dziewczyny jak chlastac brzucha nie chcę, myślałam o lipo ale panicznie boję się nierówności,
także pozostaje mi dieta i cwiczenia,
wczoraj jak stanęłam na wadze to znowu mam 58 kg, przy wzroście 170 , w talii mam teraz 70 cm

w najwęższym miejscu, biust i biodra po 94

jeszcze przed wakacjami moja waga oscylowała w granicach 52-53 a to już było 3 za dużo, ja muszę ważyc 50 kg żeby przy tych patykowatych nogach i rękach jakoś wyglądac, także mega odchudzanie bo zrzucic 8 kg to już sporo , trochę na pewno przybyło mi w cyckach i pupie, ale gro to brzuch i trochę boczki, plecy są ok, a tam gdzie mam cellu to sama skóra, nie wiem chyba mam ten wodny cellu czy jak to się zwie, bo tam gdzie fatu więcej to cellu mniej ,
Sabrina ja z mięśniami brzucha mam wszystko ok nie mam żadnego rozstępu i nic w tym temacie, w ciąży na finishu jednej i drugiej ważyłam 58 czyli tyle co teraz, brzuch po ciążach tak jak zauważyla ulla miałam super, teraz się spasłam , za dużo grilli i innych imprezek w te wakacje ehhh
u Ciebie ullrike to chyba podobna budowa co u mnie czyli jabłko , wszystko idzie w brzuch, moja mama też ma taką figurę, całe życie szczupła wszędzie poza brzuchem ,
nie wiem czy Ci sama plastyka coś da, musiałabyś lipo robic a tu strach że będą góry i doliny, przy takim tłuszczyku jak u Ciebie ja bym odpusciła, efekty cwiczen masz świetne wiec wiadomo że to na Ciebie działa , także nie przerywaj i katuj ciałko,
do mnie dziś doszły wreszcie płytki, także lecę trochę fatu wytopic

zobaczymy czy wytrwam w postanowieniu
co do mojego tycia to chyba już starosc i metabolizm zwalnia bo jakoś szokująco nie jem a tu taki pasztet