dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: tygrysica26 » 25 sie 2010, 12:08

dzewczyny maja racje...najgorsze masz za soba, wiesz juz jak to jest bez niego i skoro bylas gotowa go wyrzucic, to dasz rade isc dalej..wszystkom przed Toba...
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
idealiste
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 553
Rejestracja: 14 sie 2010, 00:30

Ciągłe kłótnie, pretensje- koniec małżeństwa?

Post autor: idealiste » 31 sie 2010, 03:20

Dziewczyny mam problem.
Mam 19 lat, rok temu wyszłam za mąż, mam 10 miesięcznego synka. Mój mąż jest 19 lat starszy, ma 38 lat.
Poznaliśmy się jak miałam 16. To była taka moja 1 miłość (angel . Uważałam, że jest cudowny, idealny i niesamowity.
Potem wpadka...
Szybki ślub, no bo to obciach mieć dziecko, a nie mieć męża (teraz wiem, że wcale nie,ale wtedy tak uważałam).
I tutaj zaczynają się schody. Już zaraz po ślubie zaczęło szwankować. Przeprowadzaliśmy się i przy pakowaniu rzeczy dowiedziałam się o moim mężu rzeczy, których dowiedzieć się nie powinnam (a raczej nie chciałam). Od tej pory już mi nie imponuje, nie szanuje go tak jak wcześniej.
Od kiedy urodził się nasz syn (nawiasem mówiąc cudowny dzieciak) ciągle się kłócimy. O nawet najmniejszą pierdołę.
W ciąży strasznie dużo przytyłam,ale bardzo szybko zrzuciłam (w niecałe pół roku) i to nawet z nawiązką. Wszyscy mówili, że wyładniałam, stałam się kobieca i seksowna. A mój mąż tego wcale nie widział. Oglądał się za innymi kobietami, oglądał filmy erotyczne i traktował tak, jakbym dalej była wielkim wielorybem w ciąży (envy
wogóle straciłam pewność siebie, wróciła mi bulimia, nie mogłam na siebie patrzeć w lustrze.

Teraz jest już coraz gorzej. Ja nie wytrzymuje z nim,on ze mną. Strasznie się zestarzał przez ten rok, tylko chce siedzieć w domu i grać na kurniku w literaki. Nie pozwala mi wychodzić samej z domu (tylko jeżeli się umówię z dwoma znanymi mu koleżankami i wtedy też mnie odwiezie np. do kina a potem po mnie pod nie przyjedzie).
Ja wariuję w domu (whew , czuję się jak w klatce.
Nie mogę mieć żadnych nowych znajomych, bo on zaraz ucina mi z nimi kontakt, jest zły nawet jak koleżanka pisze mi coś na gg..

Naprawdę nie wiem co robić :( on uważa, że jest dla mnie dobry. ja przez te ograniczenia ciągle się na niego denerwuję... i takie błędne koło.
Chciałabym od niego odejść,ale nie wiem co z dzieckiem.
Przez ciążę musiałam przełożyć o rok maturę i mam ją w tym roku. NIe mam gdzie się podziać,rodzina mnie nie przyjmie...
Mogłabym ten rok przeczekać,a potem się wynieść,ale co z dzieckiem? Do przedszkola za mały,a nie stać mnie na nianię.
Poradźcie coś,proszę.
Jestem już wrakiem dawnej dziewczyny (pleure
10.09.10 DR. Stańczyk 365 cc
Marzec 2015 kreski permanentne
W kwietniu 2015 pozbylam sie aparatu na zeby ;)

Kwiecien 2015 powiekszenie ust 1 ml

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: dzisiejsze związki

Post autor: marryme » 01 wrz 2010, 18:49

Idealiste
Przykra sprawa.
Wybacz,ale napiszę szczerze-nie rozumiem związków, gdzie jest tak duża różnica wieku. (thinking
Zwłaszcza,że Ty jesteś jeszcze taka młodziutka,a Twój mąż to już dorosły człowiek.
Teraz, niestety tę przepaść wiekową odczuwasz na sobie.
Różnice poglądów,zachowań,sposobu spędzania wolnego czasu,itd.

U Ciebie to mleko już się rozlało i musisz jakoś z tego wybrnąć.
Podejrzewam,że mąż zrobił się taki podejrzliwy po zdradzie,trudno będzie odzyskać jego zaufanie.
Najlepiej porozmawiajcie szczerze o Waszych wspólnych planach,o tym do czego zamierzacie dążyć,jak Twój mąż wyobraża sobie Twoją rolę w małżeństwie.

Jeśli się nie dogadacie,to raczej nie ma sensu tego ciągnąć.Przed Tobą jeszcze cała młodość i życie.
Czy Twoja rodzina naprawdę nie może Ci pomóc?Nie masz babci,cioci,kuzynów?Może nie są wcale tacy najgorsi i wyciągną pomocną dłoń. (thinking
Jeśli się zdecydujesz odejść od męża,to powinien płacić alimenty na dziecko.
Gdybyś poszła do pracy,to na pewno dałabyś radę sama się utrzymać.

Niezależnie od Twojego małżeństwa,staraj się inwestować w siebie,w swoją naukę.
Kursy,szkolenia-rób co się da,żebyś kiedyś mogła być samodzielna kobietą.
Trzymam kciuki!
Life is a journey,not a destination.

Awatar użytkownika
idealiste
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 553
Rejestracja: 14 sie 2010, 00:30

Re: dzisiejsze związki

Post autor: idealiste » 03 wrz 2010, 00:54

dziękuję (happy
poszłam za Twoją radą i zapisałam się na kurs francuskiego (nod
merci
10.09.10 DR. Stańczyk 365 cc
Marzec 2015 kreski permanentne
W kwietniu 2015 pozbylam sie aparatu na zeby ;)

Kwiecien 2015 powiekszenie ust 1 ml

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: dzisiejsze związki

Post autor: tygrysica26 » 04 wrz 2010, 23:01

wiesz co miedzy moim mężem a mną jest 8 lat i jest tez ciężko..ale im jestem starsza tym bardziej podobnie myślimy...
jednak w Twoim przypadku..hmm Twoi znajomi sa za młodzi dla niego, jego za starzy dla Ciebie..może TY się spotykaj w swoim kręgu a mon w swoim..a od czasu do czasu razem..
a tak nawiasem nie wszystko trzeba mówić, masz wyrzuty sumienia..ok..ale nie dziel się tym z mężem...bo ci zawsze wypomni, takich rzeczy się nie zapomina..co do zazdrości to mu się nie dziwię, po tym co powiedziałaś...ale z drugiej strony wytłumacz mu dojrzale, że ws potkaniach z koleżankami nie ma nic złego..trochę jednak minie nim znowu nabierze zaufania
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: dzisiejsze związki

Post autor: majamajamaja » 05 wrz 2010, 00:40

Tak nie bardzo wiem dziewczyna, czy w przypadku idealiste jest warto sie jakos starac o utrzymanie tego zwiazku. Facet widzi tylko czubek nosa, oczy mu sie otworzyly dopiero, gdy idealiste wyznala, ze posunela sie do zdrady, ale konsekwencja tego jest jakies odgrywanie wielkiego ojca, ktory szumnie jej moze zabraniac, bo w koncu taka roznica wieku go zapewne do tego uprawnia...

Nataszko, trzymam kciuki. Odwazna z ciebie dziewczyna. On teraz pewnie mysli, ze sie jakos rozejdzie po kosciach, ale ty dalej przygotowuj sie na samodzielna przyszlosc. Byle tylko nie manifestowac sie tym przed nim.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
marta20wawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 09 cze 2009, 10:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: marta20wawa » 08 wrz 2010, 23:53

Taka różnica wieku... Ja bym zrobiła tak,zdała maturę a pózniej podziękowała mu za te lata i odeszła.nie wiem jaka masz sytuacje w rodzinie ale sama wiem po sobie ze jaka by nie była to nigdy nie odwróci się od ciebie,czasem trzeba dume schować do kieszeni.niech płaci alimenty na dziecko.ty jesteś mloda i poradzisz sobie napewno,małemu tez niczego nie zabraknie bo będziecie razmem.wiem ze bedzie cieżko ale czasem warto! Wierze w Ciebie dasz sobie radę :)
Niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i tak niewielu zasługuje na to, co dostaje....."

Awatar użytkownika
idealiste
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 553
Rejestracja: 14 sie 2010, 00:30

Re: dzisiejsze związki

Post autor: idealiste » 09 wrz 2010, 00:00

marta20wawa też myślałam o takim rozwiązaniu i wydaje mi się najlepsze... póki co postanowiłam oszczędzać własne pieniądze- w razie co...
małego bym musiała na rok zapisać do żłobka, wynająć jakiś tani pokój i studiować...
10.09.10 DR. Stańczyk 365 cc
Marzec 2015 kreski permanentne
W kwietniu 2015 pozbylam sie aparatu na zeby ;)

Kwiecien 2015 powiekszenie ust 1 ml

Awatar użytkownika
abovethetreetops
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 67
Rejestracja: 04 wrz 2010, 03:53

Re: dzisiejsze związki

Post autor: abovethetreetops » 15 wrz 2010, 04:03

Idealiste

Dziewczyny Ci radzą to może też się wypowiem (giggle

Myślę, że z decyzją o ewentualnym rozstaniu śpieszyć się nie powinnaś. Nikt Cię co prawda do trwania w nieszczęśliwym związku nie zmusza, poza tym jesteś bardzo młoda i wyszłaś za mąż z powodu dziecka - takie małżeństwa (jeśli wzięłaś ślub kościelny) na ogół łatwo jest unieważnić. Tym bardziej jeśli sprawy o których wspomniałaś że dowiedziałaś się dopiero po ślubie są naprawdę poważne, bo to trochę nie fair że wcześniej tego nie wiedziałaś.

ALE nie oszukujmy się - rozwód rodziców to nie jest fajna rzecz. Oczywiście nieszczęśliwe małżeństwo rodziców może się okazać równie fatalne... ALE znowu, Twój mąż jest tylko człowiekiem i nie jest doskonały natomiast przy odpowiednim podejściu możesz go sobie troszeczkę wychować. Musisz po prostu bardzo konsekwentnie sprowadzać go do pionu. Nie możesz tolerować wyskoków w stylu nadmiernej kontroli i wybuchów zazdrości, albo braku szacunku jakim jest np oglądanie pornoli (przynajmniej ja tak sądzę) i zaniedbywanie Twoich potrzeb. Niech przez Twoje zachowanie prześwietla przekonanie o tym, że jesteś wspaniałą osobą i piękną kobietą, która w każdej chwili może go zostawić i bez problemu odnajdzie innego partnera. Niech Twój mąż doceni w końcu to co ma! Musisz trochę ponegocjować (giggle Więc moja rada - dajcie sobie trochę czasu jeszcze i postaraj się po prostu trochę popracować nad waszym małżeństwem. Jeśli będziesz nieszczęśliwa, odejść możesz zawsze i jestem przekonana że odnajdziesz wsparcie w rodzinie i przyjaciołach
Także nie daj się kochana (heart Macie cudownego synka który jest owocem Waszej miłości i dlatego warto walczyć o to małżeństwo. Ok może nie za wszelką cenę, nie za cenę Twojego szczęścia... Ale trzeba pamiętać o tym że przecież każde dziecko pragnie być kochane przez kochających i szanujących siebie nawzajem rodziców!

A samą różnicą wieku się nie przejmuj bo takich małżeństw jak wasze jest wiele (heart I nie przejmuj się też jakimiś tam drobiazgami, jak to że przestał chodzić na siłownię... Nie bądźmy małostkowi (giggle tylko skup się na tym co najważniejsze - żeby mężuś Cię kochał i szanował, i opiekował się wami jak należy!!!
Buźka

Awatar użytkownika
idealiste
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 553
Rejestracja: 14 sie 2010, 00:30

Re: dzisiejsze związki

Post autor: idealiste » 15 wrz 2010, 12:42

powiem Wam, że dzisiaj mi coś odbiło. śniło mi się, że mój M mnie zdradzał z dwoma kobietami i ja się o tym dowiedziałam. pierwszy raz w życiu miałam taki sen. ale najdziwniejsze jest to, że obudziłam się cała we łzach, dosłownie krokodylich i do tej pory jestem strasznie rozbita. nie wiem czemu to tak na mnie zadziałało silnie...
w dodatku M powiedział, że przez sen się zrzucałam jakby ktoś mnie chciał udusić i podobno nawet walnęłam go w nos przez sen (giggle
zastanawia mnie skąd u mnie taka silna reakcja na to... w 100% jestem pewna, że mnie nie zdradza, jesteśmy razem prawie cały czas, a nawet jak go nie ma to informuje mnie gdzie jest i co robi i wiem, że to prawda (sam się trzyma spódnicy (giggle ).
musiałam się wygadać (angel
10.09.10 DR. Stańczyk 365 cc
Marzec 2015 kreski permanentne
W kwietniu 2015 pozbylam sie aparatu na zeby ;)

Kwiecien 2015 powiekszenie ust 1 ml

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”