Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 06 kwie 2013, 13:18

Alevo mówicie....? Wczoraj listonosz przyniósł mi Herbalive. Oczywiście jeszcze nie zaczynam, bo zostało trochę pysznego tortu i "muszę" (giggle go skończyć. Waga dobiła do 60 kg. (envy
Też jestem ciepłolubnym płazem {jak mówi mój mąż} ale nie wyjechałabym z Polski. Jak wyjeżdżam z rodzinnego miasta, to zaraz mam deprechę. Uwielbiam spotykać się ze znajomymi z młodych lat. Była dłuuuuuga przerwa, bo każda miała dzieci w innym czasie ale teraz jesteśmy wszyscy w miarę wolni i zachowujemy się jak za czasów szkolnych. Brakowałoby mi ich..... Koleżanka, która wyjechała do Anglii dawniej przyjeżdżała raz na kilka lat, a teraz jest co miesiąc na naszych spotkaniach.
Ula toTy? Pewnie mama i córka? Tak mysle, bo tylko wlosy wskazują na różnice wieku (giggle . Powinnaś zapuścić, koniecznie!!
zadowolona

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: iff » 06 kwie 2013, 16:17

babina7 pisze:Alevo mówicie....?
Alevo = Cambridge tylko wybor zupek i koktajli mniejszy i cena niższa.
Skuteczne ale dla hardcorowców.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Kwiatuszek* » 06 kwie 2013, 19:27

iff , my z mezem własnie mielismy tą Tajlandie z Rainbova i bylismy bardzo zadowoleni. Ja jednak wolę takie wycieczki łaczone z kilkudniowym wypoczynkiem na koncu imprezy. W Twoim przypadku jest to 8 dni zwiedzania i do domciu a mnie jest zal jak sie nie pokąpie i nie poplazuję choc kilka dni.

Juz pisałam kiedys,że marzy mi sie Wenezuela ale pewnie skonczy sie na Kenii. Jednak jak Kenia to koniecznie z Safarii.
Ja mogłabym wyjedzać co trzy miesiące, tylko skad brac kasę?

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: muflon2121 » 06 kwie 2013, 21:32

No jadę za parę dni do Londynu i już mi lepiej na duszy:-)
A przeziębiona - a jakże , jestem już drugi tydzień. Ja tam bym się chętnie w cieplejszy klimat przeprowadziła. Dość mam gryp, świąt i wszystkiego naokoło.
Babina weź mnie oświeć, bo mnie męczy ciekawość: rzuciłaś palenie przy tym wybielaniu zębów czy też jakieś wynalazki (rurki na ten przykład) masz?

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: iff » 06 kwie 2013, 21:39

Z Rainbow Tours byłam jesienią w Maroku na "Magicznym południu" - SUPER! Polecam - jeśli ktoś ma w planach Maroko objazdówkę - czy "Cesarskie Miasta" czy rzeczone "południe" - to niech się koniecznie dopytuje o pilotkę Alinę - wartość dodana!
Ja natomiast nie lubię plażowania więc opcję 7 + 7- z drugim tygodniem w Agadirze odpuściłam z premedytacją! Impreza w Izraelu też ma chyba opcję stacjonarną dodatkowo - co jest świetnym rozwiązaniem, bo w dwa tygodnie można zaliczyć przyjemne z pożytecznym ;-)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 06 kwie 2013, 21:49

nie rzuciłam i nie zamierzam.. (happy Wybieliłam ząbki i za tydzień jedynki dolne znowu ściemniały. Zrobiłam papkę z soli i sody , tym umyłam zęby i są białe. Nie palę dużo ale mnie wykańcza herbata..... Teraz przyzwyczajam się do picia z cytryną i częściej sięgam po zieloną.Ponoć kwas zapobiega osadzaniu się osadu na zębach. Przez rurki piję soczki warzywne, herbatkę czasami...
Mam te formy do wybielania i chyba kiedyś nałoże tam papkę z soli i sody, bo z opalascence strasznie mnie bolały zęby i dziąsła.
zadowolona

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: muflon2121 » 06 kwie 2013, 22:27

nie zapobiega. Ja piję z cytryną i wogóle dużo cytryny "żuję". Chociaż może bez tej cytryny byłoby jeszcze gorzej... Mnie się zdaje, że wybielanie i palenie mija się z celem. Przynajmniej na okres wybielania powinnaś przestać. Mówię z własnego doświadczenia. Stale będziesz tę sodę stosować i palić ? A można?
Większość odczuwa bolesność przy wybielaniu, taki urok zabiegów. Ale to mija.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 06 kwie 2013, 22:42

wybielałam 3 dni {miałam trzy strzykawki}. Zrobiły się bielsze już po pierwszym razie. Na jedynkach miałam jakąś powłokę, która szybko ciemnieje. Wymieniłam przed wybielaniem i ta nowa też szybko ściemniała.....Sodą przeczyściłam tylko raz ....Nie wiem jak często można sodą, a dentystka sie obrazi jakbym jej powiedziała co zrobiłam (giggle , więc nie mogę zapytać. W necie piszą żeby nie robić za często ale co to znaczy ? Raz na miesiąc, czy raz na tydzień?
Przed wybielaniem miałam piaskowanie i efekt fajny.
Myślałam, że to drogi interes , a widzę na Allegro, ze te strzykawki są po kilkanaście złotych?! Formówki mam , więc moge powtórzyć { jak zapomnę o bólu}.
Na pewno palenie powoduje szybsze ciemnienie ale nie znaczy, ze palacz musi mieć brązowe zęby. Trzeba tylko bardziej dbać ..
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: marena103 » 07 kwie 2013, 05:49

z wybielaniem trzeba uważać, ze wzgledu na szkliwo, ono ulega pocienieniu i nie odrasta, mam dobrą znajomą dentystkę, i mówiła że niektorzy tak przesadzają z wybielaniem, że te zęby robią się prawie przezroczyste, poza tym wybiela sie powierzchnia zęba poza plombą, więc jeżeli jest plomba to bedzie bardziej widoczna, a co do cytryny to też źle działa na szkliwo, i np po wypiciu czegoś z cytryną nie można umyć zębów bo kwas wchodzi w reakcje, co do soli....no przypomniałaś mi babinka w młodości raz na tydzień myłam solą....
moja koleżanka jest jeszcze lepsza ona czasami myje zęby pastą do zlewów, ciekawe jak tam jej wątroba?

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: iff » 07 kwie 2013, 07:11

Natura w tej kwestii jest po mojej stronie - nie muszę wybielać zębów! Natomiast moja siostra to robi
w sposób domowy czyli przy użyciu pasków. W końcu jej powiedziałam żeby trochę przystopowała,
bo jej kolor jej zębów "wpada" w niebieski.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”