muflon2121 pisze: Choć moja koleżanka-rozwódka twierdzi, że chłop w domu jest nieoceniony. Przyniesie, przybije, czasem fachowców dopilnuje.
Bożeeee dam jej mojego męża!!! Karnisz urwany lezy z 4 miesiące,drzwi od szafy,drzwiczki w kuchni,zamek w drzwiach wejsiowych,wszytko pourywane,tapeta w przedpokoju oderwana przez szczeniaka juz dwa lata,moze nie widac az tak bardzo ale ja ON to widzi!! codziennie otwiera wejściowe drzwi i widzi ze klamka lata bo sróby wyleciały!!! Dawniej dostawałam szalu,bo doprosic sie nie mogłam zeby to zrobił,albo zeby kogos znalazł, jak w końcu ja znalazłam kogos to sie darł,ze za duzo zapłaciłam i wiecie co... po prostu od jakiegos czasu lata mi to i powiewa! Nie mam juz sił być żoną,matką,kucharką i kuźwa robotnikiem budowlanym,ogrodnikiem,księgową!!!]
Od tygodnia smaruje sie tym naturalnym progesteronem,ale wiadomo to jest roslina wiec czekac na efekt trzeba i 3 miesiace. Nie wytrzymam!! 14 tego ide do gina i niech mi da jakis słabiutki plasterek,a jak progesteron zacznie działac po paru tygodniach to odkleje plasterek,albo go najpierw ogranicze,no zobacze co lekarz powie.
Co do babciowania. Ja rozmawiam z moimi dzieciakami, one widzą ze ja dzieci nie lubie i ze na mnie raczej nie moga liczyć. Noworodka,owszem,moge pilnować. Jak sie pojawi to polecę nawet na Wyspy,ale potem to juz nie bo nie miała bym nerwów.
Beata,czy Ty chodzisz do tej szkoły tak dla zabicia czasu,jako hobby, czy masz jakies plany z nia zwiazane,ze moze cos swojego otworzysz?