TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 10 maja 2013, 08:07

sabrinka, nie wiem czy uda się tak z tematem przeskoczyć tu, ja kiedyś też dałam propozycje, żebyśmy miały modowy temat po 40 - i dziewczyny pisały w 40-stkach, teraz też i w 40-tkach i w temacie jak schudnąć 5 kg, chyba juz takie jesteśmy, to tu to tam, (nod najważniejsze żebyśmy coś ze sobą robiły, mnie powolutku waga idzie w dół

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 10 maja 2013, 08:36

O odchudzaniu jak najbardziej tu,jestem za!
Jak dostane prochy ,obmierze sie w kazdym miejscu dokladnie zwaze i po dwoch tygodniach po kuracji porownam .
I ty Jolcia tez to zrob.
Mnie ogolnie potrzeba zmniejszyc obwody ,bardziej filigranowej sylwetki nabrac.Bo do wygladu brzucha nic nie mam.
Dzis z rana stanelam znow przed lustrem i bajka.Pochylam sie a tu nic brzuszek plasciutki apetyczny.
Waga 64,6 wiec od operacji do przodu 2 kilo ,a ja dalej szprycha.
I jest wlasnie takie zludne ,latwo sie rozepchac i stracic ten piekny efekt.
chce schudnac a nie zwalac na opuchlizne pooperacyjna swojego obzarstwa,.
W weekend zrobie zdjecia .To moze i tu wstawie .
generalnie to w fotoblog plastyki brzucha.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 10 maja 2013, 08:36

Aaa to ok. Ale lenie haha (giggle Ide tam (happy
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Quer » 10 maja 2013, 11:19

ullrike pisze:Dzis z rana stanelam znow przed lustrem i bajka.Pochylam sie a tu nic brzuszek plasciutki apetyczny.
Waga 64,6 wiec od operacji do przodu 2 kilo ,a ja dalej szprycha.
I jest wlasnie takie zludne ,latwo sie rozepchac i stracic ten piekny efekt..
to jest złudne bo masz plaski brzuch i wygladasz super, teraz jak się odessałaś to tyć na brzuchu raczej nie będziesz ale (mooning , ramiona, twarz będą. Ja przytyłam z 2kg, talia bez zmian, niby figura super, w glowę zachodzę gdzie mi to poszło. a tu ubralam dopasowaną spodniczkę olówkową i ciasna... no i jak obcasik sciągnę to juz wieksze (mooning rzuca się w oczy , w bluzce na ramiaczkach też widzę ze ręce grubsze.

Jola zadbaj też o to by Ci się woda nie zatrzymywała w organiźmie, kiedys pisałaś że masz tendencję, to BARDZO spowalnia odchudzanie a własciwie metabolizm. Czasem wlasnie dlatego wga stoi. Kup sobie jakieś tabletki dla kobiet , zieloną herbatę koniecznie pij, lub diohespan ( nie mniej niż 1000 diosminy - na mnie działa)

na jakiej zasadzie chudnie się po saunie? oczyszczenie organizmu? bo chyba nie chodzi o samą utratę wody?

jak mnie czasem bierze na słodkie to jem ananasa lub mandarynkę i troszke bitej smietany. Ananas ma malo kalori a jest słodki a i puszysty keks bitej smietany ze spayu tez nie ma wiele
http://www.ilewazy.pl/plaster-ananasa-surowego" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.ilewazy.pl/porcja-bitej-smietanki" onclick="window.open(this.href);return false;
zawsze to mniej niz 10michalków

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 10 maja 2013, 13:41

Sama sauna jako taka raczej nie odchudza.
Ja poniewaz jestem maniaczka wazenia ,wlaze na wage przed sauna nagusko ..pol godziny siedze w saunie infrared bo tam im dluzej sie siedzi tym jest lepiej (pol godziny to minimum trzeba siedziec zeby dobre soki puscic)
wychodze znow nagusko sie waze i mam 30-40-50 dkg mniej/
ale to jest ewidentna woda...no ale dzien w dzien taki zabieg i efekty co do ciala sa .
Bo i cellulit idzie precz i skora ladniejsza ,same pozytywy z saunowania.Skore mam jedrniejsza bo martwy naskorek ile bym sie nie pillingowala to gdy w saunie podrapie sie zaraz pod paznokciami mam kulki z naskorka.

Po infraredzie nalezy powoli ostygac ,nie robi sie szokowych ochlodzen jak po suchej czy parowej
Po Parowej zas ide do groty lodowej i tam cala masuje sie brylami lodu az skora szczypie...z szczegolnym naciskiem na szyje dekolt ,ramiona ,tylek i uda te wewnetrzne czesci ,...a i na kolana .Bo to tez rejon ktory lubi sie szybko starzec.
moze od jutra wystartuje z ta swoja dieta...cholerka nie moge tak odkladac w nieskonczonosc bo w oczekiwaniu na kuriera wskocze na 65 kilo :)

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Quer » 10 maja 2013, 17:52

a na którą saunę chodzisz najczęściej?

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 10 maja 2013, 17:59

Zalezy jak mi czas pozwala.
I zawsze po cwiczeniach prysznic ,a pozniej jesli spiesze sie to wtedy tylko suszenie wlosow w podczerwieni.
Ale przewaznie na spokojnie ,po prysznicu zaliczam parowke ,grote ,a pozniej jeszcze podczerwien,i tak codziennie jesli tylko jade do klubu.
kurcze jak mi teraz tego brakuje...ale byle do czerwca.
To jest relaks po calym dniu pracy ,wysilek fizyczny a pozniej pomoczyc sie i posiedziec czy polezec przy swiecach z saczaca sie muzyka .
Nie chcialoby mi sie juz chodzic do zwyklej silowni ,gdzie nie ma porzadnej strefy relaksu.

Sucha sauna tam tez jest ,ale ja do niej nie chodze .Nie lubie i zle sie w niej czuje .Pozatym dla mnie ona jest niezdrowa.W suchej saunie odbywaja sie takie rytualy - seanse .gdzie mistrz ceremoni wahluje uczestnikow recznikiem .i temperature podnosi olejki wlewa .
przynosi lod do sauny i kazdemu kulki lodowe wrecza .w Przerwie jest poczestunek mrozonymi owocami ,pycha.
Wiec ja tylko korzystam z tych mrozonych owocow z tacy :)
Pomarancze ,grjepfrut ,truskawki ,arbuz ..bardzo smakuja.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 10 maja 2013, 21:36

Ja dzis mega dożarłam (headbang 2 lody 100 cal ,3 michałki 250,2 bajaderki 800 cal= 1050 na samych słodyczach. Prawie umarlam jak zobaczylam ze bajaderka ( ziemniaczek) ma 400 kalorii (lipssealed (tmi
Jak mnie napadnie na slodkie to nie ma konca wrr
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: anima60 » 10 maja 2013, 22:27

Mam to samo, uwielbiam słodkie. I dlatego jestem za gruba :(
Dziewczyny się tu okłamują, że im pomogą jakieś suplementy, sauna, siłownia...
Nie wierzę w to.
Babina chudnie, bo mało je...
Ja też chudnę tylko wtedy kiedy jem poniżej zapotrzebowania. Innej metody nie ma

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 10 maja 2013, 23:51

Ale stanęło (envy ...Nie mogę dobić do pełnego -4. Na suplementach też schudniesz jak zastąpisz nimi chociaż jeden posiłek. Może dobije do -5 tylko potrwa dłużej. Jesienią też tak pochłaniałam michałki (giggle i rozsmakowałam sie w snikersach. Teraz ponad miesiąc nie tknęłam. Jedynie lodów sobie nie odmawiam, bo moja ukochana lodziarnia jest czynna tylko od maja do końca czerwca, więc muszę korzystać teraz, traktuję je jednak jak normalny posiłek.
zadowolona

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”