Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Dana_2 » 01 sty 2011, 18:56

Muflon jakieś loty są do Madrytu za 110 zet.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 01 sty 2011, 20:39

o Ryanair chodzi ,bilety owszem tanie ale dochodza inne koszty i przeciwnosci .Np takie ze samolot laduje na zadupiu po 23 ...a do najblizeszego miasta girony jest 12 km a do barcelony 90 czy tam 100.
Dlatego tak dumam i dumam.
Niby skoro sa tak zaplanowane loty to i transport powinni z lotniska miec.Ale gdzie pozniej w srodku nocy do noclegu dobijac sie...
A jeszcze czlowiek caly dziki bo pierwszy raz w nieznanym sobie kraju i miejscu:)
Co do wyprzedazy sama prawda .W lutym zeszlego juz roku w Malmo (Szwecja co niby jest droga) za 170zl po przeliczeniu zakupilam caly worek wszelakich ciuchow Zary.
A u nas co? jeden sweterek przeceniony na stowe ze 130.

Niebieska ja zawsze chcialam nauczyc sie grac w brydza ,to moim marzeniem bylo.
Ale do gry trzeba miec leb,zdolnosc przewidywania kalkulowania i orientacji jakimi kartami dysponuje przeciwnik.
a moj slaby leb ciezko mysli (giggle
Sabrina tez sie ciesze ze tak dobrze rok rokuje,mam postanowienie bardzo oklepane jak u polowy populacji schudnac oczywiscie.
Nic odkrywczego nie wymyslilam z reszta jak co roku w styczniu,.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 01 sty 2011, 21:23

hehe, wiesz, ze bylam zapalona brydzystka i rzucilam brydza z dnia na dzien dla pokera.
moze kiedys do niego wroce.
jesli gralas w 358 to masz rozwinieta zdolnosc zapamietywania kart, a to niezbedna umiejetnosc w brydzu.
brydz jest cudna gra, wiec jesli masz ochote to sie naucz.
przy brydzu poznaje sie wiele ludzi a takze ich charaktery wylaza na wierzch.
wszystkie cechy niezbedne wyrobisz sobie stopniowo grajac, a troche umyslowej gimnastyki nie zaszkodzi.
mysle nawet, ze nie ma specjalnych cech- dobry sluch, zeby sluchac licytacji i logiczne myslenie.
tu jest calkiem odwrotnie, niz w pokerze i troche potrwa, zanim sie polapisz o co chodzi, ale jak juz pojmiesz to zobaczysz, ze to nie jest trudna gra.
najlepiej na poczatku poprzygladac sie grajacym i zeby ktos potlumaczyl.
na kurniku masz towarzyski i rank.
ciekawe czy gralysmy razem w 358, jest to calkiem mozliwe.
ja tu chyba jakis kacik gier otworze:)

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: iff » 02 sty 2011, 08:15

ullrike pisze:mam postanowienie bardzo oklepane jak u polowy populacji schudnac oczywiscie.
Nic odkrywczego nie wymyslilam z reszta jak co roku w styczniu,.
Moje tez w sumie podobne...ale brzmi: nie przytyc! Pozostac przy 58 -59 kg i to jest wyzwanie!
Postanowienie nr dwa: nauczyc sie pisac bezwrokowo na klawiaturze.
Doszlam do wniosku, ze to obciach trzaskac dwoma plus kciuki ;-)) i od tygodnia cwicze codziennie min. pol godziny - i troche uzywam programu do nauki a troche sama sobie pisze - co mi tam do glowy przyjdzie... i caly czas oczekuje postepow ;-)))
A postanowienie nr 3: mniej tivi wiecej ksiazek ( w tym i czasami po angielsku co by z wprawy nie wyjsc).
A propos jak macie cos fajnego, godnego przeczytania - polecajcie! Jest na forum dzial odpowiedni - ale tam cisza.....

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 02 sty 2011, 09:53

A ja do pisania na klawiaturze to jestem lewa i to strasznie.!!! Oczywiscie dwoma palcami ,no moze czasem jeszcze jakis pójdzie w ruch? Robie mase literowek. Sa dni ze pisze lepiej ale sa dni,a czasem nawet godziny,ze pisze jak bym byla niedorozwinięta!! Stasznie wolno,nie wiem gdzie jaka litera i jej szukam....chyba to od koncentracji zalezy?
Smsy pisze nie patrzac na klawiature tel,ale na laptopie nie umie. Próbowalam sie uczyc,też siągnęłam program,ale uczylam sie prze 4 dni i mi sie znudzilo. Jak bym pracowala i musiała przy klientach pisac,to pewnie bym sie nauczyloa ,bo to obciach tak pisać jak pisze,ale tak w domu dla siebie, zeby cos na forum napisac,to mi sie nie chce. O wiele szybciej sie pisze jak uzywaz sie wielu palcow, bo nie goni z tymi dwoma po calej klawiaturze,no ale mi to nie wychodzi. (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: muflon2121 » 02 sty 2011, 10:07

po polsku czy po ang?
Po polsku to poradzę oczywiście tegorocznego noblistę czyli Mario Vargasa Llosę. Przeczytałam prawie wszystko. Na długo przedtem zanim do Nobla doszedł. Odradzam więc zaczynac od "Pochwały macochy" czy "Zeszytów don Rigoberta", bo są niereprezentatywne dla tego pisarza. Llosa to takie dobra, stare rzemiosło pisarskie. I źródło wiedzy o obyczajowości latynoskiej.
Po ang. nie doradzę, po jestem dopiero na etapie Księgi tysiąca i jednej nocy - w wersji dla uczacych się :-) Salmana Rushdie'go se możesz poczytać w wersji ang (mdr

Co do lotów do Barcelony z odl. 100 kilosów, to odpada. Na jeden łłikend? eee, to nie. Gironę chyba widziałam. No z reguły tanie lotniska są tak daleko. Inaczej loty nie byłyby takie tanie :-)

Co do przecen Zary. Może to outlet był? patrzalam w Londynie kiedyś w sierpniu akurat na przeceny Zary - wyszło mi, że lepiej kupić w Polsce albo tak samo. Jednym słowem nie warto było tych szmat dźwigać. Natomiast zawsze jak tam jestem wstępuję do outletu Nexta (akurat mam "w dzielnicy"). I tu są ciuchy modne po nadwyczaj atrakcyjnych cenach. W końcu listopazda kupowałyśmy tam z córką letnie sukienki. Bardzo atrakcyjne ceny. Ale gwiazdkowe prezenty męskie też tam kupowałam i ceny były OK. Tylko to jakiś inny Next niż w Polsce. Pamietam jakieś nexty ze sklepów wielkopowierzchniowych, to raczej były to szmatki dla niezasobnej młodzieży.

O grach z wami nie pogadam. Nie grywam i czasu nie mam. W studenckich czasach grywałam trochę w brydża. W pokera raptem pare razy i przegrywałam sromotnie.


A jak już przy pisaniu jesteśmy - nie wiem, ale w tej Viście nie potrafię pisać. Przeskakuje mi cholerstwo okrutnie, nie wiem czemu. Piszę już lata na osobnej klawiaturze, ale na laptopie krócej. I każdego, ale to literalnie każdego posta nie mogę normalnie skończyć bo mi kursor po poprzednich akapitach skacze jak głupi. Albo ja nie umiem się laptopowej klawiatury nauczyć albo ta Vista jest do dupy. Na szczęście w pracy przcuję na stacjonarnym.

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: iff » 02 sty 2011, 11:26

Mam w planach Llose. W moim empiku caly regalik jest mu poswiecony i juz prawie mialam siegnac. Przybieram sie do Murakamiego. Bedzie podejscie nr 2. Podejscie nr 1 - nie wyszlo. Kumpelka pozyczyla mi 3 ksiazki a ja akurat bylam "na zakrecie" i nie moglam nic czytac i oddalam nie tknawszy.
Angielski - kryterium wyboru ksiazki to: duzo dialogow ;-))) Oczywiscie, ze nie rozumiem dokladnie wszystkich slow, ale aby kontekst zlapac i do przodu! Dlatego kryminaly leca ;-) Dan Brown, Kate Mosse...
Ostanio tez troszke ksiazek przeczytalam ale takich typowo swiateczno-rozrywkowych m.in. "Jedz, modl sie, kochaj", "Ze cie nie opuszcze", i tez ostatnia Kalicinska byla, a wczoraj zaczelam "Cukiernie od Amorem" Gutowskiej- Adamczyk... czysta rozrywka ale jaka fajna.
Ale - czytalam ostatnio ksiazke Grazyny Plebanek "Nielegalne zwiazki" ... narrator fo facet, lat 30 cos, maz kobiety sukcesu, ojciec dwojki wsanialych dzieci i wplatuje sie w romans. Ksiazka to wlasnie historia jego uwiklania czyli romans od meskiej strony. Co prawda ksiazka napisana przez kobiete...??? ...ale to dosyc nietypowe ujecie tematu jakby totalnie z drugiej strony niz nasza... Jestem ciekawa innych opinii. Moze ktoras z Was czytala?

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: nesia » 02 sty 2011, 16:35

iff pisze:Ale - czytalam ostatnio ksiazke Grazyny Plebanek "Nielegalne zwiazki" ..... Ksiazka to wlasnie historia jego uwiklania czyli romans od meskiej strony. Jestem ciekawa innych opinii. Moze ktoras z Was czytala?
Jak dla mnie - świetna pozycja (wypowiadałam sie na jej temat w dziale o książkach...). Polecam, dobrze napisana, fajnie się ją czyta i wciąga na maxa (yes)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 02 sty 2011, 21:35

mi szkoda czasu na beletrystykę. Czytam dzienniki , pamietniki , reportaże.....Najlepszą książką jaką czytałam była biografia Polańskiego "Roman". Wszystkim znajomym polecałam i nawet ci, którzy mówili " nie lubię Polańskiego", po paru dniach dzwonili do mnie, że z książką idą nawet do toalety (giggle .Nie można sie oderwać......Są anegdoty, opisuje jak powstatawały filmy, triki jakie zastosował.....Czyta się jednym tchem i pozostaje refleksja, jakie trzeba mieć cechy by z takiego doła dostać się na szczyty...? Ostatnio przeczytałam Biografie Rene Gutowskiego {producent wielu filmów Polańskiego} pod tytułem "Od holocaustu do Hoolywoodu".Trochę chaotycznie napisana, jak dla mnie za dużo seksu {tłumaczył się, że tak mu wydawca nakazał, żeby się dobrze sprzedawała} ale też fascynująca.......
Kiedyś wpadła mi w ręce autorska biografia Marii Drue { występuje w Londynie ,w teatrze Polskim , mimo 90 paru lat!!}. Na jednym ze zdjęć w tej książce rozpoznałam swoją przyjaciółkę???? Nie dawno ta pani przyjechała do Polski ze spektaklem na podstawie swojej książki....Po przedstawieniu poszłam po autograf i się przedstawiłam, że jestem przyjaciólką X, była bardzo miła i nie mogła uwierzyć, że czytałam jej książkę parę lat wcześniej (giggle . Byłam chyba jedyna na widowni?

Chcę zrobić to tiramisu , powiedzcie czemu mi wyszło takie lejące???Może dodać żelatyny albo galaretki?
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 02 sty 2011, 21:51

ja tez lubie polanskiego i gutowskiego, obie bardzo dobre.
mam egzemplarz romana z autografem polanskiego.
mam tez biografie romana napisana przez sandforda, ale jakos mi nie lezala i czeka w kolejce.
ale chcialam napisac o tym, ze ja skromna niebieska wyprowadzilam mistrza polanskiego z rownowagi. osobiscie.
z czego jestem niezwykle dumna (angel

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”