niebieska, pięknie dziękuję
Ulka,
zamiast kreacji na wesele koleżanki, poleciałam po bandzie.
To była najtańsza "kreacja". ha ha ha
Co do wagi. Zdjęcia robione miesiąc temu.
Trzeci tydzień jeżdżę na rowerku, hula hop i ćwiczenia rozciągające. Wczoraj dodałam obciążniki na nogi. Ćwiczę dupsko i uda. Waga 2 kg mnie. Ale jeszcze 3kg do 60kg.
Paradoksalnie ćwicząc dolne partie, tracę mizerny biust. ha ha ha.
Zacznę chodzić na rękach i będzie OK.
Zresztą nie mam kompleksu małego biustu. Nie noszę staników, a byłemu mężowi takie się podobają.
PS. zdjęcia autorstwa byłego męża.
