Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 19 paź 2010, 12:02

Kwiatuszku ale NIE MOZESZ JESĆ WARZYW!!
Najpierw parę dni (7-10) tylko na mięsie,serze,wędlinach,jajka ale wiecej białek ja zółtek,rybach [wszytko chude! Makrela jest bardzo tłusta] dopiero potem mozesz wprowadzać diete naprzemienną.Mysle ze bez ksiązki nie poprowadzisz tej diety prawidłowo.
rózne bzdury dziewczyny wypisuja w necie,róznie sobie ułatwiaja diety i pisza ze to przepis Dukana,a to jest bzdura.
Na tej stronie jest niby co wolno jesc I BZDURY NAPISANE ZE HEJ!!!
Faza uderzeniowa TO JEST TYLKO BIAŁKO!
http://www.schudnijmy.pl/diety/znane/Di ... anaPortalI" onclick="window.open(this.href);return false;
Kwiatuszku lepiej zainwestuj w kiążke ale w drugie wydanie bo jest lepsze. Tam wszytko Dukan opisuje,dziewczyny pisza głupoty i sobie ułatwiaja,a to nie o to chodzi.
http://www.kdc.pl/metoda-doktora-dukana_p10415628.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Tylko DWIE kromeczki dziennie wolno Ci zjeśc tego chleba!! Lepiej piec placuszki,bo z 3 łyzek otrąb wychodzi ich więcej. Ja smarowałam serkiem z kropla olejku waniliowego i kawa z mlekiem bez cukru.Na ten lacuszek mozesz tez plaster chudej wędliny polozyc.
No dla mnie ta dieta to był koszmar,bo nie lubie miesa i wedlin,ale nauczyłam sie robic duszone ryby w jarzynach,z czosnkiem,cebulą,polane serkiem czosnokowym [serek rozcieńczony mlekiem jak sos] i to wszytko zapieczone w piekarniku.Przepyszne!!! Rrobie te ryby bardzo czesto bo nam posmakowały.

Hej żuczek (happy .Czytaj Kochana,czytaj to potem bedziesz wiedziała co i jak jak juz osiagniesz nasz wiek (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 19 paź 2010, 21:24

Sabrina mam ksiażke, mam. Zaraz zaczne ja czytać, ta makrela to tez mnie zastanawiała? A ten chlebek ducanowski to nic innego jak placuszki. Tyle tylko,że mozesz upiec wiecej i oczywiscie nie nażrec sie nim tylko masz racje dwie kromeczki na to cos tak, Ja tak robię. Tylko ta makrela. Ale tak w ogole poł kilo mi ubyło i tak. W sumie mało jem. Oczywiscie,ze jest cięzka ta dieta i niekoniecznie zdrowa ale skuteczna. Inna sprawa wytrwac na niej. Dzis zgrzeszyłam wypiłam jednego actimela / niestety/.

Juz raz probowałam Ducana ale żle sie czułam, rzuciłam ksiazke w kąt i dietę. Ale teraz znowu osiagnełam dno, wiec muszę.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 19 paź 2010, 21:43

Zuczek, ja sie tez wtracam... i mnie jeszcze nie wykopaly dziewczyny. Probowalam watek dla 30tek podtrzymac, ale cos wymarl... a tu zawsze temat!
No i sie dziewczyny tak zastanawiam nad moja wlasna tarczyca, bo bylam u mojej lekarki w poniedzialaek i ona skierowala mnie prosto na badania krwi. Powiedziala, ze moze mam wlasnie problemy z tarczyca, albo brak zelaza, albo co. No. A tu babina dodaje, ze to od czasu Czernobyla sie tak zmienilo. U mnie tez! Ale myslalam, ze to mialo raczej zwiazek z moim dojrzewaniem i ze teraz to zawsze taka zmeczona bede. Hmmm, no i nie wiem i czekam na te wyniki. Babina, poruszylas jaka czula strone we mnie...

Jesli sie okaze, ze nie mam problemow z tarczyca, to juz nie wiem?
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 19 paź 2010, 22:08

a gdzie byłaś jak był wybuch? Ja z przyjaciółmi i wówczas małymi dziecmi , cały weekend spędziliśmy nad rzeką.Była piekna pogoda....Moja córka ma chorą tarczyce , a ich jeden syn niedawno zmarł na bialaczkę. Jeśli chodzi o zapadalność na choroby tarczycy, to nie moje widzimisię, tylko profesor endokrynolog tak powiedziała....jak sie dowiedziała, że córka zaszła w ciąże, to ją uściskała z radości, że tak szybko się udało. Na ogół leczenie trwa 2-3 lata.. .....
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 19 paź 2010, 22:09

Cale szczescie ze tu nie ma zadnych zakazow i kazdy moze sobie pisac w watku jaki mu sie tylko podoba:)
Przeciez te tytuly to tylko taki pic na wode zeby jedynie w przyblizeniu okreslic tematyke a nie szlaban na wiek.
Majamjaja ja jestem pewna ze swoja chora tarczyce mam dzieki Czernobylowi,
Jak dzis pamietam jak smazylam sie nad jeziorem 1 maja po wybuchu.A pogoda byla...uhhh i slonce jak dawalo
Spieklam na purpurowego raka cale cialo jak rzadko kiedy. Wtedy w ogole w d...mialam ukrywanie w domu ,picie plynow lugola.Smialam sie z niebezpieczenstwa ktorego nie bylo widac.
A teraz o tym mysle i faktycznie ,, choroby tarczycowe to plaga jakas powszechna.

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 19 paź 2010, 22:11

Sabrina

Odesłałas mnie do ksiazki i własnie czytam. Jestem n str 64 "Nie potrafie schudnac" wydanie pierwsze z 2008 r.


No i co czytam: Kategoria ryby: cytuję: dozwolone sa wszystkie tłuste ryby o niebieskij skorze to znaczy sardynka, makrela,tuńczyk,łosoś.

Dalej jest napisane: makrela wedzona, szczegolnie wedzony łosos itd................

Wiec kto ma racje, czy Ty masz inna ksiazkę, czy inna dietę (giggle


To jest pierwsza faza uderzeniowa kategoria dozwolone produkty, podkategoria ryby!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Doczytałam,że mozna kawałeczek ogorka zjeśc konserwowego ale tylko jako dodatek, bo jak wiecej to juz jest jako warzywo i wtedy to juz jest nieprawidłowo. Cebulki tez mozna ale troche, cytryny tylko kilka kropel, szczypiorku tez troche. Musze przenieśc sie Wątek Ducana bo zapewne was to nudzi, sorry.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 19 paź 2010, 22:29

Jestem zaskoczona, pierwszy raz sie nad tym zastanawiam, ze moge miec cos z tarczyca. Prawda jest taka, ze ja czasami po osmiu godzinach pracy jestem tak bardzo zmeczona, ze sie sama sobie dziwie, bo to do mnie nie pasuje.
1go, 2go i 3go maja po wybuchu w Czernobylu bylismy cala rodzina na zewnatrz, pogoda byla wtedy wyjatkowo piekna. Byly dni mojego miasteczka i tam poszlismy sie bawic... Dokladnie pamietam, bo najpierw zapodano nam wlasnie ten plyn lugola, ktory piekl w gardle jakbym polknela metalowe szpilki, a potem ten festyn. Od tego czasu pogorszyly sie moje oceny w szkole, dopiero teraz to ze soba wiaze.
O jakim leczeniu mowilas Babina, ze trwa 2-3 lata?
Ula, Ty pisalas, ze bierzesz leki na tarczyce. Jak one na Ciebie wplynely? Skutki uboczne? Co sie polepszylo? Ja jestem w tym momencie np. na kursie i zauwazylam, ze bardzo ciezko sie ucze nowych rzeczy. Koncentracja tez nie ta. Czulam sie przy tych moich kompanach, jakbym miala 60, a nie 30 lat... i tez nie potrafilam zrozumiec, dlaczego?

A propos: krew mialam pobrana w poniedzialek. Czy trzeba jakichs specjalnych badan na te tarczyce, bo nie jestem pewna, czy lekarka faktycznie jakies specjalne badania zlecila. Czy brak zelaza moze byc jakos powiazany z niedoczynnoscia tarczycy?
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 20 paź 2010, 00:21

Teraz to juz nie moge spac...
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 20 paź 2010, 09:17

Majamaja nie nakrecaj sie zobaczysz jakie beda wyniki ,badanie krwi od razu wykaze jesli faktycznie cos nie tak ,moze jeszcze ewentualnie lekarz skierowac ciebie na USG tarczycy.I to wsio.
Ja to sie w sumie ucieszylam jak rozpoznalam u siebie moje Hashimoto bo zawsze jest lepiej o swojej chorobie wiedziec niz zyc w nieswiadomosci.
tak wiec cieszylam sie jak gwizdek (clapping ze odkrylam przyczyne swojego dziwnego samopoczucia.
Dawki lekow przy niedoczynnosci wprowadzane i zwiekszaen sa stopniowo.Bo na poczatku moga wywolywac kolatania serca i takie tam rozne dusznosci,tak mnie przynajmniej lekarz ostrzegal.
Jest tyle odmian chorych tarczyc ,a do kazdej odmiany indywidualne dawkowanie i trapia ze to nie mozna tak uogolniac.
jasne ze tabletki poprawialy jakosc zycia .Schudlam ,wlosy znormalnialy skora na lokciach gladka a nie zrogowaciala,no i wieksza ochota na lozkowe harce i nie jest mi wciaz zimno.
Poprostu mam hormon zastepczy zamiast naturalnego.

czy czytalyscie ksiazki Jurgena Thorwalda "Stulecie chirurgow" i "triumf chirurgow" ?
Pasjonujace opowiesci o pierwszych prekursorskich operacjach chirurgicznych.Polecam naprawde ciekawa lektura.

W tym i o operacji tarczycy historia, jak to lekarz odkrywca ktory pierwszy zajal sie operowaniem tarczycy popelnil blad.
Poczatkowo z sukcesem wycinal pacjentom calutka tarczyce i cieszyl sie ze pacjenci wracali do zdrowia.
Ale i po kilku latach chcial sie pochwalic swoimi osiagnieciami na jakims sympozjum -zlocie lekarskich slaw.
Zwolal i pozapraszal swoich bylych zooperowanych pacjentow,wchodzi do poczekalni a tam przed gabinetem siedzi stado kretynow.Otepiale, nieruchome twarze ,calkowity brak tarczycy doprowadzil do zmatolenia zooperowanych pacjentow.
Dlatego teraz operujac tarczyce chociaz maly kawalek trzeba zostawiac a reszte brakujacych wydzielanych hormonow uzupelniac farmakologicznie.
Tarczyca to bardzo wazny organ i za zajscie w ciaze odopowiada i za blyskotkiwosc inetelektualna tez hehe.

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 20 paź 2010, 10:51

Kurcze, ja juz sie nakrecilam. Jeszcze jeden dzien mam czekac. Jak tak o sobie mysle, to bym sobie "na oko" to zdiagnozowala. Przede wszystkim, ze tak powoli mysle i kapuje pewne sprawy (zawodowe, w normalnym codziennym kontakcie tego sie nie zauwaza). Czuje sie, jakbym debilniala. W ostatnim czasie nic, tylko marzne. Wlosy i paznokcie zawsze mialam grube i nie do zdarcia. Choc ostatnio moze tez nie sa juz takie same. Chyba bym wolala, zeby mi to wykryli i moze sie wreszcie cos poprawi. Masz racje, przynajmniej bedzie ulga. Ale musze jeszcze do jutra czekac, co za tortura.
Ula, w jakim czasie odczuwa sie poprawe? Zwlaszcza chodzi mi o ustapienie zmeczenia.
Jak czesto trzeba sie kontrolowac u lekarza? I jaki to lekarz: wystarczy opieka domowego lekarza, czy musi byc endokrynolog?
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”