Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ullrike » 06 lut 2012, 13:38

marena43 pisze: i tak ci z 1000 zl zostanie tosobie wydasz na lwia zmarche np jesli masz albo na ciucha
chodzi o to ze 1000 zl jej nie zostanie,,,tylko gora 500.
Sama musi zdecydowac czy za te 5 stow warto sie wozic.

Kimm spytaj Elizabetty ile dokladnie za gorne zaplacila.Jest na biezaco bo zabieg miala 30 stycznia.wiec zrodlo bedzie najpewniejsze:)

Babina jak sie uprzesz to jasne ze Brzuchanski ciebie nie zatrzyma.
Wiesiunia uparla sie i bezposrednio po plastyce powiek dala noge do domu.

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: kimm » 06 lut 2012, 13:59

tu cennik, powieki 7600 KCs, wczoraj liczyłam - korona 0,71 zł. /po tyle w kantorze koło mnie
można kupić/ i wyszło 1307,20 zł.
http://www.danielfurmanek.cz/informacje ... -zabiegow/" onclick="window.open(this.href);return false;
nocleg musi być, bo dojadę wieczorem, a zakładam, że termin będzie rano lub w południe,
/wypoczęta chciałabym być/, no i po zabiegu też nie wiem czy pociąg/autobus będę miała...

w sumie to z 1 głównego powodu te Czechy biorę pod uwagę - w przyszłym roku chcę lift zrobić,
i po prostu miałabym już przetarte szlaki i wiedziała co i jak w tych Czechach,
a przy lifcie różnica w cenie Polska/Czechy już jest znaczna
ale do przyszłego roku jest sporo czasu, może uzbieram na lift w Polsce?
lift jednak poważniejszy niż powieki i może lepiej w Polsce robić... ot, dylematy... (whew (clin

dzięki za rady (flower)

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 06 lut 2012, 20:48

ja jeszcze o pierdolkach do domu, kiedys bardzo lubilam.
przyklejalam nosa do wystaw sklepow z dekoracjami i bzdetami.
przeszlo mi i nie znosze takich rzeczy.
rozumiem piekna osline, rzezbe, lustro, ale jak widze kolekcje porcelanowych lalek z gazety czy inne bezwartosciowe patarafki to mnie cos stzela.

wyjasnila sie sprawa mojego permanentnego braku formy i checi- mam o polowe za malo cukru we krwi.
inne badania ok.

zrobilam sobie mezzo w czerep.
mile to nie bylo, oj nie.
na azie widze, ze wlosy przestaly wychodzic, tylko, ze po oznych preparatach na poczatku byl taki efekt ale szybko znikal.
az sie boje.
no na co mi te liftingi jak zostane lysa.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 06 lut 2012, 21:21

ale łysa i jeszcze bez liftingu, to dopiero tragedia!!!!! Teraz modna nawet w lecie czapki.....
zadowolona

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 06 lut 2012, 21:28

Dobre!! (rofl (rofl (rofl

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 06 lut 2012, 21:43

stare malpy jestescie (angel (rofl
i do tego wlochate (jak to malpiszony:) i nie rozumiecie czlowieka zagrozonego wylysieniem (makeup

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 06 lut 2012, 21:52

Eee tam stare małpy zaraz i włochate? lepiej nie liczmy ile której wypada

Przeczytałam o kubku magnetycznym (rire bo jakoś poczułam wyrzuty, ze tak go olałam i...o mało nie kupiłam od razu (rire

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 06 lut 2012, 21:58

pociesz sie, że ja też łysieję. Mam 1/3 tego co w młodości (giggle {a dużo nigdy nie było}.Wzyscy mówią jak dobrze mi w kapeluszach i czapkach a ja zawsze dodaję <dobrze, bo zasłaniam merchy na głowie>. (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 06 lut 2012, 22:05

spoko, animka, ja nie sprzedaje tych kubkow :)
obiecalam maenie opinie, wiec napisalam ze dziala, ale nie mam zamiaru nikogo tu przekonywac.
ja juz kiedys bylam zadowolona posiadaczka takiego kubka, wiec nie kupowalam calkiem w ciemno, ale sama, jak wiesz bardzo sceptycznie podchodze do paramedycznych nowinek, zwlaszcza jak kosztuja 100 zl.
wrr, przypomialo mi sie, ze tajemnicze witaminy z grupy b mi lekarz zapisal i za 60 szt ponad stowe dzis wydalam, fuj.

babina, jak ja mialam 1/3 to mi to nie przeszkadzalo, bo dalej bylo duzo.
teaz mam moze 1/10 (zlapalam wlosy i nie ma nawet tyle juz) i niestety widac, ze wloski sa rrzadziutkie i ku mojej prawdziwej rozpaczy czolo coraz wyzsze i nic na to nie moge poradzic, bo z grzywka mi nie ladnie (pleure
wiec chwytam sie wszystkiego, jesli mezoterapia nie pomoze ( na razie mialam 3 w tej serii i tysiak z portfela)zrobie osocze bogatocostam.
pieniadze ucekaja mi jak szlone, dochodow nie widac, musze dzialac z liftem, bo przeputam.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 06 lut 2012, 22:31

niebieska pisze:ja nie sprzedaje tych kubkow :)
No raczej...
A kubek mi się spodobał, bo chudnięcie jest dzięki niemu takie bezwysiłkowe :)
Mezoterapia dobra jest, ale trzeba działać jak włosy tylko zaczynają wypadać, ja tak czynię ze sobą i trzymam się w niskich stanach normy

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”