TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
lilinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: lilinka » 09 paź 2011, 19:33

Moim głównym grzechem są złe nawyki. Przeważnie cały dzień nic nie jem będąc w pracy za to po powrocie do domu 18.00 zaczynam nadrabiać zaległości. Ja mam tzw otyłość brzuszną. Ponad rok temu odessałam tkankę tłuszczową na brzuchu. Było super, troszkę wróciło po czasie ale nie tyle brzucha co miałam przed. Miałam nadzieję że przytyję w biuście tak jak wiele dziewczyn które się wypowiadały ale nic z tego w moim przypadku nie zadziałałao.

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: wiosna w duszy » 09 paź 2011, 22:16

W kwestii figury moim zdaniem dwie rzeczy nie podlegają dyskusji:
1) ćwiczenia,
2) "chcesz zeszczupleć - nie żryj tyle". (giggle


Sabrina, super spódnica! Uwielbiam takie wąskie kiecki (rofl

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 09 paź 2011, 23:33

tak, tylko odwrocilabym kolejnosc.
1. dietka, a najwazniejsze- male porcje i czesto.
2. cwiczenia

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 10 paź 2011, 10:34

Ja od zawsze jem male porcje bo tak sie juz przyzwyczailam idla tego od lat wlasciwie waże przwie tyle samo,czyli 56-60. Ja za duzo slodyczy to po paru miesiacach 4 kg w góre,jak ogranicze słodycze to powolutku lece w dół.
Gdy je sie male porcje zołądek wszytko trawi i prawie nic nie zdązy sie odłozyc,ale jak po jedzonku wpieprzę paczke MM&S,albo ptasie mleczko i to tak przez pare tygodni,to przytyje.
Dzis postanowilam ze pojade na silownie,noooo i zobacze czy na postanowieniu sie skonczy (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: wiosna w duszy » 10 paź 2011, 12:29

Sabrinka, trzymam kciuki za to dzisiejsze pójście na siłownię (rofl Jak ja bym chciała iść poćwiczyć!

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Quer » 10 paź 2011, 12:48

Idź, idź Sabrina bo jak ty się zapuścisz to kto będzie nas motywował ? ja jak Cię zobaczyłam to cwiczę już (mooning noo z 1,5 miesiaca i muszę powiedzieć że chyba ciut ciut lepiej ...a nawet jak nie lepiej to mnie się wydaje że lepiej i cwiczę dalej.
Co do wagi to oststnio mam jakiś problem z jej utrzymaniem odkąd zrezygnowałam z antykoncepcji. Najpierw czułam wilczy głód i przez miesiac przytyłam 1,5kg. Jutro idę na badania. jeżeli to nie rozchwiane hormony to nie wiem co?

a tak z innej beczki to wczoraj się odchamiałam zażywając trochę kultury (giggle Bylismy z męzem na koncercie Chóru Alexandrowa- rewelacja! polecam jak ktoś lubi tego typu rozrywkę.

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: wiosna w duszy » 10 paź 2011, 13:41

Ja się wybierałam, ale cos mi wypadło ;/

Awatar użytkownika
lilinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: lilinka » 10 paź 2011, 18:37

Oj, oj przydało by się coś zrzucić. W sobotę mam spotkanie z klasą maturalną, czuję się napęczniała i gruba. Chciało by się jak najlepiej zaprezentować ale jak tu wygrać walkę z głodem?

Awatar użytkownika
jagna5
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 287
Rejestracja: 08 mar 2010, 10:35

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: jagna5 » 10 paź 2011, 20:15

Dziewczyny,polecam jogę.Wprawdzie zaczęłam ćwiczyc niedawno,ale ciało jest tak cudownie rozciągnięte,że hej.Pozatym staram się ćwiczyć na siłowni i oczywiście bieżnia-szybki marsz, no i efekt jest.Tylko czasem problem z mobilizacją, niestety....

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: wiosna w duszy » 10 paź 2011, 20:37

Jagna, napisz coś więcej na temat jogi. Gdzie ćwiczysz (miasto), jak często, czym się kierowałaś wybierając to miejsce, czy ciało po jodze także się ujędrnia i chudnie?

Co do mobilizacji, to chyba tak jest... Może czasem trzeba na chwilkę odpuścić i odpocząć? :)

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”