Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: jolantast3 » 11 cze 2012, 11:07

Ullrike i o to chodzi ,żeby czuć się dobrze ,ja mam w duszy to odchudzanie,nawet nie staję na wagę
bo pewnie ,bym padła z wrażenia ,a myślę że pewnie mam z 66-67 kg.
Jak się odchudzę ,to będzie flak (giggle ,a tak mam chociaż trochę dupci i wcale to mi nie przeszkadza
Zresztą nie mam nikogo na horyzoncie ,komu mogła bym się podobać ,jak się ktoś pojawi ,to pomyślę
no, ale może być też tak że będzie po ptakach .Jak wyjadę i znajdzie się jakiś ratownik (jak to Ullrike kiedyś
nazwała)to i waga pójdzie w dół (giggle Mam zamiar jechać do Orawicy ,na ciepłe wody i (dance (drink
Od wczoraj u mnie w chacie gruz ,tak że mam nadzieję ,że teraz jak będę gdzieś jechać ,to już nie będę
wymyślać żadnych turnusów ,mam to wszystko w (mooning zresztą czas pokarze

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 11 cze 2012, 11:46

oczywiście, że fajne są takie wyjazdy. My uż od kilku lat wyrywamy się na tydzień odpocząć od codzienności....W domu tak czas leci, ledwo poniedziałek , a tu już sobota...Tam się nam dłuzyło i wszystkie już tęskniłysmy { i o to chodzi (giggle. Byłam z kolezankami w podobnym wieku i jak były tańce jeden men tanczył z moja kol., a potem mówi "a teraz z córeczką (giggle " > i mnie porwał.....Trochę to łaskocze próżność ale głupio mi było wobec koleżanki.
Marzę o Barcelonie. Córka była i mam mnóstwo fotek w komputerze. Cudne miasto.Tego zazdroszczę (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: kimm » 14 cze 2012, 18:06

dziewczyny - mam jutro wreszcie tę odkładaną OP powiek... i chyba cykor mnie obleciał (tmi

bodźca potrzebuję... że naprawdę mi to potrzebne
dziś rano córka mi kilka fotek zrobiła, bez makijażu jak widać, zerknijcie proszę i zmotywujcie... (flower)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Kwiatuszek* » 14 cze 2012, 18:24

Kimm ani mi sie waz rezygnowac z tej operacji. My z Ullrike jak poogladałysmy kiedys nasze fotki sprzed operacji powiek to wcale nam sie nie chciało patrzeć na te stare powieki. Ula choc duzo młodsza tez miała własnie gorne obwisłe. Ja gorne i worki. Tak jak Ula kiedys napisała o mnie o najwiecej daly mi powieki. Oczy nadaja całej twarzy świerzości. Zdecydowanie bardziej wazne niż szyja. Pisze to z całą odpowiedzialnoscią.
No i co poczekasz jeszcze pare lat i tak pojdziesz bo nie bedzie lepiej tylko gorzej.
Dziewczyny poprzyjcie mnie i utwierdzcie kobietę w słusznosci podjętej decyzji.
Co tam operacja powiek to po prostu mały pikuś / choć u mnie był trochę wiekszy pikuś ale doszły do siebie tylko troche dłużej to trwało/

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: jolantast3 » 14 cze 2012, 19:03

kimm ,choc ja mam 1 powiekę nie do końca ,tak jak bym sobie tego życzyła, ale rób ,i wcale się nie zastanawiaj
zobaczysz ,że o niebo będziesz ,wyglądać lepiej,słuchaj Kwiatuszka ,rób Dobra decyzja
nie peniaj ,ja też bałam się ,a tak to naprawdę ,jak dla mnie pikuś ,dla Ciebie też tak będzie (yes)
Trzymamy kciuki,nie próbuj sie wycofać ,bo Ci nakopiemy do (mooning

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: kimm » 14 cze 2012, 20:10

Kwiatuszek* pisze: Oczy nadaja całej twarzy świerzości. Zdecydowanie bardziej wazne niż szyja. Pisze to z całą odpowiedzialnoscią.
no to zostaje zaufać i...
jolantast3 pisze:rób Dobra decyzja nie peniaj ,
i nie peniać... (clin (emo


dzięki (flower)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 14 cze 2012, 20:25

rób!!!moje chyba mniej wisiały, a zmiana była duża ( sama oceń)
http://www.beautywpolsce.com/forum/view ... start=1260" onclick="window.open(this.href);return false;
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 14 cze 2012, 21:08

kim odwrotu nie ma i koniec, poczekasz jeszcze rok to ci te powieki na rzęsach będą leżały, zobaczy jak minie miesiać od operacji jaka będzisz zadowolona , wiadomo tuz po cudu nie ma i wyglada się jakby się z tirem człowiek spotkał chociaż nie wszystkie dziewczyyny tak wygladają, ja tuz po byłam przerażona a teraz jestem zadowolona chociaz mnie jeszcze mniej niz tobie gorne wisialy,
to ja lift zrobilam cięć od metra i bólu a powieki.../? toż to nie ma co sie bać ani nie boli ani nie widać cięc , zobacz moje oczki z poniedziałku w przedłuzanych rzęsach 3 lata po operacji, jak patrze w dół znajdź moje cięcia na tych moich oczetach. Noi są w galerii zamknietej u dr furmanka jak masz dostęp to obejrzyj.
Bedziesz zadowolona. trzymam kciuki.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 14 cze 2012, 21:58

Pewnie, że rób.
Miałam podobne do Ciebie nawisy i choć operacja nie była wykonana perfekcyjnie, to i tak było warto.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ullrike » 15 cze 2012, 09:36

Haha jak tam przeczytalam swoj post z 2008 roku w linku ktory zapodala Babina to az mnie smiech ogarnal (mdr
co ja za pierdoly nasadzilam o Brzuchanskim
.
Kimm pewnie juz na stole ,albo tuz przed i odwrotu nie ma .i na szczescie.Niech poprawi sobie oczy jakby nie byly zrobione tak zawsze beda lepsze niz przed zabiegiem,
Patrzac z kilkuletniej perspektywy kazda z nas te swoje zabiegi przezywa ,przezywala jakby swiat sie mial skonczyc jakby glowe mieli tam uciac a nie upiekszyc.
Nastroj nerwowki ekscytacji ,a pozniej rozpatrywanie kazdego milimetra blizny,ogladanie pod lupa ciec,..roztrzasanie rownosci czy nierownosci.Strasznie czlowiek skupiony wtedy na swojej osobie.
A wszytsko to bzdet bo finalnie i tak jest sie zadowolonym....przynajmniej w przypadku oczu tak najczesciej jest:)
A ciekawe Kimm kogo masz za operatora .
Napisz cos tam wiecej w plastyce .
Bo u kimm to nie tak duzy jest zwis powieki jak spore przepukliny tluszczowe ktore warto by powyciagac zeby powieki nie wygladaly na takie zapuchniete .
Wiec przydalby sie dobry fachowiec ktory by to wszytsko wykroil i wydlubal...(mam nadzieje ze Kimm teraz tego nie przeczyta) dopiero po ,bo jeszcze gotowa nie pojsc na to dlubanie (giggle

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”