Kwiatuszku,moim zdaniem Dukan w naszym wieku nie jest taki zły bo dostarcza do organizmu niesamowita ilosc białka. Białko służy do odbudowy miesni które z wiekiem zanikają. Dieta agresywna trwa tylko pare dni,potem dochodza juz warzywa,wiec i witaminy,potem owoce.....Tym bardziej ze jest to wszytko bardzo dietetyczne,chudziutkie. Ja jak bylam na Dukanie przez te 10 dni to nie miałam porannego bólu głowy i stan ten utrzymywał sie chyba jeszcze z miesiąc. Potem znów mnie dopadlo ale jak by mniej. Pij tylko duzo i nic Ci nie bedzie.
Nie wiem czy pamietacie jak pisałam o moim bracie.Był juz z miesiąc na diecie i przez ten czas moja mama go nie widziała.Jak go po miesiacu zobaczyła to myslała,ze padnie z wrażenia

nie dla tego ze az tach schudł TYLKO DLA TEGO ZE WYGLADAŁ O 15 LAT MŁODZIEJ!!!! Podobno zniknęły mu zmarszczki,worki pod oczami,cera stała sie jasna rozświetlona.Mama oniemiała!! Brat zawsze lubił duzo,tłusto i do tego tony słodyczy.Na Dukanie musiał to odstawić i organizm sie oczyscił.
Kwiatuszku pisz,pisz jak ci idzie bo moze beata-małgorzata tez przejdzie na tą diete to przydadzą jej sie wskazówki.
Wracajac do tarczycy,do hormonów to tak czasem jest,ze niby wszytko w normie,a jednak człowiek zle sie czuje.
Ja od jakiegos czasu wiele czytam o hormonach,który za co odpowiada i jestem w szoku jak nasze funkcjonowanie od nich jest zależne. TESTOSTERON wydawało by sie zarezerwowany tylko dal mężczyzn,a to guzik prawda! Gdy kobieta ma za mało testosteronu,jest słaba,tyje,ma depresje,spadek libido i..... szkoda pisać
Lekarze zamiast htz czasem przepisuja tylko testosteron i podobno super działa.Beatka zrób sobie poziom babskich hormonów tez i tego testosteronu,moze to nie tarczyca,moze babskie sprawy? Czytalam sporo postów od młodych babeczek w wieku 38-42 lata ze lekarze im pukali po głowie jak mówiły ze maja objawy klimakterium i nie chcieli dac skierowań na badania,a potem sie okazywało ze dziewczyny miały racje,że weszły w przedwczasne klimakterium.
Beatka to mozemy sobie rece podać jak chodzi o nasze samopoczucie

nie wiem czy nie wolała bym miec tych uderzen ale miec energie do życia.
Jak chodzi o słodycze to faktycznie na Dukanie, nie miałam kompletnie ochoty na słodycze,moze to przez to białko. Podobno węglowodany zaburzaja prace insuliny i dla tego nam sie chce tak żreć te słodycze,a ja tylko na owocach i węglowodanach jade,bo kocham chleb,makarony,ryż i wszystko co słodkie.
Dzis mnie tak wkur...wszytko ze chba sie zabije albo kogoś i nic mi sie nie chce i chyba nawet obiadu nie zrobie.Zażeram sie od wczoraj rodzynkami i zjadłam juz wielka paczkę
