gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
Natashka
- Bywalec Beauty

- Posty: 111
- Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47
Post
autor: Natashka » 23 lip 2010, 10:55
Nie wiem

. Pewnie znowu beda awantury na srodku plaży i wstyd na Maksa

.
Dziekuje :). Ja na dniach juz bede miec do odbioru i nie moge sie juz doczekac :)
-
tygrysica26
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 837
- Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11
Post
autor: tygrysica26 » 23 lip 2010, 13:44
Kleo, super ciesze się bardzo

)) a moje serce..ma sie ni jak ;( to taka twarda skorupa już..
z hmm sytuacja z kolegą, kwitnie

jest ok parę rzeczy sobie wyjaśniliśmy i jest fajnie
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE
-
Kleo1989
- Rozmowna Beauty

- Posty: 610
- Rejestracja: 03 lut 2010, 19:22
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Kleo1989 » 24 lip 2010, 01:33
-
Natashka
- Bywalec Beauty

- Posty: 111
- Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47
Post
autor: Natashka » 24 lip 2010, 15:31
Niestety tak jets czesto

. Nawet ostatnio sąsiad Mi mówił... że słychać każde słowo ... Ładnie sobie pewnie teraz o Nas myśli :/ . Już mam dość tego wszystkiego z nerwów znowu zaczełam jeść i w tydzień przytyłam 3 kg

a tak dobrze Mi szło

-
majamajamaja
- TOP Beauty

- Posty: 1851
- Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24
Post
autor: majamajamaja » 24 lip 2010, 21:14
Nataszko, a po tych klotniach to co sie dzieje? Godzicie sie i przepraszacie? Czy jest cisza?
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki
-
tygrysica26
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 837
- Rejestracja: 07 lis 2009, 21:11
Post
autor: tygrysica26 » 25 lip 2010, 01:34
Praca to podstawa, daje maksimum satysfakcji i niezależności ..przede wszystkim masz oppo co wstać z łóxka, po co ubrać i malować idziesz do ludzi ..i jeszcze płacą ci za to.
Postaw sprawę jasno, ja chce i już!!!!
Ja chcę pracować, jak ci sie żłobek nie podoba, niech będzie niania, ale ty płacisz ..nie Kupisz sobie fajnych bucików, czy nowej koszulki oryginalnej ..bo dasz niani..a ja w tym czasie będę pracowała dla wlanej satysfakcji.
J =a po ostatnim zdarzeniu w pracy, gdzie musiałam oddać służbowy ważny wyjazd młodej gówno wiedzącej idiotce. tylko dla tego ze mam dziecko ..stwierdziłam..p.....to jestem egoistką, mój maż w budownictwie nie osiągnie nic więcej a ja w bankowości ..z pewnością więcej..i teraz Nasza córka idzie do szkoły..powiedziałam , kochany nie ma opcji niania ty albo ja odrabiamy z nią lekcje. i wisi mi to czy skończysz pracę czy nie masz być..
teraz ja dyktuje warunki..ale do tego trzeba dojrzeć..trzeba mieć plan na życie..trzeba sobie wszystko tak ustawić, żeby być pełni niezależną finansowo.. mi w moim maleństwie chodzi o kasę i o dziecko ..nic więcej się nie liczy
01/2010-anatomiczne pod mięsień Mentor 345cc
BOSKIE
-
Natashka
- Bywalec Beauty

- Posty: 111
- Rejestracja: 27 cze 2010, 21:47
Post
autor: Natashka » 25 lip 2010, 09:57
mammamija :
Różnie to z tym bywa :/ Zazwyczaj to ja robie Mega focha ... trzaskam drzwiami siadam se na ogródku otwieram piwo spale pół paczki cmików i wracam do domu ... albo sie nie dozywam do niego wogle ... przed tem go tylko informuje ze mu nawet gaci nie wypiore i ze ma sobie zwiesc do mamusi bo ja juz to p.... :) . No i zazwyczaj przeprasza itd ... ale co zx tego jak za 2 h robi to samo ?
Jak male dziecko do ktorego mowisz .... niby slyszy ale nie do konca rozumie ...
Wiekszosc to są kłótnie bez sensu i o nic ... np.
Rozmawiam z nim przed cały tydzień np o tym ze w weekend mamy gości ... na którą godzinę ...
próbuje z nim ustalić menu itd a on zawsze gada " zrób tak jak chcesz ja sie nie znam,jak zrobisz tak bedzie dobrze " na odczepne bo tak naprawde wogle mnie nie slucha co do niego gadam ... jedziemy razem na zakupy kupic potrzebne jedzenie alkohol itd . oczywiscie przec caly tydzien mu gadam zeby sie z nikim nie umawial itd. przychodzi Sobota rano i go np prosze zeby w czyms mi pomogl bo wkoncu mamy gosci w domu musi jakos wygladac ... ja musze zarcie przyszykowac itd. a on nagle do mnie wyskakuje z tekstem ze on nic nie wie na ten temat ... ze jetsem nienormalna ze ja GO INFORMUJE w ostatnim momencie i ze to wszystko MOJA wina bo on ma juz inne plany ... i Mi wmawia ze ja na bank nic nie mowilam... gdybym powiedziala raz mozna zapomniec ok ale ja przez tydzien wkolko i o tym samym gadam ... i potem z takiej bzdurnej rzeczy wychodzi awantura ...
2 sytuacja wogle mnie nie slucha nie daje mi dokonczyc zdania i odrazu sobie dopisuje reszte wyssana z palca...
np. wieczor rozmawiam z nim Mowie : Kuba jutro rano musze jechac do mamy oddac jej cos i chcialabym zalatwic kilka rzeczy zawieziesz Mnie czy mam jechac sama a ty zostaniesz z malym ?
On dobrze kochanie nie ma sprawy zawioze cie ! Na pewno ? tak ! no to ok wstajemy rano ja mowie do małego dobra synus jemy szybko śniadanko szykujemy sie i jedziemy "dada " ... a on to slyszy i nagle z wrzaskiem p.... jestes gdzie ty k.... nad jezioro chcesz jechac ? mi sie k..... nie chce ... masz basen na ogrodku to na ch... Ci plaza ?
to ja do niego ale skad ci sie wzielo jakies jezioro ? przeciez mielismy jechac do mojej mamy ja nic nie mowilam o zadnym jeziorze ... i tak klocimy sie 2 h po 2 godzinach wkoncu przyznaje sie ze wogle mnie nie sluchal ale myslal ze tak jak tydzien temu chce jechac nad jezioro ...
to mu tlumacze a nie mogles sie poprostu zapytac gdzie chce jechac ? tylko drżesz morde ?
i znowu przeprasza i nastepnego dnia to samo .
teraz zdałam to prawko wiec wszedzie bede mogla sama pojechac wiec juz klotni bedzie mniej.
Tylko dlaczego on Mnie wogle nie slucha i dopisuje sobie reszte ?
Całe życie jest zmeczony...śpiący ... niezadowolony ... wogle wszystko mu nie odpowiada ...
Czasem Mi sie wydaje ze ma jakies rozdwojenie jaźni czy cos w tym stylu ... kiedys leczyl sie u psychiatry ...
ale z tego co wiem to to przerwal bo mial takiego lekarza ktory wogle z nim nie rozmawial na temat jego problemow tylko odrazu wypisywal recepte i go dosylal do domu ... psychotropy odstawil bo staralismy sie od dziecko a slyszalam ze po tak silnych lekach moze sie urodzic dziecko z roznymi wadami . Potem do lekow nie wrocil bo stwierdzil ze wszystko juz jest ok a po tabletkach tylko czuł sie ospany ...
-
szpaczek
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 2410
- Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50
Post
autor: szpaczek » 25 lip 2010, 11:22
Wybacz ale nie mogę tego czytać

już dawno bym miała spakowane walizki szczególnie ze względu na dziecko które nie może się wychowywać w takich warunkach.
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta
-
Lubka
- TOP Beauty

- Posty: 4397
- Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
- Lokalizacja: UK
Post
autor: Lubka » 25 lip 2010, 11:53
Szczerze,to sposob w jaki oboje sie do siebie oboje odnosicie dla mnie byloby to nie do przyjecia a jeszcze dziecko musi na to patrzec...??? Kiedy ostatni raz powiedzieliscie sobie cos milego, innego niz pojeb...cie, na ch..j ci plaza czy po co morde drzesz...??? dzizas...czy wy sie kiedykolwiek kochaliscie????
-
Kleo1989
- Rozmowna Beauty

- Posty: 610
- Rejestracja: 03 lut 2010, 19:22
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Kleo1989 » 25 lip 2010, 12:41
Nataszko, smutno mi się robi,gdy czytam takie rzeczy

A może jakaś terapia u psychologa by pomogła Waszemu związkowi? Jeśli on nie potrafi zrozumieć ,kiedy chcesz dotrzeć do niego miło i grzecznie-to własnie może pomoc tej 3 osoby-będzie zbawienna???? Najgorsze w tym wszystkim jest to,że małe dziecko wszystko rozumie... widzi,jaka jest sytuacja w domu

Też będąc mała miałam problemy rodzinne,wiem jak bardzo wpływają one niestety negatywnie na późniejszy stan naszej psychiki i dalsze życie.. Wszystko ma swoje uboczne skutki

.