Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 27 gru 2011, 18:47

Sabrina pisze:Zobaczcie jak moze super wyglądać facet w wieku 52 lat!!!!
Nie lubie juz facetów w tym wieku ale na tym mozna oko zawiescić! (yes)
http://www.pudelek.pl/artykul/37235/czy ... 2d4500000e" onclick="window.open(this.href);return false;
Sabrinka, za gruby!
Sabrina pisze:Ale najprzystojniejszym starszym facetem jest ten. Bardzo meski i uwielbiam na niego patrzeć!!!Z wiekiem co raz przystojniejszy (yes)
http://www.google.pl/search?q=george+cl ... 80&bih=685" onclick="window.open(this.href);return false;
O, tu się z Toba zgadzam :)
Quer pisze:Zapraszam na rowerek (giggle
http://imageshack.us/clip/my-videos/593/vc3.mp4/" onclick="window.open(this.href);return false;
Quer, to jest dopiero motywacja do ćwiczeń ;D


W kwestii świątecznego obżarstwa... Powiem, że jadłam w granicach przyzwoitości (giggle Ale też nie lubię tego biesiadowania... Na wagę wolę nie wchodzić, w razie czego po co sobie psuć nastrój? (giggle

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 27 gru 2011, 23:07

ullrike pisze:Sie nie przejmujcie Kobiety .Kologramy latwo przyszly latwo pojda.
a no zeby tak bylo. Ja rano wczoraj na golasa 63,8 , dzisiaj jest gorzej, bo cały czas dojadam, przed chwila maz mi jeszcze sledzia doniosl i salatki... On tez gruby jakis, a tak go lubiłam smukłego

Ale co tam, tłuszcz sie przyda na policzki, bo sie wybieram na dostrzykniecie, a troche sadła mam nadzieje wyjezdzic na nartach. Sukienke na Sylwestra kupiłam taka jakas beztaliowa, na grubych ramiaczkach, miniówa okrutna, przykrywa co trzeba,odkrywa -to co można pokazac, uwazam ze wygladam rewelacyjnie (rofl córka nie skrytkowała , a jej opinie to czesto kubeł zimnej wody na głowe (rofl

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 28 gru 2011, 00:17

zgadzam sie z gustem sabriny w 200 %.
simon od dawna bardzo mi sie podoba.
tegie bary i glowa to unikatowe polaczenie.
a moj ostatni byly byl podobny do clooneya (a raczej clooney do niego, bo starszy), rownie przystojny, tylko oczyska mial piekniejsze.
wywalalam zdjecia i poogladalam sobie bylych a oni jak od kalki.
otoz mam przeje..... , bo gustuje w ciemnych a takich u nas jak na lekarstwo.

waga rozne dziwa pokazuje, ja podjadlam w swieta i caly czas 55.
teraz troche poposzcze zeby wyrownac bilans.
i wiecie co, jestem taka szczesliwa z mojej sylwetki, ze teraz juz nie utyje.
wyrobil mi sie nawyk unikania kalorycznych potraw i za dlugo pracowalam na moja figurke, zeby to wszystko zniweczyc w miesiac, mysle, ze tyle by wystarczylo.
chyba sie na silke zapisze, zeby w morderczych marszach zrzucic jeszcze ze 2 kilo przed operacja, wtedy poszlabym z czystym sumieniem, ze wiecej nie schudne.

ula a co to za randka, gadaj nam tu zaraz.
czyzby szly jakies zmiany w Twoim zyciu?

ula wrzucila link do lekarza od liftu- ramireza, co magie na pysku robil.
doczytalam sie, ze jest ich dwoch tylko na swiecie ktorze potrafia czarowac. on i mamedov.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ullrike » 28 gru 2011, 00:57

Niebiesciutka to nie byl Ramirez tylko Marc Mani z Beverly Hills.
Ramirez tez pewnie rewelacyjny skoro metoda endoskopowa od jego nazwiska pochodzi.
Ale ten co mnie urzekl to MANI.
Podziwiam Ciebie za konsekwencje i upartosc ,dajesz przyklad ze mozna ..a my jak takie gumy od kaleson mientkie.
Juz mialam dzisiaj kolacji nie jesc i znow bigosu z sernikiem na wieczor podjadlam.
Zebym gdzies na Sylwestra szla to mialabym choc motywacje do przyspieszonego odchudzania...a ten moj palant dzisiejszy na randez vous poprostu nie przyszedl...hahaha (mdr .
Na to konto pomaszerowalam od razu na zakupy i kupilam sobie kurteczke fajna na wyprzedazach.
Wiec nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.

Anima wlasnie o takiej sukience myslalam ,uniwersalana pasujaca do kazdych ksztaltow,musze tez sobie cos takiego imprezowego sprawic.
Ale nie wyglada sie w niej nieco ciezarnie?:)

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 28 gru 2011, 01:22

Jest z cienkiego materiału, taka powiewna niby z jedwabiu, z przodu krótka mocno, z tyłu troche dłuzsza. Lekko w niej wygladam

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 28 gru 2011, 08:44

boże to straszne bo jak czytalam anime to tez pomyslalam o takiej sukieniusi
a straszne ze zamiast pozegnac sie z wielkim tylkiem i saldlem to w pierwszej chwili mysli sie o zatuszowaniu mankamentow
niebieska pokazala - konsekwencja dziala
wiec od nowego roku na watek tycia sie przezucamy i bedziemy sie sumiennie spowiadac co zżarłyśmy i co wyćwiczyłyśmy
ulka dobrze ze palant sie wczoraj rozmyślił a nie w dzień balu....bo wtedy to dopiero obiach idzisz na bal a tu dansiora niet
jutro mam spotkanie z fizjoterapeuta ktory ze wzgldeu na moje kregoslupowe niedomagania ma mi ustalic ćwiaczenia do domu i na siłownie o ile wogole pozwoli chodzic mam zamiar też chodzić na basen wiec do przyszlego lata jak to wszystko wprowadze + żryj mniej to efekt musi być ....
a może te ż tluszcz oddese i w gembe wstrzykne bo mi sie zaczely robic takie dwie pionowo-poziome linie/załamania na wysokości kości jarzmowych mimo ze przytyłam i gemba pełna to tu sie załamuje w tych miejscach co sie róż nakłada

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 28 gru 2011, 10:08

anima60 pisze:[

Ale co tam, tłuszcz sie przyda na policzki, bo sie wybieram na dostrzykniecie,(rofl
Jejku,siklam w majty haha (yes) Za dużo w tylku to sie przełoży na policzki,za dużo w ramionach to sie wsadzi w piersi ...haha szkoda ze same sobie tego robic nie mozemy (giggle

Wczoraj klęlam na siebie i co i dupa blada,bo ugotowalam budyń czekoladowy i do niego jeszcze wrzuciłam 4 kostki czekolady i zjadlysmy z córcią .O 21 przyszedl mąż i powiedzial ze super pasztet upieklam na swieta wiec wstalam go spróbowac bo jeszcze nie jadlam,cos nie mialam smaka,dolozylam salatki jarzynowej....Ech kobieto,puchu marny (headbang

Niebieska ale Ci zazdroszczę tych 55kg o matko!!! Najlepiej sie czuje wlasnie jak mam 55 -54kg. Jednak przy wadze 54 wygladam juz jak zasuszona mumia,to juz sie pogodzilam z wagą 57,no ael teraz to nawet 57 nie mam od bardzo dawna,ale musze jakos sie zabrac za siebie. Zauwazylam,ze od paru lat moze z 4,robie sie potwornie rozleniwiona od listopada do stycznia. Nawet przesledzilam swoje wczesniejsze posty z tamtych lat,to marudzilam ze nic mi sie nie chce.Mam nadziej ze w styczniu odżyje i rusze wreszcie tylek z powrotem na silownie. (dance

Ullrikę,pies drapal tego faceta.Faktycznie lepiej ze teraz cos mu odbilo a nie w sylwka

Ja siedze w domu w Sylwestra bo nie mam skim gdzie isc.Towarzystwo sie wykruszylo,a i z kasą krucho. Nie dam 600 zl zeby siedziec i na meza sie gapic,albo zmuszac sie do rozmowy i tanców z jego kolegami bo to nie moje klimaty.Same Józki i Staszki od nas z miejscowości i to zamuleni jak cholera(giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 28 gru 2011, 12:09

niebieska pisze: waga rozne dziwa pokazuje, ja podjadlam w swieta i caly czas 55.
teraz troche poposzcze zeby wyrownac bilans.
i wiecie co, jestem taka szczesliwa z mojej sylwetki, ze teraz juz nie utyje.
wyrobil mi sie nawyk unikania kalorycznych potraw i za dlugo pracowalam na moja figurke, zeby to wszystko zniweczyc w miesiac, mysle, ze tyle by wystarczylo.
chyba sie na silke zapisze, zeby w morderczych marszach zrzucic jeszcze ze 2 kilo przed operacja, wtedy poszlabym z czystym sumieniem, ze wiecej nie schudne.
Niebieściutka (yes)

niebieska pisze:
ula wrzucila link do lekarza od liftu- ramireza, co magie na pysku robil.
doczytalam sie, ze jest ich dwoch tylko na swiecie ktorze potrafia czarowac. on i mamedov.
A gdzie ten link? Umknął mi jakoś ;/


Ula, zewrzyj szyki, przpuść atak i jeszcze znajdziesz nowego tancerza na sylwestra (dance


Z tym tłuszczem jesteście bezbłędne! (rofl Oj, żeby tak samemu można było sobie go przekładać z miejsca w miejsce...


Dziewczyny, a co się dzieje z Muflonkiem? Wie może ktoś? Ostatni raz pisała na forum chyba we wrześniu...

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 28 gru 2011, 13:00

Sabrina pisze:

Jednak przy wadze 54 wygladam juz jak zasuszona mumia
taki wyglad osiagnac pragne (sun
nie mam specjalnie wolnego czasu ale szykuje na silke.
drogo maja jak diabli ale blisko domu i to przewazylo.
do starego klubu pojde juz odmlodzona.
od trzech godzin poszukuje mojej mp3, cos mi swita, ze mieszka obecnie w samochodzie.
nie marudzcie dziewczyny, tylko przestancie sie obzerac.
gdybym tylko mogla Wam przekazac moje samopoczucie, to mysle, ze tez byscie szczerze chcialy schudnac.
niestety nie mam takiego daru wyslowienia sie.
a z drugiej strony mysle sobie, ze tak naprawde wcale nie chcecie, tylko sobie gadacie (bronze

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: beata-malgorzata » 28 gru 2011, 13:06

No wlasnie z tym tluszczem , zglaszam sie na oddanie dla wszystkich chetnych , 20 kilo do oddania ... (giggle ktos chetny ??

Bylam sie ostrzykiwac , poszlo sporo botoxu wszedzie gdzie mozna , cale czolo, lwia i kurze i malutki kwasik na kaciki ust by je podniesc . Wreszcie sie wybralam , ociagalam sie ze az mi wyszly kurze i nie moglam na nie patrzyc ! Dziewczyny , powiedzcie czego nie mozna robic w dniu po botoxie ? Wiem ze nie powinnam biegac z odkurzaczem bo nie wolno zbyt dlugo sie schylac , ale czy moge prasowac ? To niby tez opuszczona glowa ..

Ulka nie ma co zalowac faceta , jaki z niego gentelmen ze nawet ciezko mu bylo odwolac rdv do (mooning z takimi .

Niebieska zdradz co robic by chudnac i co robic by nie tyc ? Ja mam krotkie zrywy z ktorych nic nie wychodzi , za malo poswiecenia . Obecnie mam straszne bole plecow i jestem zmeczona do granic mozliwosci , jak mam jeszczse do tego sport uprawiac ? Z biegania wyszly nici bo poszlam do pracy , wracam pozno skonana . Dzisiaj lakarka powiedziala ze sie mna zajmie bedzie mnie prowadzic w odchudzaniu i wyremontuje buzie (rofl Moze cos z tego wyjdzie ?
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”