mam zgodę dr na bieżnię oczywiście marsz a nie bieganie, ale tak sobie myśle, ze to troche mnie ujędrni, poza tym ten hydromasaż i krem na cellulit i nawet moje chłopiszcze dziś rano stwierdziło że ładnie wyglądam, że mam ładne gładziutkie nogi

o tak mi mów - motywacja większa do działan, chociaż gdziś grzesze o grzesze, ale jutro wróce na właściwe tory.....
dana ten twój przepis brzmi aptetycznie, tylko że ja jeszcze nigdy nie jadłam szpinaku, przyjełam że nie lubie i już
a może by mi smakował...
urlike no faktycznie portki za ciasne, a takie były lużne na ciebie, aż miło było popatrzeć jak fajnie w nich wyglądasz