Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 16 lut 2011, 12:03

Haha Niebieska pomimo czypsow jakolwiek by je nie nazwal jestem dzis o pol kilo ciensza (muscle

Sabrina niezly sposob z tym napchaniem sie o 18 ale to raczej dla tych ktorzy nie musza chudnac tylko utrzymac wage.
Sluchajcie ,jak myslicie czy skora na ramionach zwlaszcza ta w okolicach lokci jest w stanie sie troche zstapic pod wplywem cwiczen?
Ostatnio tak glosno bylo o ramionach Torbickiej (jak dla mnie calkiem przyzwoitych ,nie ma sie czego przyczepiac uwazam) ze zaczely mnie wkurzac moje,.I to nie w tym najgrubszym miejscu tylko w okolicach lokci.
Skora wisi i wyglada to jak worek z miesniem na dlugosci przedramion i ramion .
A nad lokciem smetny fald.
Ile trzeba czasu i czy w ogole to mozliwe zeby cialo nabralo dawnych ksztaltow.

Marena.. lody i orzeszki fajnie jak dodatkowo sa jakies wisienki z konfitur a wszytsko to jeszcze koniecznie polane ajerkoniakiem albo innym pycha sosem.
Mniamm.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 16 lut 2011, 12:34

ja tam tez uwazam ze rece torbickiej sa ok widze gorsze u wiele mlodszych
co do lokci
to chyba nic sie nie da zrobic tu skora jest grubsza jakby pochlastana i ma inny kolor
zauwazylam juz to dawno temu ze jak idzie przede mna kobieta i patrze na jej lokcie to wiem ile ma lat
starzeja sie najszybciej
zreszta wg mnie kolana tez
jedyny sposob na poprawienie skory to ogladac film, a łokcie miec wsadzone w przekrojone cytryny a potem jakis kremik
skora robi sie ok a fald nie wiem moze zniknie jak sie bicepsy i trycepsy wycwicza moze to cholerstwo sie troche napnie

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 16 lut 2011, 20:55

No właśnie niby jako można jeść i twarog na noc,że niby bialkowe. Może chuda szynkę albo gotowane chude mięsko.

Mnie już szlag trafia z tym odchudzaniem. Jem jak wrobelek a waga nie jedzie tak znowu szybko w doł.

Ja już prawie zapomialam jak smakuja słodycze, upiekłam babke i wacham ja tylko i patrze na nią. Co mam ochotę kawałek zjeść to zaraz sobie przypominam jak ciasne były moje ciuchy a niektorych wcale nie mogłam już włożyć. Zaciskam zeby i nie ruszam. Ale smutno mi.

Wiecie co słodycze to nałóg taki sam jak alkochol i papierosy, uzaleznienie. Teraz już jestem pewna,ze jestem uzalezniona od słodyczy.

A ta skora nad kolanami to zauwa zyłam tez tak z 5 lat temu.
Czy jest nad łokciam obejrze sie przy pojsciu spać ale napewno.

Najgorsze jest jednak jak tak wylewa sie nad biustonoszem, przy pasze na plecach, ohyda. Najbardziej mi to pszeszkadzało. jak przytyłam to mi wylazły takie bułki. Nawet ja nie moge na to cholerstwo parzeć a co dopiero inni.Pomyslałam,że może masaz bańkami chińskimi by pomogł.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 16 lut 2011, 22:33

ojej, kwiatuszek, niech nie bedzie Ci smutno, bo az mi sie przykro zrobilo jak przeczytalam.
nic sie nie stanie jak czasem sobie cos slodkiego zjesz, najlepiej wczesnie, zebys zdazyla spalic, tak wszystkiego nie mozna sobie odmawiac.
ja jem rodzynki i orzeszki, bo chociaz kaloryczne to zdrowe.
dla kwiatuszka: (flower) PDT_Love_04 PDT_Love_04 (flower)


na glod dobrym sposobem sa cwiczenia, kiedy sobie pomysle, ze kanapki na ktora mam ochote nie spale na biezni w ciagu jednej sesji to ochota od razu mi przechodzi.

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: anima60 » 16 lut 2011, 23:54

niebieska pisze:na glod dobrym sposobem sa cwiczenia, kiedy sobie pomysle, ze kanapki na ktora mam ochote nie spale na biezni w ciagu jednej sesji to ochota od razu mi przechodzi.
A mnie nie przechodzi...waga szybuje, a ja wpierniczam pół pudełka ptasiego mleczka i wmawiam sobie, że od jutra koniec.
I wiecie co, byłam ostatnio na nartach, chciałam sobie kupić kask, bo podobno tak jeździć bezpieczniej, ale nie kupiłam, bo w kazdym wyglądałam jak ruski kosmonauta - taka kwadratowa gęba mi się zrobiła na dole (giggle początkowo myślałam, że to z powodu ogólnej tłustości, ale po obejrzeniu zdjęć stwierdziłam - to są skutki grawitacji (time (time (time (pleure (pleure (pleure

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 17 lut 2011, 09:35

Ja też jestem uzalezniona od slodyczy (headbang Dostałam od męza na Walentynki ptasie mleczko i Rafaello i ciagle kursuje do kuchni i podjadam.Przechlapane.W sumie malo jem normalnych rzeczy,a napycham sie slodyczami (punch
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 17 lut 2011, 10:14

Przeklenstwo z tymi slodyczami,ale wiecie co?jak sie zaczyna skupiac nad treningiem ciala to ochota na slodkie odchodzi.
Juz teraz bym nie zjadla pudla ptasiego mleka,
Wczoraj bralam udzial w zajeciach Zumba,.(To to o czym pisala Kwiat???)
No wiec takie bardzo szybkie krotkie uklady taneczne.Na poczatku jakos nie moglam zlapac rytmu ,ale pozniej wlozylam sobie do glowy ze to przeciez nie chodzi o to zeby wykonywac cwiczenie ,tylko bardziej bawic sie i potraktowac jak szalony taniec z wyglupami,.wiec zaczelo mi wychodzic lepiej.
Mysle ze jakbym wczesniej chlapnela porzadnego drinka calkiem niezle mogloby wygladac moj plas (devil
Tak czy siak dwie godziny lania potu po tylku .Bo w nastepny po zumbie trening to byl step&shape.
Wylazlam na miekkich nogach.
Dzisiaj luzniej bo sam step i pilates.
Sluchajcie jak to jest z ta menopauza i htz.
Mowia zeby zaczynac przed wszelkimi oznakami menopauzy.Czy to znaczy ze jak bede brac tabletki to bede miesiaczowac przykladowo do 70 lat?
Czy HTZ podtrzymuje miesiaczkowanie?czy mimo brania htz okres i tak skonczy sietak czy siak?

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 17 lut 2011, 10:40

ulrike i tak sie skonczy i tak
tylko nie bedzie trzesiawek, uderzen goraca, nocnych potow, bezsennosci
ja w sumie prawie nie mialam tych objawo bo zdarzalo mi sie ze robilo mi sie slabo i drzaly mi rece i po 30 min ustepowalo trafialo mi sie to raz na pare miesiecy
od pazdziernika biore menoplant soya40+ i ani raz nic mnie nie dopadlo
czuje sie super
a tak w ogole to brakuje tu na forum tematu dotyczacego mody dla nas
w sklepach albo kosciolowe garsonki albo ubiory dla 20-latek
nasza grupa wiekowa jakby nie istniala dla projektantow i producentow - ot taka niszowa moda
ciezko cos fajnego znalezc zeby nie przesadic i nie wygldad jak wlasna corka czy dzidzia piernik, jak sie szuka czego bardziej eleganckiego to tylko kosciolowe garsoneczki
dziewczyny z zachodu apeluje do was
podrzucajcie nam pomysly, zdj i nowinki modowe
dwa lata temu tu czytalam chyba beatka pisala ze modny jest fiolet, futerka serdaczki panterki itp
a dopiero teraz to faktycznie u nas jest sprzedawane
tam u was szybciej swiat mody odkrywa trendy

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 17 lut 2011, 10:51

Tu jest przykład "super stylizacji" Biedna dziewczyna,pewnie przepłakała tydzień po takiej metamorfozie! Wyglada jak własna matka.
http://polki.pl/moda_metamorfozy_galeri ... _page_no=0" onclick="window.open(this.href);return false;
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 17 lut 2011, 10:59

Kiedys Iff probowala tu taki modowy temat zapodac .Ja takich blogow z moda dla 40 nie znam prawde mowiac.
Moze babki po 40 nie intersuja sie wylaczniem swiatem szmatek?
Wlasciwie to nosze podobne rzeczy ktore nosi moja 20-letnia corka.
I te elganckie tez w podobnym stylu.Bo zadnej garsonki nie mam w szafie.
Ja nie widze roznicy w modzie dla 20 a dla 40 latek.
Przeciez to tylko zalezy w czym sie dobrze czlowiek czuje.
Czyli jak buty to platforma i szpila a jak plasko to oficery.
Takie same ma moja cora ..tylko ze jej szpile maja 12 cm a moje 10 :)
No moze jakbym miala z 8 kilo mniej to i zalozylabym kiecke ledwo przykrywajaca tylek no ale nie zaloze poki nie schudnie i tylka nie wycwicze.

Ps Kurcze Sabrina (rire ten link to dowod na to ze nie istotne ile sie ma lat .Ja sa walki na brzuchu zadna stylizacja nie pomoze.
Fryzurke zrobili fajna ladny makijaz swiza buzia ..no ale ja ubrali....boziu ty moj,..
Ta spodnica do pol lydki jest tragiczna.
Czy taki styl wraca do mody??? (wow ratunkuuu!!

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”