Trzymam kciuki za Twoją kotkę. Z kotami nigdy nic nie wiadomo, tak więc głowa do góry, zawsze trzeba mieć nadzieję
Tequila, a czy ona dostawała antykoncepcję hormonalną? Bo to często jest przyczyną nowotworow sutka i ropomacicza u kotek.
Dlatego ja swoja wysterylizowałam wcześnie (7 miesięcy) aby nie męczyła się podczas rujek i żebym nie musiała jej podawać hormonów.
To jest rasa neva masquerade :)
Na prawdę polecam tę rasę, mówi się, że to psy w kociej skórze i coś w tym jest. Towarzyszą człowiekowi w każdej niemal czynności, są delikatne ale też z charakterkiem. Wybierają sobie jednego domownika jako ulubieńca (zastępczą mamę) i są wierne mu do końca ( w tym wypadku ja dostąpiłam tego zaszczytu :))
Moja kotka, która jest z nami pół roku, nie zniszczyła niczego w domu, nawet jednej rzeczy, ma swój drapak i tam ściera pazurki. Siku i kupka tylko do kuwety. To nasz pierwszy kot, jesteśmy nią zauroczeni. Mąż który zawsze psioczył na koty, powtarzał stereotypy, że wredne, że nie przywiązują się do człowieka, że sikają po kątach, niszczą, teraz odszczekuje wszystko :) jest absolutnie zakochany w naszej Zosi, normalnie czasem jestem zazdrosna, bo nie podejrzewałam go o takie pokłady czułości :D
Ps. Tequila, a Twoja to turecka angora?
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN