Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Quer » 21 gru 2011, 17:17

Quer pisze:Znalazłam taką fajną stronkę na której można podglądnąc ile kalorii mają poporcjowane produkty np jeden kotlecik, udko, czy naleśnik . Fajny jest tez przelicznik gdzie mozna sprawdzić ile gram ma np łyzeczka jogurtu lub ile łyzeczek ma 100g, Może się komuś przyda. Jak nie przed świętami to zapewne po (clin

... idę dalej sprzątać (tmi
zapomnielam wkleić http://www.ilewazy.pl/" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 21 gru 2011, 19:33

Mam ta strone w zakladkach juz ponad 2 lata i bardzo czesto do niej zagladam.Rewelacyjna (yes)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 21 gru 2011, 22:37

Wiem, że o rzęskach młodzizny piszą w dziale wizażu i stale tam zaglądam. Jak się mają Wasze bardziej dojrzałe (rire rzęski Ula i Kwiatek?Wykupiłam juz z koleżankami wakacje , chcemy duuuuzo pływać w ciepłym morzu i tak mam ochotę ale boję się czy moje stare rzęsy to wytrzymują.......
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ullrike » 22 gru 2011, 00:01

Babina no ja mialam po urlopie przerwe w rzeskowaniu.
I no co duzo gadac oczywiscie ze moje naturalne zmarnialy ..ale z tym trzeba sie liczyc .
Teraz znow mam przyklejone ,w wykupionej na grouponie ofercie za 89 zl
Dosc drogo bo mialo byc bardzo dokladnie,,,no i jest.Ale te rzesy sa stasznie teatralne .niby tylko jedenastki ale tak wywiniete ,sztuczne ze nie podobaja mi sie.Wygladam jak Minelli
Znaczy co kto lubi..bo mam kolezanke ktora uwaza ze moje obecne rzesy sa ladne a tamte do bani,
A ja na nie patrzec nie moge, normalnie wstydze sie tych sztucznych rzesidel.Czekam kiedy odleca i pojde znow do tej dziewczyny ktora mi przyklejala ostatnio te delikatne.
Babina nie martw sie plaza ,woda i sloncem Wlasnie na lato takie rzeski sa super sprawa...a naturalne jak im dasz odpoczac tez sie zregeneruja .
A zreszta tyle jest teraz wspomagaczy typu lumigen czy revitalash ,ze czym sie martwic?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 22 gru 2011, 02:27

Jaką przerwę? Codziłaś całkiem bez doklejonych czy część odpadła? Jadę 27 maja. Kiedy najlepiej zrobić? W kwietniu i poczekać zeby odpadło co ma odpaść, czy zrobić tuż przed wyjazdem? Jedziemy na 10 dni i chciałabym mieć spokój z tuszowaniem.....
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ullrike » 22 gru 2011, 10:12

Tak chodzilam bez doklejonych.
Bo jak uzupelnialam we wrzesniu ,tak dopiero teraz na nowo przykleilam w grudniu.
Zrob przed samym wyjazdem zeby ladnie wygladac, i z pewnoscia nie bedziesz musiala malowac tuszem .
Dobrze jest obejrzec na kims prace twojej kosmetyczki bo kazda ma swoj styl i inaczej te rzesy wygladaja.
Ja jak zobaczylam ta dziewczyne ktora mi miala rzesy kleic ,od razu wiedzilam ze bede miec sztuczny efekt :)
Solara z 15mm wachlarzami sterczacymi z powiek
Nie martw, sie po 6 tygodniach i tak poodpadaja Ci wszytskie ,jak wczesniej nie uzupelnisz.
Rzesy nie zeby odrastaja wiec nie ma sie co przejmowac.
To samo paznokcie ,wczoraj zerwalam z nich hybrydowy lakier .No i plytka paznokcia jest niezaciekawa .Nie taka straszna jak po akrylu... jednakowoz podniszczona.
Wiec przez Swieta moje paznokcie odzipna na odzywce ,a po swietach znow ide na hybrydowe malowanie ...a co tam:)

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 22 gru 2011, 10:27

urlike no wlasnie ja dzisiaj ide na hybrydowe pazurki to moiwsz ze jednak niszcza sie pazurki
a..co tam ale przynajmiej przez swieta i nowy rok bede ladne
a ty sobie robilas jednolity kolory czy fencz...?bo sama nie moge sie zdecydowac czy zrobic kolor czy frencz, noi mam jeszcze jeden zabieg mikrodermabrazji wiec bede sliczniutka na swieta..a co jutro będę garować a dzis ide sie wypięknic

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ullrike » 22 gru 2011, 10:47

Mnie bardziej podobal sie jednolity intensywny kolor,nie lubie frenchu.Ale co kto lubi...
Bardzo bylam zadowolona ,dwa tygodnie zadnych odpryskow ,pieknie blyszczace .no i urosly.Nie lamaly sie.
Duze ulatwienie paznokcie wygladaja na zadbane a nic nie trzeba przy nich robic:)
Teraz pojde do innej babeczki z tymi pazurami, bo nakupowalam na groupnie zabiegow w roznych miejscach.
Wiec bede miec porownanie.

Swietami za bardzo sie nie przejmuje:)
Moze dzis jakis bigos ewentulanie strzele zeby cokolwiek w domu bylo,do rodzicow ide na wigilie i mam swieta w tyle.
Moje najmlodsze dziecko mowi ze jestem Scrooge (rofl haha.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 22 gru 2011, 11:35

ja z mężem już po świętach (giggle . Zjedliśmy cały makowiec i kończymy karpie.... Mąż sobie zażyczył serowiec na zimno z torebki !!!!Lubi więc mu zrobię. Od piątku koniec ze świetowaniem, bo zjeżdża się rodzina i będzie harówka....
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 22 gru 2011, 12:57

Zjedliśmy cały makowiec i kończymy karpie.... no babina jesteście niesamowici, już po świętach
ha ha ha
ja dzisiaj też bigosik bo to zawsze pod ręką, jest co zjeść, jutro będzie się dzialo bo wigilia u mnie i 1 dzien świąt
wiec jutro będzie pasztet z królika i seromakowiec do zrobienia i podziabie sałatke ale majonez dodam w sobote
a i jeszcze karczycho pieke, wiec nie taka znowu przesada, w sobote barrszczyk i kompot, usmaże dorsza atlantyckiego i zagrzeje uszka i pierogi
a rodzinka sie tym razem spisala i pomogla w sprzątaniu takżźe juz są święta wczoraj moj men ubrał choinkę i jest już magia a za oknem śnieg....
pazurki zrobie chyba jednak jednolicie bo tak ulkaj pisze frencz juz jakis taki nie modny a poza tym jakos mi pasuje bardziej na lato
to rzymajcie się zapracowane kobietki
pomyślcie przez chwile o sobie i zrobcie cos tylko dla siebie żeby też w ten czas odpocząc i zrobic coś - bo tak....ot takie widzimisie ktore niczemu ma nie slużyć tylko nam

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”