Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: ullrike » 15 kwie 2013, 21:02

Dzieki dziewczyny ,ja do tej pory jeszcze siedze w pracy.
Moja ostatania wizyta w klubie na spiiningu poszla sie bujac (pleure
A brzuch mnie w dole tak napieprza az strach,jak nie daj bog dostane ciotke to sama sobie zrobie harakiri i brzuch wychlastam (angry

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: ulla10 » 15 kwie 2013, 21:48

Ja tez jestem po miniplastyce u Brzuchanskiego. Jak patrze na swoje fotki sprzed (kiedy bardzo intensywnie cwiczylam) i teraz kilka lat po, to przed nawet mialam lepszy brzuch :/
Bez sensu jest miniplastyka.
Ullrike, nie chlastaj sie, moze to tylko ze stesu Cie boli :)
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Quer » 16 kwie 2013, 08:50

Ulla dlaczego jesteś niezadowolona z plastyki? ja wręcz przeciwnie kazdą bym namawiała na plastykę. Mnie brzuch nie odstawał, miałam nadmiar skory mimo to jak patrzę na siebie z przed i po to stwierdzam że taki płsciutki brzuszek niesamowicie wygląda. Nie zamieniłabym go za nic na stary.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: marena103 » 17 kwie 2013, 06:03

no ulrliczka nasza już pewnie dojeżdża (happy
dana, co tam u ciebie, nie pochwaliłaś się, jaki w końcu prezent sobie zażyczyłas, daj znać
sabrinka, pytałaś o tabsy, bo masz uderzenia gorąca, - brałam menoplant 2xdziennie ale to mi nic nie pomagało, chyba ściema z tymi fitohormonami
biore tabletki antykoncepcyjne midiana, i juz po 2-3 tabletkach zaczęłąm odczuwać ustępowanie objawów ,teraz jestem w ostatnim tygodniu brania, i już zapomniałam o fatalnym samopoczuciu, kiedyś kupiłam polecany przez ciebie progesteron, ale po miesiącu wywaliłąm w diabły, nie dość że bolały mnie cycki i jajniki to doczytałam się, że stan kalifornia zabrania sprzedaży tego specyfiku ze względu na wywoływanie raka jajników, przyznałam się gienkowi że biorę i mnie opieprzył, więc biorę nasze tabsy anty i jest ok.
dziewczyny czy stosowałyście dietę oczyszczającą "woda =sok z cytryny=syrop klonowy=pieprz cayen"
przedwczoraj trafiłam na wp na artykuł o oczyszczjącej diecie tą metodą, tam było napisane że może trwać 7-10 dni i trzeba tylko to pić, ale że jest to skrajny hardcor, więc polecano żeby tylko 4 szklanki dziennie pijać, i ma to nakręcić nasz metabolizm
skład był taki:200 ml wody źródlanej, 2 łyżeczki soku z cytryny, 1 łyżeczka syropu klonowego lub miodu, szczypta pieprzu cayen i szczypta imbiru

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Sabrina » 17 kwie 2013, 09:15

Marena dzieki za odpowiedz. Tabsy odpadaja bo mam spirale,ale musze ja wyjać,bo "nieużywana "jestem juz dlugo i nie zanosi sie na jakieś "gwałtowne ruchu" w najbliższym czasie (giggle Dołozyłam trzecia tabletke soyfemu i jest lepiej.Nie mam juz okresu od stycznia i to pewnie jest powodem,ze z 3 razy dziennie robi mi sie gorąco i nocami też.

Co do progesteronu,to pewnie o jego rakowych własciwoscia napisal lekarz, albo jakis dXXXk który pracuje w korporacji gdzie truja kobiety chemicznymi sztucznymi hormonami. Tabsy do dopiero jest dziadostwo i ile kobiet juz przez nie umarlo bo dostały zakrzepicy.
Marena piersi mogły Cie boleć bo moze Tobie nie potrzebny był progesteron,tylko estrogen. Dla tego zanim zaczelam sie smarować tym kremem,poszlam zrobic poziom hormonów i wiedzialm ze estrogenu mam jeszcze w miare,ale progesteronu juz malo i moze dla tego mi progesteron bardzo służy (yes)
Za brak miesiaczki odpowiada estrogen. Gdy jest go za malo nie ma krwawień,gdy jest go za duzo gromadzi sie woda w organizmie,bola bardzo piersi. Ja od stycznia nie miesiaczkuje bo widocznie spadl mi juz bardzo estrogen i dla tego pojawily mi sie uderzenia. Dołozyłam 3 tabletke syfemu na wieczór i jest lepiej (yes)

Ciekaw co z Ullire czy dostala okres i czy juz śpi sobie smacznie a lekarz chlasta brzuchol (happy
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: ullrike » 17 kwie 2013, 09:25

nie tak szybko sabrina:-)
siedze i czekam przed gabinetem anestezjologa z brzuchem napecznialym i sila woli okres powstrzymuje.
zobaczymy operacja będzie pe
wnie najwcześniej 16 albo i później 18 np.

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Dana_2 » 17 kwie 2013, 09:59

Ula myslami jestem z Toba.
u mnie prezentow nie bedzie, nic ni bedzie, wszystko odwolane...zlamalam kosc raminiowa prawa i klops. pisze lewa reka slabo mi to wychodzi...jestem smutna i wszystkie inne sprawy stracily znaczenie...

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 17 kwie 2013, 10:28

może mnie wyśmiejecie....ale co mi tam (giggle . Koleżanki sie śmiały , a mi pomogło i jak jedną docisnęło spróbowała i też jej pomogło. Śmiejemy się, że może te pestycydy (rofl (rofl
Zalać trzeba łupy z 10 pomarańcz 1 litrem wody i gotować na małym ogniu aż zostanie 35 mll. Wstawić do lodówki i pić trzy razy dziennie po łyżce. Dokładnie opisuje to Tombak i jest w necie, bo kiedyś przesyłałam linka koleżance.
Miałam takie poty, że nie mogłam spać, bo budziły mnie krople potu spływające po ciele. Gdy sie odkryłam, to trzęsło mnie z zimna i tak na okrągło.....Po tym wywarze przeszło jak nożem odciął.
zadowolona

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: beata-malgorzata » 17 kwie 2013, 10:31

Ullirike ,to dobrze ze sie dasz chlastac doktorowi , bo juz sie balam o Ciebie .... (giggle Bedziemy zatem trzymac kciuki od 16h (yes)
Dana , co za pech ! Pewnie na dlugo bedziesz uziemiona gipsem ? Zycze Tobie bys jak najlzej przeszla przez ten okres .
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: ullrike » 17 kwie 2013, 13:53

a wiecie co ?babka która mi robila Ekg mowi do mnie " czy pani się sportuje?":-D
bo ponoc w wyniku wyszedł niski puls?licho wie co?
dana nie smuc się to tylko zlamana reka co byś zrobiła jakbyś ją miała amputowana?
dopiero byłoby smutno.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”