Moderator: Zespół I


Trochę mnie zadziwiłaś Dana, pisząc że wypuszczasz kije i potem je ciagniesz, bo ja -mając Twoje uwagi na względzie- nie uczyłam się sama chodzić, jednak mój trener, a spędziłam z nim parę godzin, nie dawał mi takich instrukcji. Kije kazał mi przenosić do przodu i wbijać w ziemię pod kątem 45 stopni, tak w połowie odległości między nogami. Puścić mi kazał kije tylko na pierwszej lekcji, żebym złapała rytm, bo kiedy wykonujemy typowe ruchy rękami, jak przy marszu, to one prawie same wbijają się w ziemię.Dana_2 pisze:Zarazie wybieram się do lasu... kto ze mną?
anima60 pisze:Puścić mi kazał kije tylko na pierwszej lekcji, żebym złapała rytm, bo kiedy wykonujemy typowe ruchy rękami, jak przy marszu, to one prawie same wbijają się w ziemię.Dana_2 pisze:Zarazie wybieram się do lasu... kto ze mną?
Mnie kurczę ten sport jednak nie porwał...