TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 11 lip 2012, 13:07

to zadne oszukiwanie :)
wyglada sie poprostu fajnie jak sie cos ze soba robi ,moje samopoczucie jest teraz duzo lepsze kiedy cwicze i jem czyli robie to co lubie.
a zapuscic sie jest bardzo latwo i wiekszosc takich zapuszczonych bab rownie szczesliwych jak ja :)ze swojego wygladu po ulicach chodzi.
Wcale nie dziwie sie ze ludziska smieja z wyprasowanych zmarszczek bo w tym wszytskim trzeba miec umiar .
i dotyczy to starszych pan chcacych sie odmlodzic i tych mlodszych tez co przesadzaja z pompowaniem,jak im sie podoba wygladac idiotycznie to niech sie ludziska z nich pozniej smieja,.
ja np wiem ktore zmarszczki moge sobie wyprasowac a ktore zostawic ..tak zeby wygladac o te 5-10 lat mniej i ani roku mniej ,bo wiecej mi nie potrzeba .
Bede miec 60 lat swietnie bede sie czuc z wygladem 50 i nie bede aspirowac do 40-dziestki.

i tak trzymac Turku (yes)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 11 lip 2012, 14:05

też sadzę, że to fotoszop......Moja mama po 80 nie miała takiego czegoś na ciele, a była szczupła. Nie dołujcie sie dziewczyny. Ja nie wyrzucam swoich teraźniejszych zdjęć, bo wiem, że za 20 lat powiem "ale byłam laska w wieku 55lat!" (giggle .
Ula, masz lepsze samopoczucie, bo przy wysiłku uwalniają sie endorfiny, które działaja jak prozac. Wszystko nas cieszy i mamy lepsze samopoczucie.
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 11 lip 2012, 14:26

Kama przeciez swietnie tanczy ,trenuje tance :latino ,salse ,zumbe etc ...ognista z niej babka,endorfin ma z tancow dosyc,po co jej silka :)..no nie Kama?

Sabrina paczke dostalas? od kiedy zaczynasz?

Babina mnie cieszy ,bo z kazdym rokiem wygladam lepiej:)
lepiej niz 5 lat temu i lepiej niz 15 lat temu ..relatywnie oczywiscie.Zadnych zdjec nie wyrzucam .
przed 40 wygladalam jak gruba zapuszczona mamuska oblepiona dziecmi ..a teraz jestem zgrabna wysportowana laska .

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 11 lip 2012, 15:54

Powinnam wstawic raczej te zdjecia do "zycia ktore zaczyna sie po 40"
moje zdjecia z wakacji
gdy mialam 37 lat i teraz gdy mam 50 (clapping

ale wstawie tu bo dotycza odchudzania i tego ze mozna sie naprawde fajnie czuc w kazdym wieku.

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Wiesiunia64 » 11 lip 2012, 16:06

Ula, REWELKA.
Masz Kobieto poczucie humoru. To ostatnie zdjęcie to Twoja mama? (giggle

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 11 lip 2012, 16:22

Wiesiunia64 pisze:Ula, REWELKA.
Masz Kobieto poczucie humoru. To ostatnie zdjęcie to Twoja mama? (giggle
Ula pozamieniala juz miejscami te zdjecia i "mame" wladowała na pierwsze miejsce.
Ullrike szczeke mam na kolanach. Matko to pierwsze zdjecie i 2 jest tragiczne. sorki ze tak pisze,ale wygladalas jak wlasna matka. Jezu co tusza i ciuchy potrafia zrobic!!!!

Ula dostalam dzis po południu tabletki. Wziełam jedna około 14 tej i tak gdzies po 20 min poczułam zawrót głowy i to bylo wszysko (giggle Poszłam w prawdzie na bieznie ale kompletnie nic mnie nie siekło. Moze jutro wezme rano i potem kolo 14 i znow pojde na bieznie. Do silowni nie moge sie zmusić (headbang
Corce pokazywalm Twoje fotki i tez szczekajej opadla:)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 11 lip 2012, 16:23

Az sie popłakałam ze śmiechu......Powaznie to TY??? 37 lat???. 50 jest cudowna,nie wiem czego młodsze sie tak boja/
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 11 lip 2012, 16:26

Babina czy mozesz przetłumaczy na polski tego swojego posta (giggle
50 jest cudowna,nie wiem czego młodsze sie tak boja/
edytuje
Aaaaaa juz rozumie 50-siatka jest cudowna i dla tego nie rozumiesz czemu mlodsze sie jej boja (rofl
No akurat u Ullrike TAK,ale ja wygladam o 50% gorzej (no) i nie chodzi mi o wage bo 55 czy 59 to nie jest az taka róznica,ale chodzi mi o cialo. Jak mialam 26 lat rzuciłam palenie przytylam w 2 miesiace 12 kg czyli wazylam 62 kg,bylam gruba ale ubita,jedrna i o dziwo nie wstydziłam sie mojej ruszy. Dobrze ze szybko wszytko zrzuciłam.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: anima60 » 11 lip 2012, 16:34

Ty Ula jesteś ewenementem i rzeczywiście masz powód, zeby się cieszyć z obecnego wygladu. Jesteś godnym przykładem tego, że na wygląd trzeba zapracować i teraz i... te kilkanaście lat temu też (happy

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 11 lip 2012, 16:46

No tak wygladalam bo lubie jesc a do tego mialam niewykryta niedoczynnosc tarczycy wtedy,niestety moglabym w kazdej chwili znow tak wygladac jak sobie popuszcze i jeszcze nieodpowiednio ubiore :P
wiec mam te zdjecia ku pamieci :)

Sabrina ja trzeci dzien bede lykac ,po pierwszej tabsie rano nie czuje nic.
Po poludniu na cwiczeniach tylko sie mocno poce.Ale i cwiczenia sa solidne ,kapy leca z nosa i brody a bluzka cala mokra.
Szkoda ze nie masz klubu gdzie poszlabys na jakies zajecia zorganizowane,Ja kiedys tez uwazalam ze to nie dla mnie,ze nie lubie dostosowywac sie do ludzi,ze lepiej samemu,.Teraz widze roznice ,bieznia czy orbiter sa poprostu nudne i nie chce mi sie na nich bez sensu machac.Grupowo czas szybciej leci ,bardziej sie trzeba zmobilizowac ,glupio jest wyjsc i przerwac,wiec cwiczysz rowno z innymi pod kierunkiem instruktora ktory doglada odpowiednio ustwia program pilnuje czy dobrze wykonujesz,,,w trakcie zdychasz a pozniej masz satysfakcje ze dalas rade i czujesz przyjemne zmeczenie w ciele.
aha co zauwazam i jest to mysle zasluga tabletek,.
Nie chce mi sie spac ,jak nic nie bralam szlam po cwiczeniach do strefy relaksu i tam chrapalam siedzac na kamiennej lawie ...teraz nie moge zasnac ani w saunie ani na tej lawie ,a przedtem odlot byl momentalnie.

w poniedzilek wystartowalam z wagi 61,7 kg dzis sroda rano bylo 60,6
Wiem ze to nic nie znaczy ..ale ciagne w dol i mam nadziej tluszcz z brzucha bedzie znikal.

bo musze zjechac z tluszczem brzusznym na poziom 3 .

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”