chorobliwa zazdrosc

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15342
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: cyryl-bea » 02 wrz 2010, 12:46

Ja mysle ze powinnas zaproponowac mu terapie malzenska

Akt malzenstwa to nie akt własnosci, jesli on sobie nie radzi z emocjami to jego problem nie twoj!
Nie mozna niewolic drugiego czlowieka, a jesli Ci nie ufa (nawet jesli ma powod) to moze odejsc, ale nie moze ograniczac Ci wolnosc.
Na to sa przepisy i musialby ci placic alimenty nie tylko na dziecko ale i na Ciebie i zapewnic Ci taki standard zycia jaki masz obecnie.
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Awatar użytkownika
aguusiia
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 28
Rejestracja: 27 sie 2010, 21:22

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: aguusiia » 02 wrz 2010, 14:18

mamama1 naprawdę Ci współczuje takiej sytuacji, wiadomo, że 9 lat związku nie jest tak łatwo przekreślić, ale taka sytuacja Ciebie doprowadzi do jakiejś nerwicy.
Mój ukochany też jest o mnie zazdrosny, ale w granicach zdrowego rozsądku, ja o niego oczywiście również, bo jest mega przystojnym facetem (heart Ale zaufanie w związku to podstawa.

Awatar użytkownika
mamama1
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 296
Rejestracja: 26 sty 2010, 09:43
Kontakt:

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: mamama1 » 03 wrz 2010, 10:24

naprawde mam metlik w glowie i nie wiem co robic..trudno mi od niego odejsc bo ma tez sporo dobrych cech a boje sie ze nikogo lepszego nie poznam...A z drugiej strony to czuje sie przy nim nieszczsliwa:(Wszystko sie zmienilo na gorsze jak zamieszkalismy razem...Wyszly na wierch takie glupie codzienne rzeczy:)Ehh
28 września 2010 ->nowy nosek, juz po

Awatar użytkownika
aguusiia
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 28
Rejestracja: 27 sie 2010, 21:22

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: aguusiia » 04 wrz 2010, 18:18

mamama1 zawsze tak jest, tak naprawde po zamieszkaniu razem dopiero zauważami jaki jest naprawde partner/ka i tak szczerze głównie negatywne cechy w takim wypadku wychodzą i w tej sytuacji albo je zaakceptujemy albo będziemy się zawsze sprzeczać o nie.

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: tygrysica26 » 04 wrz 2010, 22:51

a nie lepiej po prostu wyznaczyć granice..słuchaj skarbie..lubię to i to..a ty to i to..nie ograniczajmy się..jak Ty idziesz z kolegami , to ja idę z koleżankami..18 skończyłaś, niech przestanie Ci matkować. po za tym jak można żyć bez zaufania? ...a Ty się trochę pobuntuj..potem czeka cię mała zadyma w domu ale postaw na swoim niech on tez wie, że masz jakieś zdanie, że czegoś chcesz a nie sie podporządkowujesz
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
mamama1
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 296
Rejestracja: 26 sty 2010, 09:43
Kontakt:

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: mamama1 » 04 wrz 2010, 23:39

No zaczynam sie buntowac...malymi kroczkami powiedzmy...;)Szkoda mi przekreslać 9 wspólnych lat ale tak zyc na pewno nie bede.Zoaczymy co dalej
28 września 2010 ->nowy nosek, juz po

Awatar użytkownika
cukiereczekPL
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1942
Rejestracja: 11 maja 2008, 22:53
Lokalizacja: ...................
Kontakt:

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: cukiereczekPL » 05 wrz 2010, 19:08

mamama1 pisze:No zaczynam sie buntowac...malymi kroczkami powiedzmy...;)Szkoda mi przekreslać 9 wspólnych lat ale tak zyc na pewno nie bede.Zoaczymy co dalej
ja tez mialam podobna sytuacje
i baardzo dlugo nie odwazylam sie "buntowac"
ale klatka zaczela byc za ciasna i zaczelam czuc potrzebe zeby troche pooddychac
zaczely sie bunty... i tak jak ktos wspomnial wyzej - byly zadymy bo po wielu latach jak sie przyzwyczai faceta ze jego jest zawsze "na wierzchu" to on sie potem dziwi ze nagle kobieta ma swoje zdanie

kobieta zawsze powinna miec swoje zdanie i nie uzalezniac sie od swojego mezczyzny

szkoda zycia by zyc w takim napieciu i stresie

u nas byly upadki i wzloty ale wkoncu wywalczylam swoje, fakt ze malo sie nie rozstalismy ale chyba po latach kazdy sie troche zmienia i dorasta rozumiac zycie inaczej.

my przegadalismy wiele nocy -troche jak na terapii - ale facetowi czasami trzeba jak dziecku wytlumaczyc ze wypad z kolezankami na drina to nie jakas noc z kochankiem w hotelu

zaufanie to fundament zwiazku.



a zazdrosc mozna w samym sobie troche stlumic "podbudowaujac" swoja niska samoocene.
(kiss
Having an expensive camera doesn't make you any more of a photographer than sitting in a garage makes you a car...

Awatar użytkownika
mamama1
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 296
Rejestracja: 26 sty 2010, 09:43
Kontakt:

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: mamama1 » 06 wrz 2010, 09:45

cukiereczekPL pisze:
a zazdrosc mozna w samym sobie troche stlumic "podbudowaujac" swoja niska samoocene.
(kiss
Zgadzam sie z tym:) Po operacji noska pewnie poczuje sie pewniej i pozbede sie zazdrości o niego
28 września 2010 ->nowy nosek, juz po

Awatar użytkownika
dona7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2130
Rejestracja: 17 paź 2007, 14:21
Lokalizacja: ...with love...
Kontakt:

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: dona7 » 06 wrz 2010, 16:02

mamama1 pisze:Zgadzam sie z tym:) Po operacji noska pewnie poczuje sie pewniej i pozbede sie zazdrości o niego
Oj napewno nie bedziesz mniej zazdrosna dla tego że masz ładniejszy nosek...
sorrki że tak konkretnie ci napisałam ale nie wierz w to ani nie łudź sie że tak bedzie,
może troszkę odpuścisz bo spojrzysz na siebie z większa akceptacją ale przez chwilę to nie uleczy zazdrości jaką masz w sobie .... trzymam kciuki bo wiem jak ciężko sie walczy z uczuciem zazdrości... (yes)
Kasprzyk T. - Silimed Natural 410 XH 360 HI op.18.02.2014r....? sama nie wiem ....

dr.Keller-Skomska - korekcja czubka nosa.... 04.07.2012.... ZREZYGNOWAŁAM....
dr.Jan Rykała Łódź - nosek...- 09.08.2012r. juz sie denerwuje bardzo...))) marzenie pomału sie spełnia ...trzymajcie kciuki...))) Już PO czekamy na efekty )))

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: chorobliwa zazdrosc

Post autor: Michitka » 08 wrz 2010, 21:14

Mamama1
na dłuższą metę nie będziesz spokojnie żyła z takim typem faceta. Zamęczy Ciebie i zawsze będzie jeszcze Ciebie o zdradę podejrzewał.

Zazdrość zawsze jest i będzie, ale by była ona w ograniczonej mierze.


Co do zdrad jest z tego co pamiętam osobny temat...a jest to temat rzeka
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”