Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 20 paź 2010, 10:54

Kwiatuszku,pożyczyłam ta ksiazke i nie mam mozliwosci sprawdzić,kurcze ale z tego co pamietam to w tych pierwszych dniach nie wolno zadnych ogórków,cebul i jak by makrele bylo wolno to bym jadła,bo bardzo lubie.
Moze te ogórki,cebulki wolno jako dodatek w dniu protyein ale nie w fazie uderzeniowej,no ale głowy nie dam bo nie mam ksiazki.Mąz pozyczył i nie moge sie doprosic o oddanie.
Co do chlebka to aj piekłam te placuszki,ale córka do szkoły nie wezmie placuszka,bo musi miec normalny chleb i cos do niego,wiec upiekłam chyba z 12 jak nie wiecej łyzek otrąb prawdziwy chleb z drozdzami,jajkiem...pyszny wyszedł no ale z dwa razy go upikłam i miałam dosc,bo nie chciało mi sie i znów na placki przerzuciliśmy sie. Ja na diecie wytrzymałam 10 dni i schudłam 90 deko haha,chyba za dużo jadłam tych wedlin,serków,ale mąz chudł z dnia na dzień i wsumie stracił chyba 10 kg.Fasy wychodzenia nie robił,ale i tak nie przytył,bratowa tez nie przytyła,a brat tak,ale dla tego bo na urlopie wpieprzał słdycze.
Co do tarczycy,to mi siest całe życie zimno,a tarczyca zdrowa,wyniki w normie.w domu mam cały czas 21st i chodze w polarach,a jak sie kłade na tv to od razu pod koc. Czasem,raz na pare tygodni jest mi ciepło.Wyraznie czuje ze inaczej odbieram te 21 st,ale minie pare godzin i znów sie zaczyna.Mąż chodzi i fuczy bo mu goraco,a ja sie trzęsę.
Nawet to przekwitanie poszło w inna strone,bo na łeb,a zimno mi dalej i nie mam uderzeń haha.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: beata-malgorzata » 20 paź 2010, 11:37

Ulka , ja tez bym wolala zeby wykryli u mnie problemy terczycy :roll: . Podobno takie rzucanie sie na slodkie moze miec podloze od zlego funkcjonowania tarczycy (mam nadzieje) a zimno mi jest nawet latem , jak siedze w cieniu to zaraz mam gesia skorke az glupio , zmeczona jestem juz od rana czyli ciagle a o obecnej wadze juz nie wspomne , widzialas mnie istny potwor (devil . Wyniki bede miala dopiero za dwa tygodnie a za trzy ide do mojej endokrynolog . Jak mialam robione USG tarczycy to babka powiedziala ze jest "troche wielka" w doslownym tlumaczeniu . Kiedys bralam takie leki jak Ty od tarczycy ale odpuscilam samowolnie , nie widzialam zadnych nawet minimalnych rezultatow leczenia , tylam nadal . Do lekarza chodzilam kilka razy i bardzo sie go krepowalam , uwodzil mnie a ja nie wiedzialam gdzie sie wcisnac i gdzie patrzyc w trakcie wizyty a do tego byl cholernie drogi . Rok temu bylam u innej lekarki a ta mnie potraktowala jak numer , potem odeslala do rodzinnego . Teraz mysle znalazlam odpowiednia lekarke , zobacze co z tego wyjdzie . Zastanawiam sie czy nie zaczac tego dukana czy poczekac na wizyte u lekarki .Jeszcze co do diety dukana dokladnie jest napisane w ksiazce ze dozwolone sa wszystkie ryby bez wyjatku (jedynie te w oleju nalezy sie wystrzegac) i nie ma znaczenia czy chude czy tluste czy wedzone lub nie wszystkie mozna jesc ! Mniam mniam , wczoraj zjadlam sobie wedzonego pstraga , lubie rybki ale miesko jeszcze bardziej (rofl
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 20 paź 2010, 12:00

No już nie będę smędzić o Dukanie ale tylko napisze tyle,ze tuch ogorkow, cebulki a nawet troszke szparag do omletu to można dodac lub zjeśc troszeczkę jako przyprawa smakowa. Jak już sie zje wiecej to juz jest warzywo i diete diabli biorą.

Naprawde warto czytac ksiazkę, teraz sie o tym przekonałam. Zobaczymy tym razem.

Odnosnie makreli to jak sobie wczoraj myslałam, własciwie biorąc na chłopski rozum mialoby się jeść łososia a makrela zabroniona? Makrele można jest dobra i jest ok. Nawet na temat słodzonych jogurtow 0% jest napisane,że te slodzone aspartamem mozna w małych ilosciach.


Beatko najpierw zrob badania a potem rzeczywiscie na Ducana. Może i ta dieta jest nie taka zdrowa ale przez 5 dni jedząc bialka nikt nie umrze a potem naprzemienna to juz nie taka tragedia, można wytrzymac.
Jasne,ze najlepiej chude, chude i jeszcze raz chude.

Jakos nie ma już trzeci dzień ochoty na słodycze, może to psychyka zadziałala. Niby na wadze mało zeszło bo 60 dkg przez dwa dni ale czuje sie ciensza. U mnie przy chudnieciu zaraz talia sie uwydatnia, tyłek najgorzej a nogi na koncu. Amen juz nie bede Was katowac, napisze za miesiąc czy cos ugralam na tej diecie.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 20 paź 2010, 12:11

OO! U córki tez zdiagnozowano Hashimoto!!Dużo tego teraz,
Maja, tego nie da sie wyleczyć. Mówiąc o leczeniu , miałam na myśli , wyprowadzenie na prostą hormonów, tak by możliwe było zajście w ciążę {ale leki trza brać i w ciąży też , bo dziecko może być upośledzone jak matka nie ma tych hormonów}. Pamiętam, że po kilku dniach brania leków córka odżyła. Sama się cieszyła , że ma teraz siłę do życia....Jeśli wyniki będą złe, to lepiej idź do dobrego endokrynologa, bo jak pisze Ula , leki dobiera się indywidualnie i trzeba dawkę zmieniać.
zadowolona

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 20 paź 2010, 12:52

uff, mnie juz taki pierwszy szok minal, ze moge cos miec. Ula mnie tez tak troche uspokoila, ze jakby co, warto wiedziec. Moze uda mi sie spokojnie doczekac do jutra... Przede wszystkim nie chce zakladac, ze cos mi dolega, jesli jeszcze nie mam diagnozy. Z drugiej strony jednak musze gleboko sie zastanowic nad tematem, bo to sie za mna ciagnie. Co zrobie, jesli lekarka zlecila tylko jakies podstawowe badania i stwierdzi, ze wszystko w porzadku?

Babina, ciesze sie, ze twojej corce juz lepiej idzie. Nie wiesz moze, jak dlugo ona z ta niedoczynnoscia zyla nie wiedzac o niczym?
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 20 paź 2010, 12:59

Kwiatuszku,moim zdaniem Dukan w naszym wieku nie jest taki zły bo dostarcza do organizmu niesamowita ilosc białka. Białko służy do odbudowy miesni które z wiekiem zanikają. Dieta agresywna trwa tylko pare dni,potem dochodza juz warzywa,wiec i witaminy,potem owoce.....Tym bardziej ze jest to wszytko bardzo dietetyczne,chudziutkie. Ja jak bylam na Dukanie przez te 10 dni to nie miałam porannego bólu głowy i stan ten utrzymywał sie chyba jeszcze z miesiąc. Potem znów mnie dopadlo ale jak by mniej. Pij tylko duzo i nic Ci nie bedzie.
Nie wiem czy pamietacie jak pisałam o moim bracie.Był juz z miesiąc na diecie i przez ten czas moja mama go nie widziała.Jak go po miesiacu zobaczyła to myslała,ze padnie z wrażenia (tmi (tmi nie dla tego ze az tach schudł TYLKO DLA TEGO ZE WYGLADAŁ O 15 LAT MŁODZIEJ!!!! Podobno zniknęły mu zmarszczki,worki pod oczami,cera stała sie jasna rozświetlona.Mama oniemiała!! Brat zawsze lubił duzo,tłusto i do tego tony słodyczy.Na Dukanie musiał to odstawić i organizm sie oczyscił.
Kwiatuszku pisz,pisz jak ci idzie bo moze beata-małgorzata tez przejdzie na tą diete to przydadzą jej sie wskazówki.

Wracajac do tarczycy,do hormonów to tak czasem jest,ze niby wszytko w normie,a jednak człowiek zle sie czuje.
Ja od jakiegos czasu wiele czytam o hormonach,który za co odpowiada i jestem w szoku jak nasze funkcjonowanie od nich jest zależne. TESTOSTERON wydawało by sie zarezerwowany tylko dal mężczyzn,a to guzik prawda! Gdy kobieta ma za mało testosteronu,jest słaba,tyje,ma depresje,spadek libido i..... szkoda pisać
Lekarze zamiast htz czasem przepisuja tylko testosteron i podobno super działa.Beatka zrób sobie poziom babskich hormonów tez i tego testosteronu,moze to nie tarczyca,moze babskie sprawy? Czytalam sporo postów od młodych babeczek w wieku 38-42 lata ze lekarze im pukali po głowie jak mówiły ze maja objawy klimakterium i nie chcieli dac skierowań na badania,a potem sie okazywało ze dziewczyny miały racje,że weszły w przedwczasne klimakterium.
Beatka to mozemy sobie rece podać jak chodzi o nasze samopoczucie (headbang nie wiem czy nie wolała bym miec tych uderzen ale miec energie do życia.
Jak chodzi o słodycze to faktycznie na Dukanie, nie miałam kompletnie ochoty na słodycze,moze to przez to białko. Podobno węglowodany zaburzaja prace insuliny i dla tego nam sie chce tak żreć te słodycze,a ja tylko na owocach i węglowodanach jade,bo kocham chleb,makarony,ryż i wszystko co słodkie.
Dzis mnie tak wkur...wszytko ze chba sie zabije albo kogoś i nic mi sie nie chce i chyba nawet obiadu nie zrobie.Zażeram sie od wczoraj rodzynkami i zjadłam juz wielka paczkę (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 20 paź 2010, 13:18

Maju, właśnie się zastanawiamy jak długo? Lekarka twierdzi, że pewnie już w Liceum to miała (triste , ale chyba sie myli, bo pierwszą ciążę bardzo planowali {oczyszczała się głodówkami i zrobiła wszystkie badania, było okey}. Nie pamięta jednak czy tarczycowe badania robiła przed czy już w czasie ciąży. To ważne, bo czasem w ciąży się to wyrównuje...a po porodzie wzmaga.
No i w Liceum miała energię i świetnie się uczyła.....Po urodzeniu dziecka, strasznie wychudła i była ciągle senna i zmęczona.
Nie stresuj się, bo to nie jest jakaś straszna choroba. Leczenie też nie boli i jak zapomnisz leku, to nic się wielkiego nie stanie. Sa gorsze choroby.
zadowolona

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 20 paź 2010, 14:33

Dzieki Babina, ale jestem troche zdenerwowana ta sytuacja.
Powiedz mi prosze, o co mam pytac jutro, jak bede u lekarki? Zapytam, czy mi zrobila badanie TSH, cos jeszcze?
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 20 paź 2010, 15:29

To prawda,ze na Ducanie nie chce sie słodyczy. Ja taki łasuch na ciasto / nie tak na czekolade jak na ciasto pieczone w domu albo dobre kupione/ nawet nie pomysle od 3 dni o nich.

Kurcze dziewczyny ja to mam problem ze snem, czasem o 2 w nocy zasypiam. Własnie kiedys wyczytałam,że to może z powodu tarczycy. Przebadałam sie na dwa podstawowe hormony tarczycy i wszystko w normie. Spac nadal zle sypiam, ale mam ten komfort,ze nie musze iść do pracy więc spie do 9 rano i jakoś tam funkcjonuje. Czasem tylko tak mnie kregosłup łupie,że musze sie na poł godzinki połozyc i zaraz mi lepiej. Łaże na obcasach a nie powinnam. Ale jak tu przy wzroście 160 cm nie nosic wysokich obcasow, nie da rady. Po 70 tce to juz chyba zrezygnuje z tych wysokich obcasow. (giggle (giggle (giggle


Ojej jak fajnie ,że mamy ten swoj wątek. jak człowiek chce sobie ulzyć to napisze co mu lezy na sercu w kazdej chwili i już jest lżej. Ja teraz bez tego forum zyć bym nie umiała. No i bez Was kochane koleżanki. Obyśmy zyło chociaz do 100 lat.

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Dana_2 » 20 paź 2010, 15:45

Kwiatuszek* pisze: Łaże na obcasach a nie powinnam. Ale jak tu przy wzroście 160 cm nie nosic wysokich obcasow, nie da rady. Po 70 tce to juz chyba zrezygnuje z tych wysokich obcasow. (giggle (giggle (giggle


Ojej jak fajnie ,że mamy ten swoj wątek. jak człowiek chce sobie ulzyć to napisze co mu lezy na sercu w kazdej chwili i już jest lżej. Ja teraz bez tego forum zyć bym nie umiała. No i bez Was kochane koleżanki. Obyśmy zyło chociaz do 100 lat.
dzisiaj Kwiatuszku wymieniłam buty (kozaki) zakupione we wrzesniu, nowe na wysokich obcasach bo tak mnie po tym urlopie bolą stopy (od łazenia i chyba od tanców codziennych), ze niestety muszę zrezygnowac z obcasów...ale te dzisiejsze są super (happy i mam nadzieje, ze będe mogła chodzic w nich cały dzień.

u mnie takie uroki starosci a to obcasy za wysokie, a to kiecki za ciasne itp (giggle ,

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”