Moderator: Zespół I
Nie jest pierwsza.olivka23 pisze:pullinek chylę czoła, naprawdę, jesteś chyba pierwszą kobietą, która z taka szczerością opowiada o swoich prawdziwych odczuciach dotyczących braku instynktu macierzyńskiego (który moim zdaniem zresztą jest fikcja...). Tym bardziej, że jesteś matką.
Wiecie, czego nie znoszę? Organicznie nie znoszę? Co sprawia, że przechodzę na drugą stronę ulicy, wychodzę z knajpy, rezygnuję z lotu, co budzi we mnie żywotną chęć odbezpieczenia pistoletu?
[...]
DZIECI NIE SĄ ZŁOŚLIWE. SĄ ZŁE
To stwierdzenie Zygmunta Freuda nie straciło na aktualności. Widać to w coraz częstszych bezsensownych zabójstwach popełnianych przez dzieci dla rozrywki – w odróżnieniu od racjonalnych zabójstw dla pieniędzy, z zazdrości albo dla zemsty dokonywanych przez dorosłych.
[...]
A wyrywanie muchom skrzydełek? To rozrywka unikalnie dziecięca. Słyszeliście kiedyś, żeby dorośli się tak bawili? I niech nam nie wmawiają, że dzieci, które męczą zwierzątka, wyrastają potem na zabójców z lubieżności, bo jest to twierdzenie statystycznie nieprawdziwe. Okrutnych dzieci jest znacznie więcej niż mordujących dorosłych (przynajmniej poza Ameryką), z czego wynika, że z okrucieństwa się po prostu wyrasta.
[...]
MIEJSCE DZIECI, JAK SAMA NAZWA WSKAZUJE, JEST W DOMU DZIECKA
Wrzask dziecka to hałas o natężeniu ok. 115-130 decybeli. Hałas powyżej 90 dB grozi uszkodzeniem słuchu, od 125 dB zaczyna się granica bólu.
Trzeba naprawdę mieć tendencje autodestrukcyjne, żeby wpuścić dziecko pod swój dach.
[...]
MAŁE DZIECI WYGLĄDAJĄ JAK UGOTOWANE SOWY
Nie dajcie sobie wmówić, że są śliczne. Śliczna jest – bo ja wiem? – Salma Hayek.
dzieci się ślinią, bekają, rzygają i srają pod siebie. Z moim poczuciem estetyki to się kłóci.
[...]
DZIECI TO GÓWNIANA INWESTYCJA
Kolejny mit, który wymaga radykalnego rozwiania, to ten, iż posiadanie dzieci chroni przed zestarzeniem się w samotności.
Za to „dzietność” mocno zmniejsza szansę, że będziemy mogli za podanie tej szklanki zapłacić: zgodnie z najnowszą „Diagnozą Społeczną”, częstość posiadania lokat czy innych bankowych form inwestycji z przeznaczeniem na starość wydatnie wzrasta wśród singli i bezdzietnych małżeństw.
Tak na oko kwota roztrwoniona przez przyzwoicie sytuowaną rodzinę na hodowlę jednego osobnika rasy ludzkiej w wieku od 0 do 20 zbliża się do pół miliona złotych. Te pół miliona, odłożone na najmarniejszej nawet lokacie, mogłoby nam zapewnić całkiem przyjemną starość.


