wlasnie lubka kiedys w mikrofali sobie pieklam i potem mialam z tego 2-3 kromeczki
musze kupic otreby owsiane bo zytnie i pszenne mam
wczoraj zjadlam makrelke wedzona z konserwowym ogorkiem po pracy i sie najadlam jak bąk bo zjadlam sama cała
dziewczyny nie wytrzymalam i kupilam sobie opakowanie truskawek na dzisiaj i chce je zjesc z jogurtem 0% juz nie wyrabiam bez owocow, cieżko a dzis dzien warzywa+proteiny to trudno bedzie jeszcze plus truskawki
poza tym mam pstraga w galarecie i tyle na dzis do pracy
waga poszla troche do gory jak przewidziala ulka
a moze ja juz wiecej nie dam rady schudnac mimo tak malych porcji jedzenia...
no nic nie poddam sie bo mineło 2 tygodnie a to najbardziej zdradliwy okres bo czesto tak juz mialam waga sie zatrzymywala to sobie myslalam a

z tego odchudzania i wracalam na stare tory
a teraz nie wroce nadal bede stosowac na tygodnie 1/1 a sobota i niedziela z warzywami czyli w sumie mam 3 proteinowe dni w tyogdniu to i tak zle nie jest
wczoraj w wysokich obcasach czytalam art o dukanie i on tą dietę opracowal juz 40 lat temu we francji stosują ja od 10 lat od tam podaje ze 1 faza moze trwac od 1 do 10 dni facet ma teraz 70 lat - polecam artykuł