Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 11 lip 2012, 19:42

kama39 pisze:a z drugiej musialabym zranic meza, ktory przeciez jest dla mnie dobry, troskliwy, wyrozumialy itd itd. Zostawic jakiegos nieroba, pijaka albo damskiego boksera byloby o wiele latwiej. Ale porzadnego strajacego sie czlowieka.....
No wlasnie o to chodzi,ze jak by człowiek miał drania,to bylo by inaczej,latwiej,a tak to co ,odejsc tylko dla seksu?
Kochanek fajny z doskoku,a ja by wprowadzil sie na stale to moglo by sie okazac,ze juz nie jest taki fajny,a po poł roku byl by gorszy niz maż (thinking i co w tedy ?
Mnie by pasowała opcja,zeby mąz mial kogos na boku i ja kogos,tak nb cichaczem,ze jedno o drugim udaje ze nie wie. W domu spokój ,dzieci o niczym nie wiedzą,my jestesmy zgodni i kazdy szczesliwy (yes)
Kiedys powiedzialm mezowi zeby sobie kogos znalazł,bo mnie ochota na bank juz nie przyjdzie,to powiedzial,ze juz go nie kocham skoro tak mówi. Rozumie go bo którsa kochajaca zona wysyla meza do innej i on nie rozumie ze go naprawde kocha,ale nie pozadam i jest to jaczej braterskie uczucie. widzialmze chodził struty,smutny wiec obrócilam to w zart bo mi sie go zal zrobilo. (tongueout Żal mi go bo ma ze mna przechlapane i zmarnowalismy sobie zycie jesli chodzi o seks,bo gdy by nie problem z seksem to jestesmy super małżeństwem. Widzimy sie pare minut dziennie góra 20,wiec nawet sie nie kłócimy za czesto,tylko ten cholerny seks. (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: muflon2121 » 11 lip 2012, 20:55

Wiesz, Sabrina mnie to się zdaje, że każdy partner - mąż czy nie mąż, no po prostu człowiek z którym spędzasz pół życia, po pewnym czasie przestaje cię pociągać erotycznie. Chyba tak człowiek jest skonstruowany.Nowe i świeże go pociąga. Ciuchów tez nie nosimy po 20 lat (wybaczcie łopatologiczne porównanie). Jak już pisałam, mnie się zdaje że kobietom po prostu odwagi brakuje. Ale w sprzyjających warunkach jej nabierają, widziałam na własne oczy , hehe. (mdr Małżonek jest w miarę przewidywalny.Na ogól słabo się wysila i nie bierze pod uwagę, że się zmieniamy. Nasze potrzeby też (wiecie, te krzywe). Pewnie, że od kochanka nie można wymagać tego co od męża. On ma być od tego, żeby obu stronom było dobrze. Jak będzie na każde zawołanie pomagał, to też się szybko znudzi.Ma być od tego stanu zauroczenia, który z mężem już nie wróci. A może na początek trzeba sobie znaleźć fajnego kolegę? Takiego co na drinka/piwo pójdzie? wysłucha. No i tego, powierzchowność żeby miał trochę lepszą od żaby.Czasem sama obecność innego faceta pomaga.
A babina niech nie mówi o osiemdziesiątce. Tez mi przyjemność z przyjaźni jak już nic się człowiekowi nie chce.Albo co gorsza, nie może (mdr (mdr

Awatar użytkownika
Eeku
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 919
Rejestracja: 13 mar 2011, 08:10
Lokalizacja: ?????

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Eeku » 11 lip 2012, 20:57

No wlasnie,a jaka macie pewnosc,ze kochanek bedzie ogierem w lozku?Moze sie okazac ,jednym wielkim niewypalem.Zaciagniecie gacie na dupe i pojdziecie z wyrzutami sumienia do domu.Ja mialam kiedys takiego z doskoku.Napisze wam tylko jedno,na sama mysl o seksie z doskoku na boku robi mi sie niedobrze!To byl tylko jeden wielki niewypal.Jakby sie czasy wrocily,to napewno szkoda by mi bylo,dla takiego gacie sciagnac!Jednym slowem noga w lozku. Na szczescie zadnych wyrzutow sumienia nie mialam,bo mojego ex juz nie kochalam! Moj ex byl draniem i pijakiem.Ale jak jest dobry,troskliwy maz,to niestety te wyrzuty sumienia moga dobrze was gnebic.
Plastyka brzucha 25.02.11 Szczecin. Artplastica .Dr.Grazyna Nasinska-Jurek
Wiek 39 lat
Wzrost 1.67 cm.
Waga 54 kg.
Jedno dziecko 20 lat

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: muflon2121 » 11 lip 2012, 21:47

No ale ja nie mówię o sytuacji gdy idziesz z byle kim , żeby tylko spróbować. Wiesz, aż tak do przodu to nie jestem :-) ja mówię o tym, że facet cię pociąga ZANIM się zdecydujesz pójść z nim do łóżka. Pewnie, że nigdy nie jest idealnie, ale sam pociąg swoje robi. A resztę wiadomo trzeba dopracować. A jak nie wyjdzie? no bywa. Facetom też nie zawsze wychodzi. Ważne jest abyś potem mogła bez skrzywienia w lustro spojrzeć. Jak przewidujesz, że Cię sumienie zje to takie przyjemności faktycznie są bez sensu. Krótko mówiąc feeling musi być już przed. Noi bez przesady. Nie chodzi zaraz o ogiera.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: muflon2121 » 11 lip 2012, 21:48

się mi skopiowało :-( mam nadzieje, że admina usunie

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 12 lip 2012, 02:25

Właśnie: feeling musi być już przed i nieważne czy to męża dotyczy czy kochanka. Jeśli w głowie zaświta myśl, że chciałabym z tym tu i teraz, to dalej powinno pójść już gładko pójść. Problem jednak w tym -jak czytam- że taka myśl nie wszystkim świta i ...z tym to ja już nie wiem co można zrobić?

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: kimm » 12 lip 2012, 12:10

dla mnie sex jest bardzo ważny /nie narzekam na jego brak/, ale ważna jest też czułość, zainteresowanie,
szacunek itp /a tego mam za mało, zdecydowanie za mało/
i tak jak sex można sobie gdzieś na boku zorganizować lub korzystać z wibratorka, to te inne sprawy
jak załatwić? chodzić do kochanka na przytulanie?
no co tu dużo mówić - przydałby mi się taki kochanek "platoniczny" (blush

i z tego co tu czytam, żadna nie ma idealnie...

monalisa
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 69
Rejestracja: 14 cze 2010, 09:36

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: monalisa » 12 lip 2012, 12:30

kochanek ..... a kwestia moralna? (giggle a przysięga małżeńska? a przykazania Boże? a sumienie?
plastyka powiek, (góra i dół 2010)

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 12 lip 2012, 17:45

Jak spotkała bym faceta dzięki któremu miękną nogi ,serce mocniej bije i facet przez jakis czas zabiegał by o mnie,to mi wystarczy szybki numerek bez zbednych ceregieli,bo i tak to bedzie bardziej podniecajace, pociagajace, niz godziny gry wstepnej z meżem.
Jak bym sie zdecydowała na hotel,albo u niego w mieszkaniu,to juz musiało by byc dluzej i musiał by sie wykazac. Jak by okazl sie do d.... to do widzenia,bo po co mi kochanek z którym miała bym sie męczyc, chyba ze zakochała bym sie i jakos tą jego niedoskonałośc znosiła bym, bo wystarczylo by mi ze jest,ze sie przytulimy.... (rofl

Zawsze jest ryzyko ze jak sie z kims nowym idzie,to moze byc nieciekawie,no ale mamy potem wybór,albo to ciagniemy bo cos tam,albo koniec.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
maxi1207
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 364
Rejestracja: 08 mar 2010, 11:55
Lokalizacja: Gdynia

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: maxi1207 » 12 lip 2012, 19:40

Dziewczyny a czy jest możliwe zakochać się dwa razy w tej samej osobie?
1994-2000 biust Dmytrzak (porażka i naście poprawek)
2009 korekta powiek Skupin
2010 biust Dmytrzak (udało się)
30.04.2012 Pełny lift,endo czoła,endo brwi,korekta powiek dolnych, liposukcja policzków Surov (już po)

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”