Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 23 gru 2010, 01:08

ullrike pisze:a w d.. (mooning z grawitacja ,no i co z tego ze grawitacja?
Ja tam też się grawitacją nie stresuję nadmiernie, dlatego lift odsuwam i odsuwam... Ale wyglądać dobrze lubię, więc robię co mogę (makeup . Nie ma się jednak co okłamywać - dwadzieścia parę lat to jest to (yes)
Jak ja wtedy szalałam, ile serc złamałam (brokenheart , żadnych trosk, podróże...i to wszystko bez zadnego wysiłku, bez makijażu, szykowania się itp....urok osobisty wystarczał

joanna peers
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 14 kwie 2010, 15:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: joanna peers » 23 gru 2010, 10:39

Ewelcia
Tarczyca sie sama nie wyleczy!!!!malo tego jak raz masz problem z tarczyca to niestety bedziesz go miala do konca zycia. To zebe zajac sie tym jest bardzo istotne bo ten hormon regukuje wszystkie funkcje w naszym organizmie i bez niego nie mozna zyc,cos na ten temat wiem bo ponad 20 lat temu mialam operaqcje na nadczynnosc wlasnie w Anglii/i musze powiedziec ze do lekarzy angielskich nie mam zaufania .Musisz swojego GP przycisnac i zmusic zeby Ci zrobil badania jeszcze raz a jezeli znowu nic nie wykarza to kaz mu szukac innych powodow.Ja w tej chwili mam niedoczynnosc ibede brala tabletki do konca zycia.Ta choroba jest raczej nieprzyjemna ze wzgledu na skutki uboczne typu wypadanie wlosow lamliwosc paznokci no i przede wszystkim wysuszona skora ale tak jak powiedziala Ula od tego nie umrzesz nie mniej jednak musisz to uregulowac,zycze powodzenia bo bedziesz go potrzebowala znajac jak system angielski dziala.
Pozdrawiam
Dziewczyny jeszcze raz powtarzam jak bardzo Wam zazdroszcze ze jestescie tak zmobilizowane do uprawiania sportow ostatnio myslalam o hoola hoop kiedys tym krecilam ale to bylo dawno teraz to chyba moge tylko pokrecic nosem (giggle sorry wykaze pisze sie przez z a nie rz

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 23 gru 2010, 10:47

anima60 pisze: żadnych trosk, podróże...i to wszystko bez zadnego wysiłku, bez makijażu, szykowania się itp....urok osobisty wystarczał
A no właśnie. A teraz tu opada,tam są juz plamy,tu zakryc tam chyba jeszcze mozna odslonic....?Dawniej czlowiek palcami sie uczesał,wskoczył w dzinsy,podkoszulek,bez makijażu pod namiotem i byl boski.
Dziś wlosy juz nie te i nie ma za bardzo co czesać,odcień skóry też paskudny żółtawy,nawet opalenizna ma juz inny odcień. Rano poduszka na gebie odbita i rozprostowuje sie po 3 godzinach hahah bo skóra juz nie taka elastyczna...no jednym slowem masakra.
Kazda z nas w ubraniu super wyglada,ale niestety bez niego to juz nie jest to. Skóra na całym ciele zaczyna opadać w dół i nogi wygldaja jak by byl na nich mega celu,a wystarczy chwycić udo w dlonie i podciagnać do góry....nózki jak u malolaty (pleure
Najgorzej, ze z roku na rok bedzie gorzej i trzeba sobie to jakos w glowie zakodować i swoje myslenie poprzestawiać,bo by sie czlowiek zamęczył. Ja od ponad roku nad tym bardzo wolno pracuje haha ale bez wiekszych efektów. Dobrze ze wzrok tez juz nie ten i tak wszystkiego wyraznie nie widać,ale jak mlodzi na nas patrzą to widzą.
Jechalam kiedys z synem w samochodzie,zaczełam sie smiac a on do mnie mówi
-mamus ,ale ty masz zmarszczki kolo oczu! (tmi
Zaczęłam sie smiać i mówie,synek,ale twoja mamcia ma juz 5 dych!!! a on
-aaa no tak,zapomnialem.
Ma szczęście ze mu na zakręcie drzwi nie otworzyłam (giggle (angry
Coś mnie i córcie wzieło na serniczek i sobie dzis upieczemy. Nawet choinkę ubierę bo juz z 3 lata nie mialam,bo nas na swieta nie bylo w domu.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 23 gru 2010, 11:40

Ewelciu, tarczyca ponoć sama się nie wyleczy , to byłby cud {podobno się cuda zdarzają}. Teraz robiłam badania do liftu i poprosiłam przy okazji o badanie na tarczycę. Ta pielęgniarka powiedziała, że czasem krew nie wykazuje zmian, a jak się zrobi USG, to każdemu wychodzą guzki {cyt}. Przy chorej tarczycy nie zajdziesz w ciąże, a jeśli zajdziesz {prawie cud będzie!} , to jest duże prawdopodobieństwo, że dziecko będzie umysłowo uposledzone.....Tyle wiem,bo właśnie córka nie mogła zajść w ciąże i nie wiedzieli jaka przyczyna.....Udało jej się po 2-3 miesiącach leczenia ale lekarka aż ją uściskała z radości , bo podobno dziewczyny po 2-3 latach leczenia nie mogą zajść......
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 23 gru 2010, 12:31

Ewelcia no tak jak ci pisza szukaj ,draz i naciskaj .Najgorzej ze sie nie chce po doktorach lazic.
Od nieleczonej tarczycy nie umrzesz ale mozesz skretyniec ,wiec na jedno wychodzi.
Usg wykaze czy sa guzki ale i wykaze jaka wielkosc ma tarczyca ,bo nie zawsze sa guzki.U mnie npjest bez guzkow za to tarczyca zmniejszona,i tak samo pewnie u ciebie bedzie .
Temat rzeka az sie gadac o tym nie chce...tfu czy to jakies zgromadzenie starych zniedoleznialych bab???zeby gadac o chorobach swiata??
A idzicie sobie chore z tarczycami do odpowiedniego na forum watku.
viewtopic.php?f=1&t=7510&hilit=tarczyca&start=100" onclick="window.open(this.href);return false;

Niebieska :) a mnie sie w zeszlym roku zdarzylo ze lecac samolotem z Turku ,facet sie do mnie przysiadl,gdzies przed lotniskiem wylukal moja osobe,no i dal wizytowke hahah. (Moja pierwsza otrzymana wizytowka w zyciu!!)
Podroz przynajmniej szybko i sympatycznie minela.
Gosc-golfista zapalony latem mieszka w Helsinkach a zima w Alicante...kurza twarz a moze mi sie ta jego wizytowka przyda tak za 10 lat ??kiedy bede sobie kupowac mieszkanko na Costa Blanka (rofl

Mojej corce to namietnie chlopacy laurki z kontaktem do siebie za wycieraczki samochodu wsadzaja .Ma juz niezla kolekcje ,a ja jedna apaszke bo jeden jej zawiazal karteczke fajnym szaliczkiem.Ktory sie corci srednio podobal a mnie owszem/.
Ja jej mowie ,uwazaj na takich bo to najprawdopodobniej psychopaci i niesmiali pewnie maja problem z normalnym nawiazaniem znajomosci.Lepiej w ten sposob nie zaznajamiac sie bo trafisz na szalenca,
A jeszcze jak ci napisze na kartce "kisienrzniczko".... (thinking

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 23 gru 2010, 19:18

Ja juz jestem po fryzjerze i manicur i siedze sobie i was czytam. Wszystko co miało byc zrobione to jest. Pasztet, ozorki w galarecie i schab w galarecie. Wigilie i pierwsze swieto spedzamy u dzieci / trochę tego co zrobiłam zabieram do nich/ a w drugie swięto jedziemy połazic po Ciechocinku i wieczorem potańcować coby troche stracic kalorii. W tym roku zbytnio sie nie przepracowałam. Ale moim marzeniem jest spedzic swieta tak jak Joanna,zeby było ciepło i miło a nie zimno i hałdy sniegu.

Życzę miłego leniuchowania oraz fajnych prezentow.

Dziewczyny jestescie piekne zadbane, przeciez kilka tu znam osobiscie. Ja już przestałam porownywac sie do 10 lat młodszych bo wtedy zawsze wpadam w depresje. Ula mi to wbiła do głowy,żeby porownywac sie do kobiet w swoim wieku i ma dziewczyna racje.

A co do cwiczeń jestem leń a na usprawiedliwienie mowie sobie 'no i co to da"

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 23 gru 2010, 21:50

Kwiatuszek* pisze: ja już przestałam porownywac sie do 10 lat młodszych bo wtedy zawsze wpadam w depresje. Ula mi to wbiła do głowy,żeby porownywac sie do kobiet w swoim wieku i ma dziewczyna racje.
"
Świeta racja,babki w moim wieku sa o wiele grubsze niz ja i dla tego wpieprzyłam pół brytfanki sernika,jeszcze gorącego mniam mniam.Piekłam sama (rofl
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: niebieska » 23 gru 2010, 21:55

kwiatek, bardzo duzo Ci dadza cwiczenia: lepszy humor, wyprostowana sylwetke, poznanie nowych ludzi.
trzeba tylko znalezc sobie taki rodzaj aktywnosci fizycznej, ktory sie szczerze polubi, bo na sile nic z tego nie wyjdzie.
ullrike, ja mialam duzo adoratorow, napisy na samochodzie i rozne takie.
moglam w facetach przebierac jak w ulegalkach i chyba takie kobiety gorzej znosza starzenie sie.
teraz tez mam "starajacych sie", ale to nieatrakcyjne dziady, az mnie oburza, ze maja czelnosc.
znalazlam sie dziurze, faceci dla ktorych jestem atrakcyjna to jakies ramole, a ci ktorzy mi sie podobaja ogladaja sie za mlodszymi.
czasem na miescie spotykam tych, ktorzy bardzo chcieli sie ze mna umawiac, ledwo czesc rzuca, bo ida z mlodymi laskami.
rozpisalam sie, a to wcale nie jest jakis moj problem.
tzn chlopy, bo starzenie mnie boli.
wierze w reinkarnacje, znowu bedziemy mlode, bo piekne jestesmy caly czas, czego wszystkim swiatecznie zycze
babina, a to oko to Twoje?

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 23 gru 2010, 22:35

niebieska pisze: wierze w reinkarnacje, znowu bedziemy mlode...
Ha ha juz nie raz sobie tak myslała,ze flaki i portfele sobie wypruwamy,a juz nie raz mialysmy ten sam problem.Co wcielenie,to to samo!! Ile juz domów gdzies tam mamy pobudowanych!!! i dla tego juz w swoim nic nie robie,nic nie zmieniam bo i tak juz nie dlugo go zostawie,a potem od nowa trzeba budować,znów sie starzeć....
Ech juz bym sie nie chciala nigdy na nowo urodzić (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 24 gru 2010, 01:13

Wierzycie w reinkarnację? bo ja to chyba nie i wcale już nie chciałabym być młoda, przeszło minęło...
Teraz jest też fajnie, bo... nic się już nie musi (yes) i mozna robić czego dusza zapragnie .
I to jest- jak dla mnie- największa zaleta wieku średniego

A wszystkich starych ramoli natychmiast skreślamy!!!

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”