Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 06 gru 2010, 08:09

muflonku dla mlodych wilczkow to my i tak stare (mooning jestesmy
zawsze tak bylo, jak ktos byl cokolwiek starszy to byl juz stary
mysle ze mezczyzni przed -tka, prywatnie nawet nie bardzo nas zauwazaja wiec obojetne czy mamy 49 czy 53 dla nich to jeden wojtek
a mezczyzni tez roznie sie starzeja jedni z godnosci inni z dziadostwem
a inni sie postarzaja specjalnie i maluja sobie siwe wlosy zeby atrakcyjniej wygladac tak jak richard geer
dla przykladu podam wam ile lat maja
reeves rok 1964
deep rok 1963
brad peet 1963
cloonej 1961
brosnan 1953
clooney wyglada powaznie (choc atrakcyjnie bardzo) a taki deep jakby byl od niego mlodszy 10 lat a nie dwa
a ty muflonku bardzo dobrze wygladasz nie chodzi o samo twarz masz dobra figure jestes szczuplutka i zgrabniutka

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 06 gru 2010, 09:26

dziewczynki bylyscie grzeczne przyszedl do was mikolaj
do mnie nie przyszedl od wielu lat nie przychodzi
niby wczesniej mowie menowi ze mikoloaja nie robimy a potem rano zagladam pod poduszke i nic nie ma (pleure
widocznie jestem niekonsekwntana i czekam na cud ze moze choc raz mikolaj mnie zaskoczy
a moze jestem niegrzeczna

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 06 gru 2010, 09:33

Mulfon dobrze pisze,ze kobieta powyzej 47 dla faceta który ma 34 z plusem to juz mumia.
Mlodzi faceci do 30 to uwielbiaja babeczki kolo 40-tki nawet troche po,ale potem im to przechodzi,bo i oni po 30-tce zaczynaja sie za młodszymi ogladać. Kobieta powyzej 47 musi mieć naprawdę w sobie to COS,zeby przyciagać młodszych. Moi znajomi faceci [mezowie kolezanek] wiedzą ile mam lat bo poznalam ich jak miała 32 lata,a oni mieli po 24. Anij ja nie dostrzegam,ze oni sie starzeja,ani oni pewnie nie dostrzegaja ze ja tez sie zmieniam,bo widzimy sie co pare dni. Natomiast gdy by mi zalezalo na jakomś mlodszym takim przed 40 taką,to na pewno nie przyznała bym sie ze mam 49 tylko mówila bym ze mam 44. nie ma sie co czarować ale wiEk kobiety super brzmi tak do 43 potem to juz lipa.
Mnie starsi faceci juz po 40 tce odrzucają. Młodsi z brzuszkami też. Co do facetów to jestem strasznie wybredna. Mój mąż zawsze był bardzo przystojny i bardzo mi sie podobał,ale juz przestał. Nie mogę patrzec na jego siwiejace włosy na klacie,opadajace powoli policzki,grubszy nos i co raz szczuplejsze łydki. Bardzo u faceta podobaja mi sie masywne umiesnione owłosione nogi i takie miał mój maż. Uwielbiałam na nie patrzec (giggle ale teraz juz takich nie ma. Od roku bardzo zeszczuplały mu łydki,kolor skóry nabrał zółtawego trupiego koloru,nawet opalenizna ma juz inny odcień. Kocham go jak brata,ale komletnie juz mnie nie kręci.
BLEEEEEEEE STAROSC JEST PASKUDNA (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 06 gru 2010, 09:42

Marena u mnie pod poduszka tez tylko przescieradlo :)
Co do facetow faktycznie szalona roznica miedzy tymi aktorami ,jednak siwe klaczki postarzaja z chlopca robia dojrzalego mezczyzne.
Muflon ja nie zawsze kokietuje wiekiem ,czasem fajnie jest zagrac w druga strone,.
Raz na wycieczce w wiekszym gronie trafil sie jeden gosc taki glupio-madry.I mowi -ja tam wiek kazdej kobiety potrafie odgadnac,Ty masz tyle lat.. a ty tyle..
No a ja ile mam ?-pytam sie go.
No ty masz tak z 42-43.
EEe no to ladnie mi dowaliles ,dziekuje ci bardzo bo ja mam 35 lat!!!
hehe i facet zalatwiony (rofl

Anima super ze zyjesz!!juz myslalam gdzie Ciebie szukac ,bo nowe wyzwanie stoi przed nami na przyszly rok.
Wyprawa na Guardamar!!

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 06 gru 2010, 11:17

Co do Mikołaja.
Robimy od zawsze co rok.To nzaczy kupowalam cos mezowi [symbolicznego] sobie tez cos symbolicznego czyli zawsze plyn do kapieli,mezowi skarpety,majtki,maszynki do golenia,no a córci to juz porządny prezent.
W tym roku powiedzialm dosć.nie kupuje sobie sama.Córa ma 17 lat i kieszonkowe.Niech uskłada sobie pare groszy i nam zacznie tez robic prezenty,a i my z męzem tez mamy sobie cos kupić nie symbolicznego.
Córcia sie super spisała. Ja mezowi kupiłam sweterek za 140 zł a on mi.....pudelko czekoladek. No wiec ja mu w przyszlym roku kupie takie same czekoladki i niech sie buja (mooning
Wolała bym nawet zeby ulepil mi bałwana ze sniegu,ale zrobil cos od siebie,cos nad czym by pogłówkował a nie prezent na odje...sie bo spożywczy jest pod nosem to kupie czekoladki za 7 zl. Nic mu jeszcze nie mówilam,ale mu powiem o tym wypasionym prezencie (no)
Na urodziny badziewiaste ciete kwiaty!! Zabronilam kupować,na Mikolaja badziewiaste czekoladki..córcia zje.
Beznadziejni sa faceci.Chyba poszukam sobie kochanka. (giggle przynajmniej sex bedzie fajny.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 06 gru 2010, 11:50

z mężem to ja mam dobrze. zawsze mnie wyciąga do sklepu i każe sobie coś wybrać. Wie, że ja nic nie potrzebuję, to ostatnio stoimy przed wystawa i mówi < o ten zegarek jest ładny> ja patrzę i mówię eeeeeeee tamten jest ładniejszy , no i kupuje. Tylko, ze nie ma niespodzianki i czasem jest to miesiąc po 'okazji'. Wolę juz tak i nie narzekam, bo dawniej zawsze kupował coś , co tylko zalegało na półce.
Nie znoszę świąt (envy .Muszę iść do teściów córki, a tam 15 osób i robią sobie prezenty [takie po 300 zł!!}. Na dodatek są bardzo zamożni i oni wszystko mają i na wszystko ich stać. Parę lat specjalnie nie szłam w Wigilie, tylko w pierwszy lub drugi dzień świąt, żeby uniknąć prezentowania. Niestety prezent czekał pod choinką....Zawsze okropny i drogi. Za pół ceny sprzedawałam na allegro. Wyczytałam w poradniku , że nie muszę wszystkim kupować {niektóre osoby widzę raz w roku} tylko gospodarzom, więc kupowałam coś symbolicznego i myslałam ,że zrozumieją.Nic z tego ! znowu dostałam koszmarny falbianiasty peniuar. najchętniej wyjechałabym z kraju na ten okres........
Córka też narzeka, bo ma małe dziecko ,a tu trzeba tyle czasu i forsy poświęcić na zakupy. Ja nie mogę ustawiać reguł w cudzym domu ale już namawiałam zięcia żeby porozmawiał z mamą nad zmianą , np.kupujemy tylko dzieciom......on też się boi, bo <mama pomyśli, że głodem przymieramy i się będzie martwić>. (giggle . Wydaje mi się, że wszyscy by chcieli zmian tylko każdy boi się powiedzieć głośno.
Z dziećmi tez jest problem, bo u nich wnuczka ma dwa pokoje na same zabawki!!!!!!Myślałam, że kupię książki ale w bibliotece ma regał z dziecięcymi książeczkami [chyba ma wszystkie co się ukazały na rynku} (doh (doh (doh
zadowolona

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: beata-malgorzata » 06 gru 2010, 12:32

Mojego meza rodzina liczna i robienie prezentow bylo by zbyt wysokim wydatkiem , wiec od zawsze jakis czas przed swietami robilismy (sklad sie zmienil , jest teraz nas duzo mniej) losowanie miedzy doroslymi i kupowalismy prezent tylko jednej wylosowanej osobie + wszystkim dzieciom symboliczny prezencik . To dobre rozwiazanie ale wszyscy musza sie na to zgodzic no i tylko miedzy najblizsza rodzina . W tym roku wigilia u mnie , przygotowuje kosztowne dania i na tym koniec , zadnych prezentow ,to juz ustalone (tylko dzieciom) ,mielismy duze wydatki i na szalenstwa juz nie ma juz grosza . Bede przygotowywala wigilie w moim nowym domu tydzien po przeprowadzce ! bede jeszcze na ...kartonach , ale co tam ! hihi wystarcza stol , krzesla i mala choinka no nie ?
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 06 gru 2010, 13:06

wczoraj w wiadomosciach podali ze botox leczy migrene
czy ktoras z was zauwazyla poprawe w samopoczuciu po ostrzyknieciu?
ja mam notoryczne bole glowy od 3-4 lat, boli mnie codziennie juz nie pamietam jak to jest kiedy nie boli, raz mniej raz wiecej i wtedy siegam po leki p/bole a tak to po prostu boli i juz staram sie o tym nie myslec
ale skoro moze jednak ten botox dziala to sie ostrzykne?!
babina nie wiem ile lat ma twoja wnuczka
ja mojej kupilam gre - grzybobranie, ona jest teraz na etapie pierwszych gier ma domino ze zwierzatkami i bardzo lubi zeby w to z nia grac, wiec poszlam o krok dalej, trzeba bedzie tylko pilnowac zeby grzybvkow nie brala do buzi
a co do oczekiwan mojej synowej wzlgdem prezentow
to jej oczekiwanie mnie nie interesuja slucham wnuczki i nawet jak kupie 10 lalke to zapewne inna niz te co ma
czasami te tansze nawet szmaciane bardziej dziecko ciesza niz tez zautomatyzowane...a ksiazki muszy byc tylko ladnie ilustrowane ja mojej na urodziny kupilam 100 najpiekniejszych bajek (taki tylul) i wnuczka moze sluchac jednej bajki przez dwa tygodnie i cie poprawia ze nie tak bylo.... jak cos sie za szybko przeczytasz, trzeba nawet tak samo intonowac slowa, odspiewac piosenke...itp

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 06 gru 2010, 14:42

moja wnuczka ma 20 miesięcy. Nic nie dostanie. I tak jeszcze nie wie co to mikołaj. Córka i zięć raczej też {może dam im po jednakowej kwocie} ?Dostali w lecie super prezent i powiedziałam żartem, ze załatwiony Mikołaj do końca życia (giggle .Z resztą znają moje poglądy... i widzę, że zaczynają je popierać.Na imieniny dostają coś , co sie im marzy , np. monitor. Córka wypytywała ziecia o parametry , sama zamówiła , a ja zwróciłam pieniądze....Potem wypytałam zięcia jakie teraz są najlepsze laptopy i on zamówił , a ja dałam córce i wiem, ze taki był wymarzony. Gorzej z tą "nową " rodziną......Lubie robic prezenty chrześnicy {raczej jej dzieciom}. Są tam bliźniaki, a rodzicom się nie przelewa.....Kupuje bez okazji, raz-dwa razy do roku ,coś czego rodzice nie kupią na pewno...
zadowolona

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: iff » 06 gru 2010, 21:11

marena43 pisze:wczoraj w wiadomosciach podali ze botox leczy migrene
czy ktoras z was zauwazyla poprawe w samopoczuciu po ostrzyknieciu?
Tez to ogladalam i zrobilam sobie rachunek sumienia...i chyba wyszlo ze "tak".
Nie mam migren takich co sie zowie - na szczescie!!!- Ale zdarzaja mi sie czasem takie
bardzo uprzykrzajace zycie bole glowy (bardzo czesto przy PMS!) ...i od botoksowania okolic oczu
jakby rzadziej mi sie to przydarza...???? Poobserwuje sie!
Botox ponoc pomaga na wiele schorzen. Mam w rodzinie osobe cierpiaca na krecz karku - prawdopodobnie botox
jest w stanie pieknie te ataki powstrzymac.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”