Glowie sie teraz nad podlogami-lubie podlogi ciemne i wybralam sobie panele prawie czarne-pomieszne troche z szaroscia-cudem udalo mi sie znalezc, bo wszedzie gdzie ogladalam to zawsze troche brazu bylo tez dodane a zalezalo mi na czarno-szarych i druga opcja mojej kochanej drugiej polowy jest natomiast podloga cala w bieli i dokladnie panele balterio frozen oak-sa bielusienkie z bardzo jasnymi, szarymi sekami. Panele same w sobie bardzo mi sie podobaja, ALE.....
Biale do salonu mi pasuja, ale juz w holu nie wyobrazam sobie na wejscie miec bialej podlogi i odwrotnie-ciemna bedzie idealna do holu ale w salonie kazdy okruszek i kurz bedzie momentalnie widoczny? Cale zycie mialam do czynienia z podlogami w naturalnych odcieniach drewna a teraz zamarzylo mi sie cos innego i albo ta czern albo biel-pytanie co bedzie latwiejsze w utrzymaniu-czy ktos tu moze ma panele w takich odcieniach i cos moze mi podpowiedziec? Opcja bieli w salonie+czern w holu napewno odpada







