to samo mi kiedyś dentystka powiedziała przy wybielaniu. Z tą cytryna to tez pewnie racja, bo ja mam dość wrażliwe szyjki. W sumie to myję zęby tylko Elmexem. Jak przestanę i próbuję przejść na normalną pastę to ból wraca.marena43 pisze:z wybielaniem trzeba uważać, ze wzgledu na szkliwo, ono ulega pocienieniu i nie odrasta, mam dobrą znajomą dentystkę, i mówiła że niektorzy tak przesadzają z wybielaniem, że te zęby robią się prawie przezroczyste, poza tym wybiela sie powierzchnia zęba poza plombą, więc jeżeli jest plomba to bedzie bardziej widoczna, a co do cytryny to też źle działa na szkliwo, i np po wypiciu czegoś z cytryną nie można umyć zębów bo kwas wchodzi w reakcje, co do soli....no przypomniałaś mi babinka w młodości raz na tydzień myłam solą....
moja koleżanka jest jeszcze lepsza ona czasami myje zęby pastą do zlewów, ciekawe jak tam jej wątroba?
Jasne, że przy paleniu trzeba częściej myć. Ale ja mówię o RÓWNOCZESNYM wybielaniu i paleniu. Kolor łapie od razu. Trzeba przystopować na ten okres jak z herbata i kawą. No chyba, żeby je Cif-em od razu "traktować"
Oj, babina, babina, żeby wybielać i palić na raz









