TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: wiosna w duszy » 14 lip 2012, 11:50

Sabrina, ja też na wsi, i też w okolicach Krakowa (evilgrin Ale chyba po przeciwnych stronach miasta jesteśmy (triste

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: muflon2121 » 14 lip 2012, 15:03

ja zdecydowanie wolę z trenerem ćwiczyć. Tempa pilnuje, dziób na Ciebie drze, że się garbisz. I od razu ćwiczenia inaczej wyglądają. Sama nigdy bym tak nie ćwiczyła. Mamy na tym basenie takie trenerki, wyglądają jak pól przecinka, ale jak taka się "rozedrze" to od razu Ci kręgosłup prostuje :-) te ćwiczenia w wodzie to coś jak te interwały - raz padasz, raz wolniej.
No ale uświadomiłam sobie, że to moje sanatorium to było takie intensywne SPA. Zamierzam więc powtórzyć w przyszłym roku. Nic człowiek nie robi tylko te trzy-cztery tygodnie dba o siebie. Z perspektywy człowieka zarobionego to to jest raj :-)

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: anima60 » 14 lip 2012, 15:36

Dana_2 pisze:Zarazie wybieram się do lasu... kto ze mną?
Trochę mnie zadziwiłaś Dana, pisząc że wypuszczasz kije i potem je ciagniesz, bo ja -mając Twoje uwagi na względzie- nie uczyłam się sama chodzić, jednak mój trener, a spędziłam z nim parę godzin, nie dawał mi takich instrukcji. Kije kazał mi przenosić do przodu i wbijać w ziemię pod kątem 45 stopni, tak w połowie odległości między nogami. Puścić mi kazał kije tylko na pierwszej lekcji, żebym złapała rytm, bo kiedy wykonujemy typowe ruchy rękami, jak przy marszu, to one prawie same wbijają się w ziemię.
Mnie kurczę ten sport jednak nie porwał...

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Dana_2 » 14 lip 2012, 15:51

anima60 pisze:
Dana_2 pisze:Zarazie wybieram się do lasu... kto ze mną?
Puścić mi kazał kije tylko na pierwszej lekcji, żebym złapała rytm, bo kiedy wykonujemy typowe ruchy rękami, jak przy marszu, to one prawie same wbijają się w ziemię.
Mnie kurczę ten sport jednak nie porwał...

puscic trzeba w mmencie kiedy kij się wbija, czyli jak jest za Tobą, całą dłon otwieramy, warunek musza byc tzw. rękawiczki na kijach (nie jakies tam postronki (giggle
podsyłam jakis link znaleziony w sieci:
http://www.goldenline.pl/forum/449892/n ... dzanie/s/2" onclick="window.open(this.href);return false;
całkiem sensowny pokaz
a ja sobie poszalałam po lesie, wróciłam spocona ale pełna energii (rofl

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: anima60 » 14 lip 2012, 16:05

Prawdopodobnie za wcześnie zrezygnowałam i ominęło mnie kolejne wtajemniczenie.
Tu super, że Tobie zapał nie mija.

Awatar użytkownika
maxi1207
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 364
Rejestracja: 08 mar 2010, 11:55
Lokalizacja: Gdynia

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: maxi1207 » 14 lip 2012, 17:04

anima60 a może warto spróbować jeszcze raz,choćby dlatego że czujesz nutkę żalu.
1994-2000 biust Dmytrzak (porażka i naście poprawek)
2009 korekta powiek Skupin
2010 biust Dmytrzak (udało się)
30.04.2012 Pełny lift,endo czoła,endo brwi,korekta powiek dolnych, liposukcja policzków Surov (już po)

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 18 lip 2012, 18:31

Dwa tygodnie temu zaczęłam chodzic w domu na biezni,a od paru dni na siłownie i na roler. Cieszę sie jak lysy co mu włosy odrastają (rofl
Tabletek na spalanie tluszczu jednak nie moglam brac. bolała mnie po nich głowa,woreczek i czułam nerki. Byl to znosny ból,ale mimo wszytko (no) Wzielam 4 szt przez 4 dni a reszte wystawiłam na Allegro i w pare minut sprzedalam za 57 zl a dalam 69,wiec nie mam jakiejs wielkie straty.
Nie stosuje diety,bo to nie ma sensu.Ograniczyłam slodycze,ale nie odstawiłam całkiem,bo wiem ze przyszedł by w koncu ten dzień,ze rzuciła bym sie na cos slodkiego i zjadła kilo.
Nie wiem jak dlugo pochodzę,ale kazdy dzień dobry (ninja (dance
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 18 lip 2012, 19:12

http://bycidealna.blogspot.com/2012/05/ ... owska.html" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.ewachodakowska.pl/files/darm ... ingowy.pdf" onclick="window.open(this.href);return false;
A ja poczytałam i od tygodnia ćwiczę codziennie. Na razie na sucho (ćwiczenia z załączonego linka} .Czekam na zamówioną płytkę DVD. Bardzo fajne ćwiczenia. Każdego dnia coraz bardziej mi się chce, bo efekty już widzę (giggle . Na początku niektóre pozycje dałam rady 7-8 razy, a teraz juz 15!!!Chcę dojść do 20 i we właściwym tempie...
Ćwicze jak jestem sama {ok 30-40 min}, bo pot sie leje i się wstydzę niedołężności. Jak będzie sprawniej, to już nie będę sie izolować w pokoju.
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 25 lip 2012, 14:29

dawno mnie nie było ale już wróciłam z sanatorium i ....poza efektami zdrowotnymi które póki co są, to zauważyłam, że zmieniły mi się uda, nie wiem czy to efekt komory krioterapii, czy też hydromasaży, czy może raczej 15 minut steppera codziennie przez trzy tygodnie, ćwiczeń izometrycznych i takich na piłce rehabilitacyjnej, czy spacerów po 8 km, ale widze róznicę ogromną cullulit prawie całkowicie zniknął, nogi mam teraz takie fajne smuklejsze jakby, i choć waga prawie wogóle mi sie nie zmieniła a jadłam tam więcej niż w domu, bo chociażby codziennie dwudaniowy obiad, i pieczywo razowe na śniadanie i kolacje, to waga stoi w miejscu - 56,500 chyba muszę zakupić do domu stepper i tą piłkę noi nadal robić te ćwiczenia izometryczne bo one też maja na celu rzeźbienie ciała, jakbym jeszcze miała pogode to byłoby super, a tak jest dobrze

odszukałam swój post z początku marca i tam podawałam jakie mam wymiary
więc szybko się zmierzyłam w udzie mam po 1 cm miej niż było (teraz jest 53 cm) i w biodrach o 2 cm wreszcie nie przekraczam 100 bo mam 98cm (rofl hura ,hura przy okazji od stycznia zgubione -5,3 kg

muszę tego nie zaprzepaścić

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 25 lip 2012, 18:46

Nie wszytko co szczupłe jest fajne (no)
Jak miałam 20 lat zobaczyłam kiedys taki płaski ,obwisły tyłek w TV i powiedziałam sobie ze nigdy do czegos takiego nie dopuszczę. Zdecydowanie wolała bym mieć tą ogromna gdy bym miala wybierać. (yes)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”