Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: majamajamaja » 14 paź 2010, 21:12

Kwiatuszku, jesli wnioskujesz na podstawie seksu, to juz mi od wczoraj minelo (wow
jeden gwozdz wiecej.
Mam depresje okazjonalna: dzisiaj, kiedy mialam pisac podania, mialam caly dzien depresje...

A tak swoja droga probowalam leczyc grype za pomoca homeopatii. To nie byla jeszcze grypa, ale jej zapowiedz. Nie dostalam chrypki ani kaszlu, ale mnie glowa na tej homeopatii tak nawalala, ze hej. W ogole to chyba samo lezenie w lozku mi pomoglo, bo ta ferrum phosphoricum to tylko dla mnie cukier... Dzisiaj juz normalnie na chemii jestem. Nie powiem, jakie mam wyrzuty sumienia, ze sie przez 2 i pol dnia w lozku lenilam i "nic" nie robilam...
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 15 paź 2010, 10:25

Czasem od nic nierobienia dostaje sie wlasnie kota do głowy (giggle jednak wolne ci sie należało bo jesteś chora.
Ja byłam wczoraj u dzina i jednak skusiłam sie na plasterek. Za chwile pojade do apteki i przykleje.
Hormony sa niskie ale jeszcze nie tragiczne,nie mam uderzeń,nie poce sie bo łykam soyfem,ale mam w d...i to głęboko to pocenie ,jak psychicznie czuje sie podle,nic mnie nie cieszy i tylko bym leżała1 TO NIE JEST ZYCIE!
Lekarz tez przyznał mi racje,ze czasem uderzenia sa lepsze niż depresja. Przepisał mi tylko na miesiac te plasterki i zobaczymy.Tak czy siak bede stosowała dodatkowo ten mój krem z progesteronem i jak organizm sie nim nasyci za 2 miesiace,to odstawie plasty. Zamówiłam sobie w firmie 4 life [chyba tak to sie pisze] żel z wyciągu soi Czyli juz mam naturalny estrogen i naturalny progesteron w kremie. (rofl zobacze po paru tygodniach jak sie bede czuła?
Mam te plasterki FEM 7 COMBI - nowość w hormonalnej terapii...
jak czytam o skutkach ubocznych to mam dosyć (headbang no ale musze spróbować.

Mulfon czy ty przytyłas po plastrach albo zle sie czujesz? Kurde bardziej przeraża mnie przytycie niz rak haha.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 15 paź 2010, 11:17

Oświeć mnie, jak to....poszłaś do gina i już masz wyniki hormonów? To sie robi od ręki? Myślałam, że najpierw trzeba iść po skierowanie, zrobić, potem czekać na wyniki...i znowu do gina z tymi wynikam
zadowolona

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 15 paź 2010, 13:29

Wiesz Sabrina ja tak sobie z gazetki wyczytalam swoja niedoczynnosc tarczycy ,
punkt po punkcie pasowalo i ospalosc i poczucie ciaglego zimna i wlosy liche i ze od szklanki wody tylam wazylam ponad 80 kilo przy 166cm wzrostu.
Poszlam do lekarza i mowie ,panie doktorze mam niedoczynnosc tarczycy prosze o skierowanie na badania.
Ty wiesz ze musialam sie najpierw ze skurczybykiem wyklocic zeby mi to skierowanie dal.
Bo powiedzil ze takie oznaki to wiekszosc ludzkosci ma
A pozniej sami mnie szukali z przychodni bo 18 razy mialam przekroczona norme ft4 i ft3.
Wiec jesli ty cos czujesz ze jest z Toba nie tak ,to idz jeszcze i do psychiatry po prostu.
Tyle mowia o depresji jako chorobie spolecznej a ludziska dalej boja sie slowa psychitara .
A ja mam juz trzy kolezanki po prozacu.
I neistety tylko farmakologiczne wspomaganie przywrocilo im sile do zycia .
Idz i sie nie zastaniwaij niech specjalista stwierdzi co to jest ,czy masz bagatelizowac czy brac witaminki czy plasterki wystarcza czy cos mocniejszego.
Czy w ogole sobie wymyslilas i nic tobie nie jest tylko cie nuda i lenistwo rozpiera (clin

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 15 paź 2010, 16:31

Ula , a na tą tarczycę coś bierzesz? Moja córka była taka ciągle zmęczona ale wydawało sie jej , że to normalne przy malym dziecku. Dopiero jak nie mogła zajść w ciążę po raz drugi w porobiła badania i wyszły jej te wskaźniki kilkakrotnie przekroczone.Teraz bierze leki , które nie pozwalają przytć {to oczywiście efekt uboczny}.Ona jest jak patyk!! Czytałam, że młode dziewczyny {zdrowe!} każą sobie to zapisywać na wyszczuplenie.
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 15 paź 2010, 16:43

Babina ja byłam 3 tygodnie temu u gina.Zrobił mi na miejscu dopochwowe usg,cytologie u niego w gabinecie i dal skierowanie na próby wątrobowe, na tarczyce,cukier,krzepniecie krwi i babskie hormony. Poszłam do nas do osrodka i zrobiłam badania i wczoraj poszłam z nimi go gina.
Ula ja siedze w domu od 17 lat wiec zawsze to była nuda,ale zeby sie nie nudzić ciągle gdzies jezdziłam,na jakies kursy,wykłady,do kina,na sacer,spotykałam sie ze znajomimi,co piatek były u mnie w domu imprezy czytałam kupę ksiazek,a teraz nic mnie nie cieszy,nic mi sie nie chce,nawet fajnie ubrac,wymalować....
Widzę kolosalna różnice i nie chce tak dalej żyć. W du...mam to ze nie mam udrzeń,jak psychicznie kiepsko sie czuję.
Do psychiatyry na razie nie pójdę bo da mi antydepresanty,a po ich odstawiniu ludzie kota do głowy dostają.
Moim zdaniem u mnie sa to objawy klimakterium,brak hormonów. Moze te moje kremy i te plasterki zadziałają.
Gin powiedział ze antydepresanty tłumia tylko emocje,maskują problem,ALE PROBLEM POZOSTAJE NIEROZWIAZANY i jak to są hormony to trzeba je uzupełnic,a tabletka na lepsze samopoczucie da ulgę tylko puki sie je łyka.
Musze poczekać i zobacze co bedzie dalej?
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: beata-malgorzata » 15 paź 2010, 18:02

Babina , a jak sie nazywaja te tabletki ?
Dziewczyny , czy jest mozliwe miec cisnienie 15/16 ? Wydawalo mi sie ze wlasnie tak lekarka mowila , no i wspomniala ze dziwnie wysokie to cisnienie jak na moj wiek . W poniedzialek robie badania na tarczyce i EKG ? Na tarczyce mam miec wstrzykniety jakis plyn z fiolki ktora kupilam , na co to ?
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 15 paź 2010, 19:15

Kurcze dziewczyny to nie są żarty. Beatka własnie skoro przytyłas sporo to tez nie bez przyczyny. Dopoki człowiek nie musi to do lekarza nie idzie, ale jak trzeba, to trzeba.

Ja mam raczej inne problemy, a jest to krążenie. Nie dosc,że moje nogi do szczupłych nie należą to jeszcze jak jest goraco, upalnie, albo jak dużo siedzę, albo po przetańczonej nocy, mam spuchniete . Tez wybieram sie do naczyniowca. Kiedys brałam detralex ale to świństwo, bo ma duzo negatywnych działań ubocznych.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 15 paź 2010, 19:48

Kwiatuszku moja mam lat 73 jest tez taką tancerka jak Ty,tylko duzo starszą. Rok temu poszła na jakieś tańce i to w szpilkach!!! Całe zycie miał problem z puchnieciem nóg i palców u rąk. Po tańcach zaczęły ja bolec jakos tak dziwnie nogi i dostała zapalenie jakis nerwów w nogach,a potem zaatakowane zostały nawet w rekach.wyła z bólu,bo lekarze nie wiedzili czemu tak sie stało i jak to leczyć.Cierpiała prawie rok,miała 100 tys różnyc badań i wreszcie dobrali lek.
Uwazaj na tych tańcach zebys nie przegieła. (dance (dance
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 15 paź 2010, 21:00

Sabrina, przyjdzie i na mnie pora,ze tyłek siądzie. Narazie póki co jeszcze jakoś nic szczegolnego sie nie dzie poza tym,że mam opuchniete kostki i stopy.

Najgorzej,że w tym roku wybieram sie na przełomnie czerwca i lipca do Egiptu i boje sie jak ja to zniosę. Byłam 10 lat temu w lipcu w Egipcie i trzy lata temu w Turcji w najgorsze upały i nawet powiem Wam, dałam radę niezle. Jak organizm przyzwyczai sie do takiej temperatury to już idzie. Jak ktoraś była w Dolnie Krolów w Egipcie to wie jak tam jest. A pamietajmy,że był lipiec jakieś ponad 40 stopni. Ja zaliczylam wszystkie grobowce nawet te co to do nich trzeba było po drabinie włazić /nazwy pozapominałam/. Moj mąż nie dawał rady a ja nawet dobrze sie tam czułam. No ale czas leci do przodu lat przybywa, zobaczymy.

Dziewczyny a może ktoras może polecić fajny hotel w Sharm El Sheik albo w Hurgadzie to proszę tu na forum albo na priva. Chodzi mi o to aby dziecko /chłopak 11 lat/ miał co robić. żeby można było wejsc do morza chociaż do pasa. No i rozrywki typu, zjezdzalnie i takie tam. Hotel przynajmiej 4 gwiazdki bo inaczej to można trafic na dziadostwo. Jak ktoras ma cos ciekawego niech napisze.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”