TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: martam46 » 31 lip 2011, 22:02

Ja też jestem nielepsza.Imprezuję od czwartku i nawet nie będę wyliczała co pochłonęłam.Ale nie dało się tego uniknąć,rozumiecie- imieninourodziny. (happy I znowu sakramentalne- od poniedziałku (giggle (giggle

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 01 sie 2011, 08:29

w ramach dbania o sywetke w sobote byl u mnie na obiad placek po wegiersku z gulaszem mega pyszny i mega duzo wrabalam tak zeby przypadkiem nic mi nie ubylo przez weekend i na obiad i na kolacje
a wczoraj poprawilam rosolem z domowym makaronem ziemiakami mizeria i kurczakiem i +1 kg a co....
juz mnie cholera bierze jak na siebiej patrze ciagle to tylko od poniedzialku od wtorku od 1-go i minelo 8 miesiecy od nowego roku a waga poszybowala do przodu a nie do tylu przez to ciagle odkladanie i oszukiwanie siebie niby mniej jem...sraty taty....a (mooning coraz wieksze dzis rano jak sie zwazylam to malo niezemdlalam z wrazenia....takiej wagi nie widzialam u siebie przez pelne 8 lat
masakra jestem strasznie zla na siebie i koniec i zadne tam przed okresem tlumaczenia zre i rosne wszerz taka prawda (envy

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 01 sie 2011, 09:09

Dzis jest równy miesiąc jak sie zapisałam na silke,wiec sie zmierzylam i MAM DOKLADNIE TYLE SAMO ILE MIALM MIESIC TEMU (headbang (angry (devil (middlefinger Szkoda ze nie mozna przeklinać wiec pisze....pip,pip,pip,pip.....pod tym PIP wiecie jakie wyrazy są zakamuflowane (angry
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Quer » 01 sie 2011, 09:48

.. ja tez należę do tych co tyją praktycznie od powietrza. Zjem dobry dwudaniowy obiadek w weekend do tego jakies syte sniadanko, przekaska i 1-2kg do przodu. Nie lubię słodyczy ale ogólnie uwielbiam jeść (thinking
Zeby utrzymać wagę naprawde musiałam jesc niewiele i chudo. Odkad chleb zastapiłam pieczywem lekkim ( kromka 20kal,chleb-80-90kal) jem śniadanie + obiad, moze nie ociekajacy tłuszczem ale taki normalny + 1-2 kromaczki ok 17stej. Mało wieprzowiny.Waga stoi. Dla mnie co ważne - nie chodzę głodna (happy .
Chciałabym jeszcze zacząć ćwiczyć ale nie lubię, nie chce mi się.. Strasznie Wam tego zapału zazdroszczę .

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: martam46 » 01 sie 2011, 17:05

No i mamy poniedzialek (giggle Rano przed praca zaliczylam platforme wibracyjna bo najlatwiej.W pracy jogurt,sok z marchewki,picie wody ale na obiad makaron ze szpinakiem i miesko (karczek niestety).Jak wroce do domu to zallicze jeszcze saune na podczerwien i to by bylo na tyle.Jutro mam znowu mezzoterapie na tyl ud i posladki.Dzisiaj wzielam do pracy instrukcje orbitreka i znalazlam opcje mierzenia tk.tluszczowej!!Kurka ,ja mam ten orbitrek chyba ze 3 lata i nigdy nie zaglebialam sie w instrukcje,a tam jest duzo opcji do cwiczen i to opisanych punkt po punkcie (happy Ale ze mnie lajza (headbang

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 01 sie 2011, 21:10

ja tez należę do tych co tyją praktycznie od powietrza. Zjem dobry dwudaniowy obiadek w weekend do tego jakies syte sniadanko, przekaska i 1-2kg do przodu.
To rzeczywiście od powietrza (giggle (giggle (giggle
Dwudaniowy obiad, to mi nie wchodzi od dawna , sniadanek żadnych , a też w zimie utyłam
zadowolona

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Quer » 02 sie 2011, 09:00

babina7 pisze:
ja tez należę do tych co tyją praktycznie od powietrza. Zjem dobry dwudaniowy obiadek w weekend do tego jakies syte sniadanko, przekaska i 1-2kg do przodu.
To rzeczywiście od powietrza (giggle (giggle (giggle
Dwudaniowy obiad, to mi nie wchodzi od dawna , sniadanek żadnych , a też w zimie utyłam
kurcze .. moja kolezanka wtranżala sniadanie ,obiad , kolację i jest szczupluyka a ja troszkę wiecej kalorii lub kolacja i waga idzie do przodu (envy Wciaz czułam się niedojedzona albo głodna. Teraz się zapycham tym pieczywem lekkim i jest dobrze ale do chleba ktory baardzo lubię nie ma moey o powrocie (headbang .

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 02 sie 2011, 09:22

Ja kiedys zmienilam normalny chleb na Wasa i w miesiąc,moze poltora schudłam 4 kg!!!!!
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 02 sie 2011, 16:36

Jestem po przerwie wekendowej.
Przez trzy dni objadalam sie chlebem z pomidorem po katalonsku pan con tomate i opijalam winem rioja.Trzy dni na nietrzezwiejacym rauszyku :)
Do tego majonezowe kolacyjki po polnocy,..schudlam bo dzis na wadze 61,7kg ..a wyjezdzalam z ciezkoscia 62,4.
Do 58 troche czasu jest ,,..moze w pazdzierniku osigne?!
Tak wiec widac ze to jedzenie nie takie wazne jak spalanie jedzenia,,,nie siedzenie na tylku tylko ruch.
Sabrina ja bym wagi na twoim miejscu nie kupowala,.do codziennego wazenia wystarczy zwykla porzadna elektroniczna.A co jakis czas isc do wyspecjalizowanej przychodni gdzie maja sprzet za 30tys :) i tam sie zwazyc .te wagi za 120-czy 200 zl i tak nie beda badac wszytskich parametrow a i jak z ich dokladnoscia to tez nie wiadomo.

Lece zaraz na tubbingi ..juz sie za treningiem stesknilam.Po drodze kupie banana zeby miec co zjesc po cwiczeiach,No i codziennie wiecej miecha ,moze tatar z wolowiny tez moze byc?
Trzeba wiecej jesc 1500 cal dziennie powinno byc w sam raz zeby nie tracic miesni.
Ja chce dostac wydatnej muskulatury!
Martam z cellulitem dasz rade to to jeszcze najlatwiej pozbyc sie.
Kiedys mialam mezoterpie na brzuch ale dwa razy na nia poszlam i na tym sie skonczylo.
Bo babka porobila mi takie blizny na skorze brzucha ,jakies burchle ze zamiast polepszyc to pogorszylam .
Trudno lepiej nastawic sie ze czekaja mnie jeszcZe trzy operacje ,.powtorne wyciecie skory na brzuchu ,podniesienie biusta i powtorny lift ..no i wtedy mozna sie juz spokojnie starzec :))

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 02 sie 2011, 18:29

Juz zamówiłam ta wage,bo cośkolwiek pokarze,a nie musi byc idealnie dokladna.Nie chcialo by mi sie jechac do Krakowa szukać jakiejś przycgodni czy gabinetu bo to ponad 60 km a u nas na wiochach nie ma takiego cuda. Najwyzej waga do wazenie świń,albo krowy (giggle chociaz moze i tłuszczyk tez by pokazała (rofl

No ja do miesa sie nie zmusze za jasna cholere,rosnie mi w gębie.Wczoraj zrobilam kotlety schabowe które bardzo lubie i tez mi nie wszedł. Jem więcej białych serów,postaram sie dolozyć jajka i ser zółty,do tego pije 0.5 litra mleka codziennie Parówki soyowe mi sie przejadły i ostatnie 5 dalam psom i jeden skurczybyk nie tknął, inne łykały w locie nawet nie wiedząc co im do pyszczka wpada (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”