dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: szpaczek » 25 lip 2010, 22:33

I to jest kolejny istotny punkt programu , musisz namówić męża na leczenie i ewentualnie jeżeli masz na to ochotę terapię małżeńską i każdą jego odmowę skrupulatnie sobie zapisuj (clin Poproś teściową o pomoc w tej sprawie, to ważne
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 26 lip 2010, 10:48

Mąż leczył sie na ?? hm... nie wiem jaka to choroba poprostu kiedys za młodu lubiał poszalec z kolegami wiadomo chlanie , ćpanie i itd . Aż któregoś razu przedobrzył ... zjechał... źle sie czuł ... trafił to szpitala...I potem skonczył z tym wszystkim. Bardzo dlugo nie wychodził z domu... Nie mógł przekroczyc progu drzwi ... Jak byl w domu wszystko bylo ok a jak stnął za drzwiami odrazu mdlał ... Potem sie wyleczyl i poznał mnie ale brał dalej leki...

Mi wtedy odpowiadało , że był inny , nie przesiadywał pod klatkami z jointem , nie chlał , nie szwendał się po nocach.

No ale z czaem okazało sie, że ja jednak nie czułam sie wybawiona :). Chciałam troszke poszalec w weekend wyjsc do pubu :). i od tego zaczęły sie pierwsze kłótnie :).

Obecnie w dzień raczej nie jeżdże do koleżanek ... wszystkie albo pracują albo mają juz swoje obowiązki. Ale tak okolo 21 na okolo 2 -3 h moge wyjsc bez problemu zostanie z malym .
Czasem tez wyjde gdzies na impreze " ale przedtem zawsze jest mega awantura : gdzie idziesz ? z kim ? w tej bluzce nie pojdziesz ! i wtych butach tez nie ! makijaż zmyj !
Ale oczywiscie i tak wychodze tak jak chce :). Cała noc zamna zawsze czeka |:). wracam nad ranem a on pierwsze co pyta ... zdradzilas mnie ? To mu mowie oczywiscie ze nie !
On sie przytula i ze mam nigdy nie isc bez niego bo on sie martwi itd a potem jak przychodzi nastepna okazja to i tak nie idzie :).
To nie ejst tak ze ja jak wiezien w 100% nie moge nigdzie wychodzic.
Nie tak nie jest. poprostu z nim to róznie jak mu odbije czasem przez tydzien gdzies latam a czasem przez tydzien nigdzie nie moge :/

z moja rodzina nie utrzymuje kontaktu prawie wogle tylko z Moja siostra.
Rodzina męża wie jak jest ... Ostatnio jak bylismy u nich tzn u tesciowej i jej faceta to byli swiadkiem naszej szarpaniny. Oczywiscie zawsze sa po mojej stronie ...I mąż dostaje po kubku i ma rowniez ochrzan ... ale tesciowa sama zyła w takim zwiazku z jego ojcem, i jest zdania ze ejstemy mlodzi i musimy sie dotrzec ... ze jest dziecko ze dla niego warto sie starac ... odbudowac to wszystko ... ze pamieta jak sie kochalismy ... i ze mam poprostu go olac nie stresowac sie tak a jak zobaczy ze mam to wszystko gdzies to sam sie uspokoi ... ale ja nie umiem zawsze musze dolozyc swoje 5 groszy i mu odpowiedziec...

jezeli chodzi o pomoc psychiatry to nie chce isc... chcial isc sam proponowal poradnie malzenska
ale to ja odmowilam :( nie czuje sie na to gotowa ... my nie potrafimy razem rozmawiac ...
i wiem jak to sie skonczy ja bede miala opowiedziec sytuacje jak to wyglada z mojej strony a on zawsze mi przerwie ze klamie ze wcale tak nie jest ! ze on pracuje na dom i jeszcze mi w dupie zle ! tak zawsze powtarza chociaz ja chce isc do pracy ... mi sie poprostu nudzi w domu !

od dzicka bylam taka ze caly dzien latalam na podworku wszedzie bylo mnie pelno mialam mnostwo kolezanek ciagle mi sie buzia nie zamykala :). a tutaj czuje sie jak ptaszek w klatce ... tego nie...tamtego tez nie ... jakbym znowu z ojcem mieszkala. Maz mysli ze skoro zarabia pieniadze to powinnam byc szczesliwa ! pomimo to ze tlumacze mu ze wole zyc biedniej ale szczesliwie w to miejsce miec milosc , spokoj , przyjazn , nie musze miec nowych ciuchow itd . a on mysli inaczej mysli ze jak kupi mi to czy tamto to ze ja bede szczesliwa !

Awatar użytkownika
gosienka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2520
Rejestracja: 23 sty 2009, 21:28
Lokalizacja: polska

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: gosienka » 26 lip 2010, 11:25

natasha bez Twojego wsparcia on sam nic nie zdziała,powinnisci pojsc razem na terapie,i przedewszystkim wiem ze to trudne,ale powinnnas nie reagowac na jego zaczepki i uspokoic wasze relacje.Spokojnie z nim rozmawiaj zobaczysz efekty.

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 26 lip 2010, 20:18

no strasznie trudne :). Dzisiaj odebrałam prawko :) . Go caly dzien nie ma wiec mam spokoj :).

tygrysica26
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 837
Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: tygrysica26 » 27 lip 2010, 10:38

Natashka,współczuje życia w takiej atmosferze..to aż się oczu rano nie chce otwierać, bo nie wiesz co się wydarzy

Ps Kleo..u mnie bez zmian ;) wszystko ok (clapping
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE

Awatar użytkownika
marta20wawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 09 cze 2009, 10:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: dzisiejsze związki

Post autor: marta20wawa » 27 lip 2010, 11:42

hej dziewczyny :)
widze ze z wakacjami wszytsko sie zmienia :) u mnie tez jest ok. z mężem sie układa, nie ma juz nikogo poza nim. Stara sie chłopak, nie ma kłotni a jak sa to sam je konczy, zblizylismy sie do siebie i "staramy" sie o dziecko :)
Niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i tak niewielu zasługuje na to, co dostaje....."

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 27 lip 2010, 14:40

no nie chce sie :) ale są też + szybko chudne z nerwów :) (giggle (giggle

Awatar użytkownika
xxx0000000xxx
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 228
Rejestracja: 10 maja 2010, 22:20
Lokalizacja: Poznań

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: xxx0000000xxx » 27 lip 2010, 16:05

Natashko bardzo Współczuje Ci ... Musisz być silna ... wierzyć w to co robisz... nie stać, nie tkwić w jednym punkcie... uparcie musisz dążyć do Celu.
Wierzymy w Ciebie :) I jesteśmy z tobą :). Zawsze jak będziesz czegoś potrzebować pisz tutaj postaramy sie Ci pomóc... Już nie jesteś Sama...

(handshake
PLASTYKA BRZUCHA....

Awatar użytkownika
gosienka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2520
Rejestracja: 23 sty 2009, 21:28
Lokalizacja: polska

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: gosienka » 27 lip 2010, 17:19

natasha a jak go nie w domu to czujesz ze za nom tesknisz a jak tylko sie pojawia w progu to wszystko przyska?

Awatar użytkownika
Natashka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47

Re: Miłość?Przywiązanie?A Moze strach przed samotnościa?

Post autor: Natashka » 27 lip 2010, 19:52

xxx - dziekuje :).

Gosia no cos w tym rodzaju :). Czasem nawet zdarzają mi sie ataki zazdrości o niego :).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”