Post
autor: Anabell » 12 mar 2012, 01:24
Onaona, oooooooo tak !!!
* * * * * * * * * * * * * * *
Jestem zupełnie wyczerpana, kładę się, a Ty od dołu delikatnie się we mnie wsuwasz... mmm, czuję przypływ energii! Tak mi z Tobą dobrze moja ładowarko - Twoja komórka
* * * * * * * * * * * * * * *
Całą noc Cię szukałam, chciałam wciągnąć Cię na moje ciało... teraz muszę leżeć sama bez Ciebie w lóżku... gdzie jesteś moja PIDŻAMO?!
* * * * * * * * * * * * * * *
To był mój pierwszy raz. Kazałeś otworzyć się szerzej. Potem wsadziłeś głęboko i zacząłeś ruszać. Cierpiałam, ale uradowałam się gdy go wyciągnąłeś. Ci Dentyści!
* * * * * * * * * * * * * * *
Tylko Ty znasz moją dziurkę. Codziennie rozpychasz ja swoim wielkim paluchem. Znam Twój zapach na pamięć. TWOJA SKARPETKA.
* * * * * * * * * * * * * * *
Pragnę Twej obecności w zasięgu rąk, warg, myśl o twym zapachu zniewala mnie, chcę poczuć Cię w sobie. Jeśli zaraz nie będę Cię mieć umrę. Gdzie jesteś moja kanapko?
* * * * * * * * * * * * * * *
Pragnę dotykać Twego rozgrzanego ciała, ocierając się o Ciebie, chcę czuć smak Twojego potu na Twych napiętych mięśniach. To ja, Twój ręcznik.
* * * * * * * * * * * * * * *
Spenetruj wejście. Powoli bez pośpiechu... Sięgnij palcem jak najdalej, jak najgłębiej! Gdy poczujesz opór przerwij na chwilę. Daj odpocząć materii, której dotykasz. Już wiesz od czego zacząć... Wyprostuj palce i jednym ruchem rozerwij kleistą przeszkodę! Trudno musisz być brutalny. Użyj siły! Pokonaj opór! Serce wali Ci jak oszalałe, masz miękkie nogi, trzęsą Ci się ręce...BRAWO!!! Rozerwałeś kopertę z rachunkiem za telefon!!!
* * * * * * * * * * * * * * *
Cały dzień myślę tylko o tym jak wieczorem w swojej seksownej piżamce położysz się w łóżku i poczuję na sobie Twoje dłonie i położę się na Tobie... TWOJA KOŁDRA.
* * * * * * * * * * * * * * *
Mam nadzieję, że będziesz o mnie myślał całą noc... Bo ja nie dam Ci spokoju! Do rana będę Ci przypominać o sobie... TWOJA LEWA DOLNA SZÓSTKA
* * * * * * * * * * * * * * *
W nocy nachodzi mnie w łóżku... napastuje moje ciało... wyszukuje ulubioną jego część... delikatnie łaskocze i zaczyna ssać... i ssać... Pieprzony komar!
* * * * * * * * * * * * * * *
Jestem cudowny, wspaniały lubię czuć Twój nacisk lubię, gdy pragniesz przyspieszać, wtedy wiem ile mam wciągnąć paliwa. Twój Polonez.
* * * * * * * * * * * * * * *
Rzucasz się na nią, będzie Twoja napawasz się zwycięstwem potem rzniesz rzniesz, bądź dumny otwarcie puszki ruskich szprotek zajęło Ci tylko 20 minut. Smacznego.
* * * * * * * * * * * * * * *
Myślę o Tobie codziennie! Chciałbym Cię mieć codziennie! Nie mogę bez Ciebie żyć!!! Brakuje mi Ciebie... MOJA MAŁA................ WYPŁATO!!!
* * * * * * * * * * * * * * *
Wzięłam go do reki, co za widok, sama słodycz. Delikatnie dotknęłam językiem, zaczęłam ssać. Nagle jak nie pryśnie!!! Ciekawe czy pomidor łatwo się spiera?
* * * * * * * * * * * * * * *
Chcę pójść z Tobą do łóżka i spędzić w rozgrzanej pościeli kilka gorących dni i nocy... Ze mną masz szansę spocić się w łóżku... - TWOJA GRYPA.
* * * * * * * * * * * * * * *
Gdy Cię zobaczyłem po raz pierwszy już wtedy wiedziałem że jesteś tą jedyną hmm, tą pierwszą i ostatnią hmm ... moja ty karto telefoniczna.
* * * * * * * * * * * * * * *
Bezrobotny Nowak poszedł po chleb, ale spotkał go zawód.
* * * * * * * * * * * * * * *
Chcę czuć Twój delikatny, podniecający zapach moja najdroższa... gumo balonowa
* * * * * * * * * * * * * * *
Muskam Cię delikatnie palcami ... Przesuwam po szparce ... Serce mi łomocze ... Otwieram ... Wsuwam dwa palce uf! Dzięki Ci portfeliku za tych kilka banknocików!
* * * * * * * * * * * * * * *
Lubisz kiedy jest taki wielki, czerwony, kiedy tak z niego kapie, uwielbiasz wtedy brać Go w usta i ssać... Szkoda, że ten arbuz ma tyle pestek.
* * * * * * * * * * * * * * *
Kiedy mam Cię przy sobie, to czuję że coś się we mnie robi, kolana mi się trzęsą i jest mi tak ciepło. Tak bardzo Cię kocham moja wódeczko.