no w Gdańsku tez jest pare ale ja tam za często nie jeżdze bo to dla mnie wyprawa życia jak na impre :D taxa droga a pociągiem po pijaku nie lubie wracać...a samochodem to żadna zabawa...o suchym ryju to tak nie moge niestety :D
więc ja w Gdańsku znam tylko Parlament i taka balange nad Motława tylko nie pamietam jak sie nazywa bo z lekka napruta tam pojechałam z wcześniejszej impry w Sopocie

8) tam jest taka ochrona jak z matrixa :lol: żadne "karki i metkowcy" raczej kulturka a no i dowody sprawdzją... mi sprawdzili
a z Sopotu to spoko luz wsiadasz w skm i jestes w Gdansku, a jak będziesz z ekipą to tym bardziej luz

29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli juĂâÂż po i bardzo szczĂĆÂŞĂâÂśliwa:)