Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: marena103 » 05 gru 2012, 13:58

a ja z innej beczki
moja wnusia leży już 2 tygodnie w szpitalu, trafila z bardzo wysoką 40 stopniową gorączka, po zrobieiu zdj rtg okazało się że ma zapalenie płuc ale że narzekałą też na ból brzucha taki napadowy lub po jedzeniu to zrobili jej usg chociaż z łaską bo może się małej wydaje ze ją boli ...
wyszedł płyn w dolinie czy coś tam daglasa oraz poszerzone przewody żółciowe
po tygodniu tego płynu nie ma i dopiero teraz synowa się dowiedziała że to było zapalenie jajników, a ponieważ dostaje antybiotyk w kroplówkach na płuca to się jajniki wyleczyły natomiast w przewodach żółciowych stwierdzono "błotko"
szukałąm troche po necie co to te błotko noi nie mogę zrozumieć skąd u 5 letniego dziecka takie rzeczy się pojawiają?
a bidulka już od miesiąca mówiła babciu jestem głodna a jak zaczynała jesć to babciu niedobrze mi brzuszek mnie boli, a synowa u lekarza słyszała że może to stres bo chodzi do przedszkola, no ręce opadają

jolanta biotebal to witamina H której niedobór powoduje problemy ze skórą, wypadanie włosów oraz anemie

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 05 gru 2012, 15:20

ja to bym lekarzy na Madagaskar!!!Jak człowiek sam nie wsłucha się w organizm, to nic nie pomogą. Moja miała owsiki, córka 4 razy nosiła kał do analizy i nic. Ja się uparłam na swoja diagnozę i pod lupa oglądałam pieluchy i znalazłam. Znajomy DENTYSTA zapisał prosty lek {nie wiem czemu to na receptę tylko} i po dwukrotnym podaniu jest spokój. Musiała mieć tego strasznie dużo, bo od miesiąca narzekała na brzuszek, a wiadomo jak się mnożą szybko.
Może Twoja gdzieś przeziębiła jajniki siadając na zimnej podłodze? Strasznie Ci współczuję, bo wiem jak człowiek przeżywa chorobę wnuczki ......Moje nie chorują {odpukać!!} córka daje im miód Manuka, na zmianę pyłek pszczeli i zawsze przy łóżeczkach wiszą ozdobne woreczki z pokrojonym czosnkiem. To działa! Jak czosnek wyschnie dodaję do mięsa (giggle a do woreczków kroję swieży (giggle . Nawet u mnie {jak przyjadą} jest ten czosnek .
Gdy była malutka , przeziębiła się i lekarka sama powiedziała żeby nie dawać do szpitala, bo teraz od razu serwują antybiotyki i sterydy, a wtedy już dziecko "załatwione".Poleciła kupić inhalator i oklepywać. Wyleczyli sami i od tego czasu spokój.
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: marena103 » 05 gru 2012, 15:26

babina moja wnuczka lubi syrop z cebuli i w ogóle lubi jeść cebule na surowo, czosnek też zje, inhalator też mają i leczą po domowemu dokąd się da, ale zapalenie płuc to już poważna sprawa, co do jajników to się okazało ze w przedszkolu ich sadzają na podłodze na zwykłuch panelach bo aż troje dzieci ma tą przypadłość i lezy w szpitalu, co do pasożytów to mała miała robione wszystkie badania w tym kierunku bo jak nawet z kału nie wychodzi to wyjdzie w krwi bodajże w rozmazie szilinga....
teraz ma leki, dietę i pomału zdrowieje ale mikołaja chyba spędzi w szpitalu...najważniejsze żeby ją wyleczyli, juz się dowiedziałam gdzie jest dla dzieci poradnia gastroenterologiczna noi trzeba konsekwentnie mała wyleczyć do końca.

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: eweplu » 05 gru 2012, 18:00

Ja ostatnio byłam u takiej Chinki, która ma specjalizację Irydolog i leczy głównie ziołami, akupunkturom i innymi metodami naturalnymi. Babina, a tym czosnkiem to nie pachnie w całym domu ? bo ja lubię czosnek, ale ten zapach mnie odstrasza, dlatego łykamy w domu od jesieni do lata czosnek bezzapachowy.
marena43 ja miałam płyn w zatoce duglasa jak mi cysta pękła na jajniku, ale u takiej małej dziewczynki to jeszcze chyba się cysty na jajnikach nie robią.
Kiedyś mi znajoma (prowadzi sklep zielarski) opowiadała historie młodej matki, która leczyła swoje małe dwie córeczki non stop na oskrzela antybiotykami, potem ją wysyłali na testy alergiczne, bo sugerowali, że to alergia, po roku leczenia i ciągłych nawrotach, ktoś jej polecił jakieś centrum medycyny chińskiej w Katowicach i tam te dzieciaczki dopiero wyleczyli, ale się okazało, że to nie żadna alergia, a zarobaczenie organizmu. Przez jakiś czas podawano im jakieś chińskie mieszanki na odrobaczenie, a potem kazała je wykąpać w jakiś ziołach i jak te dzieciaczki wsadzili do tej wanny z tymi ziołami, to po jakimś czasie zaczęły z klatki piersiowej wychodzić cieniutkie jak niteczki robaczki. Ta matka ( młoda dziewczyna ) mówiła, że myślała, że zemdleje jak to zobaczyła, mąż musiał to palcami wyciągać. Potem jeszcze powtarzali te kąpiele ,ale już nic im nie wychodziło, a problemy z oskrzelami się skończyły. Trochę mi się w to nie chciało wierzyć, ale znajoma to poważna osoba i by głupot nie gadała.
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 05 gru 2012, 18:04

to może jakiś wirus?? Panele są zawsze ciepłe, w miarę......Troje dzieci?? No szok.
Fajnie, że lubi syrop z cebuli, bo moja to żadnego leku ani syropu do ust nie weźmie {ma to po babci (giggle }. Te pyłki i miód manuka , córka przemyca w kaszce.
Kiedyś, po godzinnym proszeniu, na siłe jej wlali łyżeczkę lipomalu i wszystko zwróciła............
zadowolona

Awatar użytkownika
jagna5
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 287
Rejestracja: 08 mar 2010, 10:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: jagna5 » 05 gru 2012, 18:58

Jolanta- na włosy kup sobie olejek Macadamia- to z jakichs orzechów, ale rewelacja. Stosuję codziennie, włosy sa super, nie tłuści włosów, spróbuj. Tylko nie w aerozolu.Kosztuje ok. 40 zł.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 05 gru 2012, 19:12

nie stosowałam, ale dużo dobrego czytałam o dobroczynnym, cudownym działaniu na włosy olejku kokosowym. Kosztuje kilka zł. Od roku kupuje......... (giggle
Poczytaj tutaj
http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/searchqu ... j,kokosowy" onclick="window.open(this.href);return false;
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 05 gru 2012, 20:47

ostatnio sie moda na stosowanie olejkow do wlosow zrobila.
nie wszystkim pomagaja, mozna poczytac opinie w necie.
ja probowalam kokosowego i aragonowego i u mnie kicha.
sprawdzal sie tradycyjny rycynowy, ale to zabawa na pol roku do jakichkolwiek efektow i czasu troche wymaga.

wierze w medycyne chinska, to sa normalne studia u nich, ale opowiesc z robakami to dla mnie urban legend.

rany boskie:

http://www.pudelek.pl/artykul/45719/zgi ... u_zdjecia/" onclick="window.open(this.href);return false;

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: jolantast3 » 05 gru 2012, 21:41

Dziewczyny do tej pory smarowałam olejkiem rycynowym zmieszanym z naftą kosmetyczną ,na to woreczek
foliowy i ręcznik ,chodziłam z tym turbanem ze 4 godz. Włosy do 1 mycia były ładne ,potem od nowa to samo
jakieś takie suche i połamane ,za często nie robię ,bo farba z włosów się wypłukuje i co 2 tyg.musiała bym
kudły farbować .Teraz kupiłam Ce-Ci Med Prevent Hair Loss Lotion na wypadające włosy ,wcieram po umyciu
i coś mi się wydaje że mniej wypadają ,ale nadal są jakieś takie sfilcowane.Coś z tego co proponujecie
kupię ,będę dalej próbować ,nawet od 4 dni zaczęłam spinać te włosy , nie widać że takie poszarpane i tak chodzę do pracy ,mam nadzieję że do lata będą (yes) bo myślę o jakimś wyjeżdżie i solidnych (dance (rofl
Włosy włosami ale powiem Wam że mój men wybiera sie do sanatorium w lecie i proponuje mi żebyśmy
pojechali razem ,ha ha ,chyba sfiksował już doszczętnie ,bo ja przy nim też ale nie do tego stopnia
Kurcze kręci się po pokoju i nie mogę pisać ,bo zagląda

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 05 gru 2012, 21:56

olejek sie miesza z wit a i e w plynie (na recepte) i do tego zoltko.
przez to zoltko wlosy sa lamliwe i nalezy zmyc miksture przed snem.
po pierwszym myciu jest roznie, bo to sie zle zmywa, po drugim juz ladnie.
raz na tydzien trzeba zrobic, zeby efekty byly.
jest z tym niestety sporo zachodu, moze jak opisalam to zaczne robic.
jolantast a masz te wlosy nawilzone, bo z opisu wyglada, ze nie bardzo?

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”